Czarny poszedł szukać reszty drużyny. Wieści, jakie niósł, godne były uczynienia go żywą tarczą do strzał dla arystokratów. Napewno nikomu się nie spodobają...
Zaraz... tak! To będzie doskonały pomysł! Chcą wykiwać Czarnego, ale to Czarny wykiwa ich, he, he, he! pomyślał Czarny, po dłużej chwili rozważania różnych wariantów. Niemal odruchowo zgarnął jabłko ze straganu, nie zwracając niczyjej uwagi.
Wgryzł się w nie ze smakiem i szedł dalej, podniesiony na duchu nowym pomysłem.
Wracam do reszty. Będzie się działo, drużyno, i to szybko! Mistrzu, opisz jak wyglądają kwatery, jaka jest pora dnia i ile jest bram w Podwójnym mieście od północnej jego strony?