PBF - Wojna Szeptów

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 19 marca 2013, 18:33

Dla MG i potencjalnych obserwatorów:
Spoiler!
- Ha, ha, ha! - Czarny roześmiał się szczerze, a potem z uśmiechem kontynuował - Musicie jeszcze poćwiczyć, skoro mnie nie poznaliście! To akurat była moja grupa, od której dowiedziałem się o zdradzie wśród Szeptów. Fałszywi napadli na nas po drodze: dwóch miało kuszę, reszta krótkie miecze. W sumie jest ich sześciu. Mieliśmy szczeście, że zdrajcy byli ścigani przez prawdziwe Szepty, inaczej mógłbym zginąć razem z moimi najlepszymi agentami. Tamci muszą być zmęczeni, nie spodziewają się ataku. Musimy ich dorwać, Garrakh - tu Czarny przybrał śmiertelnie poważny wyraz twarzy, jak i ton głosu. (używam aktorstwa). Mamy za dużo do stracenia, jak ich informacje wypłyną dalej. Przekaż wieści staremu, ja tymczasem skontaktuje się z Wszystkowidzącymi. Spotkajmy się tu za dwa kwadranse.

Jeżeli mnie nie zatrzymuje, idę poszukać Khoren

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 19 marca 2013, 19:48

Spoiler!
- Hola, hola! To nie twoje miasto, Czarny, ja tu dyktuję warunki! - zawołał Garrakh. - Zapomnisz o tym, że byli kiedykolwiek jacyś Dahmeryjczycy. Poza tym, kiedy nie było cię tu, stary ustanowił mnie zwierzchnikiem zabójców, więc nawet nie muszę mu mówić. Ale jak wyjdzie na jaw, że przy użyciu zabójców Gildii spłacam stare długi, stary obedrze mnie ze skóry, wbije na pal i zatknie na dnie morza. Bądź pewny, że zanim mnie złapią, to samo spotka ciebie. Będziemy mieli dużo do omówienia w zatoce - na twarz Garrakha wstąpił sadystyczny uśmieszek. - Pójdziesz do Khorena po informacje, ale... Dahr, Radh, chodźcie tu! Ten pan potrzebuje fachowej eskorty. Zapewnijcie mu ją - z twarzy nadal nie znikał uśmieszek.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 19 marca 2013, 20:54

MG:
Spoiler!
- No, no, gratuluje awansu! - Czarny odwzajemnił uśmiech, ignorując pierwsze zdanie rozmówcy. - Jakbym wiedział, wysłałbym z Troy list z gratulacjami. Dobra, panowie Dahr i Radh, chodźmy pogadać z kolejnym moim dłużnikiem - ostatnie zdanie Czarny powiedział z nutką śmiechu w głosie. Przeszedł dwa kroki i odwracając głowę, rzucił krótko w poważnym i szczerym tonie:
- Garrakh, ja nigdy nie zapominam ofiarowanych mi przysług.

Podczas drogi próbuję zagadać do moich "ochroniarzy", starając się wybadać, jakie mają do mnie nastawienie.

- Co tam u Menake, dalej prowadzi swój bogaty kurwidołek?
Czarny idąc do kolejnego punktu w swojej wycieczce, próbował skupić się zarówno na prowadzonej konwersacji, jak i czarnych myślach, napływających mu do umysłu.

Duże zmiany zaszły od mojej ostatniej wizyty. Po powrocie z Linnoy muszę tu zostać dłużej i odświeżyć kontakty a także zawiązać nowe znajomości.

Nagle zabijaka odskoczył szybko na bok, omijając wylewane z okna nieczystości. Pogroził palcem pulchnej babie i kontynuował swój marsz.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 19 marca 2013, 21:02

Spoiler!
- A jakże! Przecież lwia część dochodów jej przybytku pochodzi od Gildii! - powiedział Dahr.
- Zamknij się. Mamy tylko go eskortować, informacje to nie nasza sprawa - warknął Radh.

Dotarliście po kilku minutach do schludnego, zadbanego piętrowego domku wspartego o półkę skalną, należącego do Khorena. Dahr zapukał do drzwi, pokazał się portier w towarzystwie dwóch wykidajłów.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 19 marca 2013, 21:58

MG:
Spoiler!
- My do Khorena. Powiedz, że przyszedł Czarny z przyjacielską wizytą.
Małomówni są moi towarzysze. Cóż, przecież nie uczą ich prowadzić konwersacji na poziomie. Mam nadzieję, że przynajmniej ten człowiek porozmawia ze mną na poziomie... - pomyślał Czarny, czekając na reakcje człowieka stojącego na przeciwko niego.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 19 marca 2013, 22:08

Spoiler!
- Czarny? Czarny to jest mój pies, pokazać ci go? - odburknął kamerdyner. - Na poważnie, ktoś ty i po co przychodzisz? Jest tu dwudziestu ludzi ochrony, a jeżeli nawet uda ci się coś zrobić panu, Wszystkowidzący cię dopadną.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 19 marca 2013, 22:23

MG:
Spoiler!
- Po prostu mu przekaż, że przyszedł Czarny z Troy i prosi o audiencje - powtórzył cierpliwie, akcentując uprzejmie słowo "proszę". - Jak nie będzie chciał rozmawiać, uszanuję jego decyzję. Ze smutkiem.
Jak zrobić, żeby zamiast "spoiler" pisało konkretnie do kogo?

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 19 marca 2013, 22:28

Po słowie "spoiler" w kodzie dopisujesz bezpośrednio =tekst który chcesz wstawić, ale tylko na początku, na końcu zostawiasz.
Spoiler!
- Ma pan jakieś pełnomocnictwa? Szlacheckie, wojskowe, gildie? - wkurzający osobnik nie dał się zbić z tropu.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 19 marca 2013, 22:38

Spoiler!
- Że co? No nieźle się tu porobiło w Podwójnym Mieście, skoro nawet starych przyjaciół chcą się pozbyć!
Zaczekam na reakcje. Jeżeli dalej będzie twardo obstawiał na swoim, dodam: "Cóż, chciałem mości Khorenowi wyświadczyć przysługę za przysługę, ale skoro tak...". BTW czy ja o nim tylko słyszałem, czy łączą nas jakieś szczególne relacje?

bokalus
Reactions:
Posty: 53
Rejestracja: 05 lipca 2011, 12:35

Post autor: bokalus » 20 marca 2013, 00:27

- 'Aby sie nie rozdzielac, musielibysmy wszyscy przenocowac w dwudziestoosobowej izbie, a to chyba nie najlepszy pomysl. Proponowalbym wziac 3 dwuosobowe lub 2 trzyosobowe pokoje. Kasme, co Ty na to?'

Zwracam sie do Haale'a

- 'A jakie Pan ma preferencje co do zakwaterowania?'
Spoiler!
Jako podrozujacy incognito, nie wiem czy powinienem brac samodzielny pokoj. Wydaje mi sie, iz lepiej jak bede traktowal siebie na rowni z innymi.
Uwaga Sibeliusa tez jest dobra, wiec chyba wybralbym 2 pokoje 3 osobowe by bylo nas w miare duzo, ale bez tloku ;)
Normalnie tak sie rozpisaliscie, ze az mam ochote poczytac, co wy tam wypisujecie w spoilerach :p

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 20 marca 2013, 08:52

Spoiler!
Za twoimi plecami pojawił się osobnik w skromnym stroju kupca.
- Spokojnie, Gaer, nie chcesz chyba wylądować w Słoninie? - powiedział do kamerdynera. - Wiesz, że ja wiem wszystko. A tak w ogóle, to.. Witaj, Czarny. Dawno żeśmy się nie widzieli, co? - Czarny dopiero w tym momencie odwrócił się i z wielkim zaskoczeniem stwierdził, że stoi przed nim Khoren we własnej wszystkowiedzącej osobie.
Oj bo cię coś spotka złego, Bokalus:P

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 20 marca 2013, 12:24

Spoiler!
- Khoren! Kopę lat! - rzucił z nieukrywaną radością Czarny, lekko rozkładając ręce na boki. - Masz chwilę dla takiej podłej kanalii jak ja?

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 20 marca 2013, 14:26

Spoiler!
- No, całkiem sporo się tych lat nazbierało. Wejdź do środka, nie wypada przyjmować gości na dworze. Zwłaszcza że w tej okolicy na dworze bywa niebezpiecznie.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 20 marca 2013, 15:12

Spoiler!
- Rozumiem. Wejdźmy zatem, mam pewną kwestię do omówienia...
Kiedy wejdziemy do środka i usiądziemy by porozmawiać, Czarny przemówi.
- Zapewne wiesz, że do miasta zbliżają się pewne kłopotliwe typki. Wraz z drobną pomocą Garrakh i moimi ludźmi zamierzamy pozbyć się owego kłopotu. Oczywiście, jeżeli zechcesz nam pomóc, z przyjemnością z niej skorzystamy. A mówię ci o tym, ze względu na szacunek, jakim cię darze. O wiele lepiej usłyszeć dowcip od komika, aniżeli od publiczności.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 20 marca 2013, 16:33

Spoiler!
- To publiczność zawodowych komików - odrzekł Khoren. - Myślisz że Symm wybrałoby kiepskich ludzi do zabicia Linnoya? A twoje pobudki mało mnie obchodzą. Ja liczę przysługi w srebrnych i złotych.

ODPOWIEDZ