PBF - Bezsłoneczna Cytadela

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 22 lutego 2013, 12:38

Podczas gdy Leobardis oglądał z zaciekawieniem szczątki drzewnej skazy,Gruumsha tuląc i jednocześnie chowajac się za barbarzyńcą snuje taką oto opowieść
-Durrn wydać rozkaz by wszyscy więzień trafic na dół-pokazuje na studnie-do Belaka. Te drewniaki-wskazuje na potrzaskane szczątki drewna-żyć niżej,wraz z Drzewem Gulthiasa,którym opiekować się duid. Przyjść troje ludź,my pojmać ale wódz zabić jeden i zabrać pierścień i zbroja.Rycerz Gwiazdy i kobieta trafić na dół do duida Belaka. My ich nie widzieć już.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 22 lutego 2013, 13:28

Troje? powinna być czwórka. Coś pominąłem?
I po namyśle:
pierścień rodowy znaleźliśmy zdaje się - znaczy jedno dziecko z rodu nie żyje
Gdzie trup tego bez pierścienia?!!! Rozgniewał się nie na żarty rycerz....
Ostatnio zmieniony 22 lutego 2013, 18:02 przez Denver, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 22 lutego 2013, 18:21

Gruumsha schowała się za Graga, słysząc wzbierajacy gniew w głosie rycerza.
-Trupa wódz kazać rzucić na kompot-wskazała porośniętą pnączami studnię.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 22 lutego 2013, 19:47

Grag podzielił uczciwie pieniądze używając olbrzymskiej jednostki miary - garści. Fiolki i flakon schował na później, na wypadek gdyby miał ochotę na eksperymenty z trunkami. Ostatni ognisty wspominał miło. Onyksy wręczył uczynnej goblince z uprzejmym - Masz.

- Będzie nam trza na dół leźć - poinformował pozostałych.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 22 lutego 2013, 21:41

Potrzymaj mi ten papier druidzie, nie dla mnie on. A co do zejscia, trzeba to dobrze zaplanować. Gragu, popros swoją panią o informacje na temat "zejścia". Jest inne? Co robią te roślinki na studni po dotknięciu? Jak głęboka jest studnia? może ten szlachetka jeszcze zyje, mimo wszystko?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 23 lutego 2013, 09:09

Właśnie Gragu wypytaj goblnkę o wszystko dokładnie, chyba cię lubi. Musimy to dobrze zaplanować.

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 23 lutego 2013, 09:10

Nooo ten pergamin może nam się przydać
Podchodzę do studni trzymając otwarty pergamin
Badam te pnącza przy studni, zresztą deklarowałem to już wcześniej B)
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 23 lutego 2013, 09:14

Grag zajrzał za plecy szukając goblinki. Ta oczywiści uczepiła się jego nogi.

- Słyszałaś co pytali? - powiedział uśmiechając się sztucznie.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 23 lutego 2013, 11:06

Podczas gdy druid z zapałem oglądał,obwąchiwał i macał dziwne rośliny,mrucząc pod nosem co chwila z zadowoleniem :
-Niebywałe...cudowne...fantastyczne...-spojrzenia wszystkich skierowały się na Gruumshę. Gioblinka zastanawiała się chwilę nad znaczeniem waszych słów,po czym stwierdziła:
-Ja na dół nie być,ale widzieć że inni wspinać się górodół...

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 23 lutego 2013, 12:04

Słuchajcie ! Można wykorzystać te pnącza do zejścia na dół !
Wyglądają na naprawdę solidne , nawet Graga utrzymają.
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 23 lutego 2013, 12:18

w mordę, już widzę schodzenie po pnączach w zbroi...rycerz zmarszczył brwi, myśląc intensywnie...najpierw zwiad, przez elfa, potem sprzęt mój i Graga, potem my, druid na końcu. Inni towarzysze wedle woli. tak to widzę
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 23 lutego 2013, 13:03

Oceniacie że samo zejście to nie taka prosta sprawa...Studnia jest dość głęboka...ok 20-30 m w dół

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 23 lutego 2013, 14:08

a szerokość, czy też średnica?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 23 lutego 2013, 14:47

Rycerz obszedł studnię dookoła,oceniając czy bez trudu da się zejść niżej,nie ryzykując zaklinowania. Pochylił się nad cembrowiną i rozłożył szeroko ramiona,mierząc średnicę otworu. Ku jego zadowoleniu nie starczyło mu rozpiętości ramion. Zadowolony odwrócił się do towarzyszy.
-Nawet troll by wlazł...

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 23 lutego 2013, 15:45

- Dobra nasza. Ja lezę pierwszy - poinformował Grag i zaczął powoli schodzić na dół.

ODPOWIEDZ