Coś już wiem na ten temat, wkrótce się dowiecie...Mrufon napisał/a:
To wpisz te profesje. Cóż to za jedne? Ciekawość.
Tego mi AS nie powiedział. Wspominał jeszcze tylko o uproszczeniu procesu wyliczania odporności. A generalnie chodziło mi o to, czy zamierza opublikować prawdziwy podręcznik - wówczas związane były z tym jakieś kwestie prawne i zrozumiałem, że dopóki one się nie wyjaśnią o jakimkolwiek nowym wydaniu nie może być mowy.
Nowe profesje
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
@Hauerine
No tak niewiele się różni od zwykłego wojownika. A czym się rożni gwardzista rycerz itd.. Kilkoma zdolnościami i niewielką różnica w przyroście. Grajmy wszyscy wojownikami dopiszmy do nich inna historię.
Dlaczego uważasz, że w AD&D narobili bzdur. Kity w prosty sposób pozwalały zaczerpnąć konkretny archetyp.
No tak niewiele się różni od zwykłego wojownika. A czym się rożni gwardzista rycerz itd.. Kilkoma zdolnościami i niewielką różnica w przyroście. Grajmy wszyscy wojownikami dopiszmy do nich inna historię.
Dlaczego uważasz, że w AD&D narobili bzdur. Kity w prosty sposób pozwalały zaczerpnąć konkretny archetyp.
Glinthor:
Mrufon:
Dodane przez ciebie profesje zasługuja na osobna krytyke, która zreszta miała już tu miejsce.
Przy tej okazji zadam jednak pytanie: Czy po wprowadzeniu profesji kondotiera byłby jeszcze jakis sens istnienia zwykłych gwardzistów ?
...pomijajac już że totalne głupoty wypisujesz o profesyjnych gwardzistach próbując na siłę odróżnić ich od twoich kondotierów.
Jak to czym sie róznia? Wystarczy przeczytać opisy tych profesji. Zadałem tez pytanie: "Czy po wprowadzeniu profesji szermierza byłby jeszcze jakis sens istnienia zwykłych wojowników ?" i prosiłbym o odpowiedź.No tak niewiele się różni od zwykłego wojownika. A czym się rożni gwardzista rycerz itd.. Kilkoma zdolnościami i niewielką różnica w przyroście. Grajmy wszyscy wojownikami dopiszmy do nich inna historię.
Mrufon:
Archetypwó, prosze bardzo. Ale dlaczego kazdy archetyp ma sie przekształcac od razu w profesję? Po co? Profesje mają konkretne umocowanie w świecie KC, ktore domorosli producenci profesji zdają sie ignorować.Dodani przeze mnie łowca nagród i najemnik. Potem Korsarz, Oprych, Strzelec, Pionier... I wiele innych. Archetypów nigdy za dużo.
Dodane przez ciebie profesje zasługuja na osobna krytyke, która zreszta miała już tu miejsce.
Przy tej okazji zadam jednak pytanie: Czy po wprowadzeniu profesji kondotiera byłby jeszcze jakis sens istnienia zwykłych gwardzistów ?
...pomijajac już że totalne głupoty wypisujesz o profesyjnych gwardzistach próbując na siłę odróżnić ich od twoich kondotierów.
Właśnie, wystarczy przeczytać opis, różnica to kilka umiejętności i rodzaj przyrostów. Nie trzeba mieć specjalnej profesji rycerza. Wystarczy wojownik z tytułem i postępujący według kodeksu.Hauerine napisał/a:
Jak to czym sie róznia? Wystarczy przeczytać opisy tych profesji. Zadałem tez pytanie: "Czy po wprowadzeniu profesji szermierza byłby jeszcze jakis sens istnienia zwykłych wojowników ?" i prosiłbym o odpowiedź.
Zwróć uwagę że są to dokładnie te same zarzuty jakie ty stawiasz szermierzowi (i innym nowym profesjom) twierdząc że wystarczą profesje bazowe.
Czy istnieje sens, oczywiście. W skrócie i uproszczeniu wojownik to ktoś zawodowa pałający się walką, wynajmujący swoje usługi innym. Szermierz to ktoś działający na własną rękę to bardziej pasja niż zawód. Rożnica jest subtelna i nie leży tylko w przyrostach i umiejętnościach ale również w stylu życia. Weźmy "Trzech Muszkieterów", muszkieterowie to właśnie taki przykład szermierza, zawadiacy lekkoduchy, niby na służbie króla ale w rzeczywistości(przynajmniej w książce) wolni strzelcy. Wojownik natomiast to zwyczajny żołdak idący w szeregu(bądź nie) z innymi.
Osobiście jeśli miałbym grać szermierzem, lub innym archetypem kasty żołnierskiej to wole mieć do tego oddzielną profesję z odpowiednio dobranymi umiejętnościami które w znacznie lepszym stopniu odzwierciedlą sposób działania nowej postaci.
Jeszcze jedno archetypy postaci to domena systemów w których postać budujemy z ogólno dostępnej bazy umiejętności. Jak zapewne jesteś tego świadom KC nie dają takiej możliwości i możemy korzystać tylko z gotowych profesji
Ostatnio zmieniony 18 grudnia 2009, 23:14 przez Glinthor, łącznie zmieniany 1 raz.
Ta roznica "kilku zdolności" jest znaczaca. Ponadto rycerz stanowi podstawę dla jeszcze bardziej zróznicowanych profesji paladyna i czryca.Właśnie, wystarczy przeczytać opis, różnica to kilka umiejętności i rodzaj przyrostów. Nie trzeba mieć specjalnej profesji rycerza. Wystarczy wojownik z tytułem i postępujący według kodeksu.
Zwróć uwagę że są to dokładnie te same zarzuty jakie ty stawiasz szermierzowi (i innym nowym profesjom) twierdząc że wystarczą profesje bazowe.
Co wiecej te profesje juz wystepuja w systemie i są w nim dobrze osadzone, a szermierz to jakieś piąte koło.
Wcale nie. Wojownik nie musi wynajmowac sie innym. Moze trudnić się rozbojem, piractwem, być najemnym zołnierzem, zawodowym bokserem itd.Czy istnieje sens, oczywiście. W skrócie i uproszczeniu wojownik to ktoś zawodowa pałający się walką, wynajmujący swoje usługi innym.
Czyli taki np. wojownik pasjonujacy sie pojedynkami.Szermierz to ktoś działający na własną rękę to bardziej pasja niż zawód.
Nie ma różnicy stylu zycia, bo styl zycia wojownika nie ejst ograniczony tak, jak Ty go ograniczasz.Rożnica jest subtelna i nie leży tylko w przyrostach i umiejętnościach ale również w stylu życia.
To naprawdę nie wymaga nowej profesji.Weźmy "Trzech Muszkieterów", muszkieterowie to właśnie taki przykład szermierza, zawadiacy lekkoduchy, niby na służbie króla ale w rzeczywistości(przynajmniej w książce) wolni strzelcy
Natomiast nie. Wojownik nie musi byc "zwyczajnym zołdakiem". Na własne potzeby dokonałes ograniczenia profesji wojownika do bardzo wąskiej funcji i w efekcie chcesz zalać orche kopiami wojownika i gwardzisty (tylko troche lepszymi? )które bęa nazywac się: szermierz, bokser, łucznik, kawalerzysta, karateka, kusznik, pikinier, rekietier, pirat, żołnierz piechoty morskiej, najemny topornik, samotny jeździec, banita, straznik miejski... ? Nie przenoście nam "młotka" do KC-tów :/Wojownik natomiast to zwyczajny żołdak idący w szeregu(bądź nie) z innymi.
Osobiście wolisz... a jak to ma się do systemu? Do szkolenia w profesji ?Do istniejących gildii czy bractw? Do tego, że wojownik może być przecież straznikiem miejskim, ale po oskarzeniu o przestępstwo uciec za miasto i byc banita, w koncu dołączyc do piratów by po zatopieniu statku wyjśc gdzies na brzeg i szukac szczęscia jako bokser walczący na jarmarkach ? Po co te "archetypy" rozbijac na rózne profesje, skoro żaden z nich nie jest wyborem profesji w rozumieniu KC?Osobiście jeśli miałbym grać szermierzem, lub innym archetypem kasty żołnierskiej to wole mieć do tego oddzielną profesję z odpowiednio dobranymi umiejętnościami które w znacznie lepszym stopniu odzwierciedlą sposób działania nowej postaci.
Ponawiam pytanie, gdzie po wprowadzeniu szermierza będize miejsce na zwykłych wojowników? Przeciez szermierz ma podobne, ale lepsze zdolności i przyrosty (pomijajac przedziwne rzeczy wypisywane przy tych umiejętnościach). Czy szermierz nie może trudnic sie rozbojem, piractwe, albo słuzyć jako najemnik, osobisty ochroniarz lub straznik miejski? Przecież może. Zatem wkrótce po wprowadzeniu ta nowa profesja, jako lepsza, wypchnie zwykłych wojowników z Orchii.
Część tych hipotetycznych profesji już istnieje w KC, ale jako specjalistyczne szkolenia w określonej grupie broni dostępne różnym postaciom. Niepotrzebnie też obawiasz się wyparcia wojownika przez tego szermierza - siłą tego pierwszego niezmiennie pozostaje szeroki wachlarz profesji, z którymi można go połączyć.Hauerine napisał/a:
Na własne potzeby dokonałes ograniczenia profesji wojownika do bardzo wąskiej funcji i w efekcie chcesz zalać orche kopiami wojownika i gwardzisty (tylko troche lepszymi? ) [...]
I jest ok. Nie trzeba 100 nowych profesji.Część tych hipotetycznych profesji już istnieje w KC, ale jako specjalistyczne szkolenia w określonej grupie broni dostępne różnym postaciom.
Zakaz łączenia szermierza ma jakiekolwiek uzasadnienie, czy za miesiąc pojawi się poprawka tego "absurdu"?Niepotrzebnie też obawiasz się wyparcia wojownika przez tego szermierza - siłą tego pierwszego niezmiennie pozostaje szeroki wachlarz profesji, z którymi można go połączyć.
Poza tym siłą profesji nie powinno być to, że nadaje się na przypinkę.
@Hauerine
Przepraszam ale powoli przestaję cię rozumieć. Używasz tych samych argumentów do obrony Wojownika i ataku na Szermierza. To co opisujesz to cecha charakterystyczna kasty Żołnierskiej która zawiera w sobie kilka profesji o zmienionych parametrach tylko po to by w jakiś sposób rozróżnić je w mechanice. Piszesz, że Wojownik może zostać banitą, piratem itd. Szkoda, ze nie napisałeś że może też zostać rycerzem, łowca gwardzistą. No właśnie Palladyn i Czarny Rycerz. Przecież to zwyczajni rycerz tylko z trochę innym etosem. A czymże jest rycerz niż wojwonikiem z tytułem szlacheckim i kodeksem.To po co w takim razie te profesje. Jaki jest sens ich utrzymywania tak tylko dla zabawy, przecież wystarczy dać fajna historie postaci i załatwimy wszytko jedna profesja w obrębie kasty.
Przepraszam ale powoli przestaję cię rozumieć. Używasz tych samych argumentów do obrony Wojownika i ataku na Szermierza. To co opisujesz to cecha charakterystyczna kasty Żołnierskiej która zawiera w sobie kilka profesji o zmienionych parametrach tylko po to by w jakiś sposób rozróżnić je w mechanice. Piszesz, że Wojownik może zostać banitą, piratem itd. Szkoda, ze nie napisałeś że może też zostać rycerzem, łowca gwardzistą. No właśnie Palladyn i Czarny Rycerz. Przecież to zwyczajni rycerz tylko z trochę innym etosem. A czymże jest rycerz niż wojwonikiem z tytułem szlacheckim i kodeksem.To po co w takim razie te profesje. Jaki jest sens ich utrzymywania tak tylko dla zabawy, przecież wystarczy dać fajna historie postaci i załatwimy wszytko jedna profesja w obrębie kasty.
Nie tych samych. Podkreślam, że wojownik już jest osadzony w systemie: w gildiach, radach miejskich. Stanowi element świata. Pojawienie się 20 innych profesji bedacych pewną modyfikacją profesji wojownika wprowadza bajzel do świata gry.Przepraszam ale powoli przestaję cię rozumieć. Używasz tych samych argumentów do obrony Wojownika i ataku na Szermierza.
Moze dostac tytuł szlachecki, ale nie jest członkiem kasty rycerskiej. Inne zdolności, inny etos, inne prawa, inne metody walki. Wojownik może jednak walczyć na wzór rycerski, ale nie znaczy to że profesja rycerza jest zbędna. Zresztą ta profesja już jest osadzona w systemie i nie ma powodu jej skreślać.Szkoda, ze nie napisałeś że może też zostać rycerzem, łowca gwardzistą
Łowcą - wojownik może zostać zwiadowcą. Jest stosowne szkolenie.
Gwardzistą - wojownik może być najemnym żołnierzem. Nie ma problemu, jednak gwardzista jednak oferuje odmienny etos i zdolności. Częśc wojowników może się na nim wzorować, ale nie powoduje to potrzeby likwidacji gwardii.
Poza tym użyłem też argumentu, który notorycznie ignorujesz: po co komu jeszcze wojownik, skoro szermierz ma lepsze zdolności i przyrosty?
Hauerinedobrze zauważył, że profesje wojownika. rycerza itp są już osadzone w świecie i nie ma potrzeby tworzyć delikatnych modyfikacji istniejących profesji żeby stworzyć nową. I pamiętaj że nie ma możliwości przechodzenia pomiędzy profesjami.Glinthor napisał/a:
Przepraszam ale powoli przestaję cię rozumieć. Używasz tych samych argumentów do obrony Wojownika i ataku na Szermierza. To co opisujesz to cecha charakterystyczna kasty Żołnierskiej która zawiera w sobie (..)
Szermierzem może być np. mistrz wyszkolony w bractwie jako miecznik. I TO będzie dopiero szermierz pełną gębą. Z dodatkowymi atakami, zwiększoną szansą na krytyki i lepszym opanowaniem broni. Taki szermierz z profesji nie ma najmniejszych szans z Miecznikiem po szkoleniu w bractwie broni. I tu już masz wypełnienie 'luki' w profesjach. I będzie to wymagało trochę więcej nakładu w grze (szukanie gildii, kasy, kontaktów żeby cię przyjęli) niż po prostu wybranie szermierza jako profesji. Mi taka wizja bardziej odpowiada tak jako MG i jako graczowi.
Dużą i ciekawą zmianą jest np. wprowadzenie profesji Kowala Runów - jest unikalna w ramach systemu. Nawet nieszczęsny astralny wojownik , który jest po prostu typowym munchkinem stworzonym chyba dla idei, jest lepszą propozycją niż ten szermierz.
Ciekaw jestem tych profesji elitarnych - przypomina mi to rozwiązania z AD&D, które mi się spodobało. Najciekawiej jest to zrealizowane w dodatki DarkSun;).
Ostatnio zmieniony 21 grudnia 2009, 10:06 przez garfields, łącznie zmieniany 1 raz.
Dzięki Garfields ale zdaję sobie sprawę, że w obecnej formie ta profesja jest niegrywalna. Muszą być dopracowane do niego runy w ostatnim czasie niestety nie mam czasu na to żeby do tego na poważnie przysiąść. Za dużo rzeczy na raz.Dużą i ciekawą zmianą jest np. wprowadzenie profesji Kowala Runów - jest unikalna w ramach systemu.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia