PBF - Bezsłoneczna Cytadela

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 04 kwietnia 2013, 13:14

wąski ten korytarz? jak tam ze światłem? łatwo skręcić kark?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 04 kwietnia 2013, 15:32

Korytarz jest na tyle szeroki że goblin,elf czy człowiek swobodnie przejdzie.Zdecydowanie gorzej z takimi klocami jak Berghar czy Grag-swobodnie walczyć sie nie da.Poza tym ciemno -kompletny brak światła. Karku nie skręcisz chyba że się bardzo postarasz albo coś ciężkiego spadnie na łeb.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 04 kwietnia 2013, 16:41

gdzieś tu miałem pochodnie....
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 04 kwietnia 2013, 20:23

- Ja też mam kilka - rzekł Grag.
- Lepiej, żeby jakiś elf poszedł przodem. Mniejszy, zwinniejszy....
W myślach dodał jeszcze -pułapki wykryje..

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 kwietnia 2013, 20:29

Ruszę przodem rzekł Araven, rozglądam się za pułapkami.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 05 kwietnia 2013, 07:14

Ja odpalam pochodnię, najwyżej będę łoił płonącą głownią.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 05 kwietnia 2013, 09:02

Korytarz jest wąski,nie raz i nie dwa któryś z półolbrzymów z chrzęstem metalu przeciskał się między skałami,podczas gdy elfowie przechodzili bez problemu. Pierwszy podążał Araven,uważnie ogladając każdy zakamarek w poszukiwaniu niebezpieczeństw. I to właśnie on jako pierwszy usłyszał gdzieś z przodu odgłos płynącej wody. Przez ciemne przejście,wykorzystując pęknięcie skalne przepływał leniwie nieduży podziemny strumień.Korytarz ciągnał się dalej,by zakończyć się w niewielkim pomieszczeniu.Podłoga komnaty była miękka,pokryta glebą.Koślawe,improwizowane półki zapełnione księgami i zwojami stoją i zwisają z dwóch ścian,pośrodku natomiast stoi z grubsza ociosane biurko. Pod sufitem zwisa duży pęk jasno świecących grzybów,dających wystarczające światło by żywić małe krzaczki i blade drzewka rosnące w glebie.

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 05 kwietnia 2013, 10:18

Bacznie przyglądam się księgom i zwojom jednocześnie starając się podążać tempem drużyny. Pilnuję też swojego pupilka aby znów gdzieś się nie zapodział
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 05 kwietnia 2013, 10:38

Leobardis
Spoiler!
Większość zapisków dotyczy dorastania,przyspieszania wzrostu,żniw dla okolicznych ziem.Daty sięgają jakies 12 lat wstecz,ponadto odnalazłeś zwój z czarem druidycznym oraz księgę zapisaną tajnym pismem druidów.
Zwój-Błogosławieństwo natury
Księga zawiera kilka czarów z I i II kręgu magii druidycznej:
I-Totem,Sprowadzenie deszczu
II-Wywołanie wiatru,sprowadzenie owadów

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 05 kwietnia 2013, 10:39

Na biurku leży opasłe tomiszcze w skórzanej czerwonej oprawie,zatytułowane SKARBY OGNISTYCH WŁADCÓW

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 05 kwietnia 2013, 10:52

Rozglądam się po pomieszczeniu, uważając żeby czegoś nie podpalić
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 05 kwietnia 2013, 10:54

Opis jak powyżej,przy czym dodam że z tego pomieszczenia jest jedno wyjście,poza tym do korytarza.

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 05 kwietnia 2013, 11:12

szeptem...
...o panowie , to należy do mnie ...
chowam księgę i zwój do torby...
...nie wiem jak to się tu znalazło.
...po czym przyglądam się skórzanej księdze - jeśli jest otwarta spróbuję przeczytać kilka wersów.
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 05 kwietnia 2013, 11:17

Księga leży na blacie biurka lecz zamknięta.

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 05 kwietnia 2013, 11:26

W takim razie otwieram ją...
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

ODPOWIEDZ