Ukłoniwszy się jarlowi i gościom, zasiadam za stołem. Również czekam na rozwój wydarzeń.
PBF - Narodziny legendy
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Kotolak stadal sie wymigac w kazdy mozliwy sposob od koniecznosci kolejnej audiencji u jarla. Dla kazdego khajita w jego sytuacji bylo to zupelnie naturalne. Plodzenie kociat bylo wielkim zaszczytem dla samca i zdarzalo sie bardzo rzadko.
Co innego martwilo jednak khajita, czemu kotolak dal upust zanim sie ulotnil tak samo szybko jak sie pojawil:
- Barrteh zostawil czlowiekow samych sobie, a niemadre czlowieki zdazyli juz sklocic sie z czarodziejakiem. Jak trzeba, to Barr'teh pojdzie i przyniesie plytke od czlowieka. Chyba nie jest mu juz potrzebna?
Co innego martwilo jednak khajita, czemu kotolak dal upust zanim sie ulotnil tak samo szybko jak sie pojawil:
- Barrteh zostawil czlowiekow samych sobie, a niemadre czlowieki zdazyli juz sklocic sie z czarodziejakiem. Jak trzeba, to Barr'teh pojdzie i przyniesie plytke od czlowieka. Chyba nie jest mu juz potrzebna?
-
namakemono
- Reactions:
- Posty: 1552
- Rejestracja: 26 października 2012, 07:18
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Kot fuknal zezlony slyszac prosbe Silvarela i zaczal nerwowo zamiatac ogonem:
- Elfiak na glowe upadl? Po co khajitowi smarowidlo na miecz? Widzi elfiak miecz u khajita? Niecale dwa tuziny zlotych slonc... elfiak Nie obraza khajita. Barr'teh to moze zrobic dla zabawy, a nie krazkow. Khajit zechce elfiakowych zlotych krazkow, to wezmie i niemadry elfiak nawet nie bedzie wiedzial.
- Elfiak na glowe upadl? Po co khajitowi smarowidlo na miecz? Widzi elfiak miecz u khajita? Niecale dwa tuziny zlotych slonc... elfiak Nie obraza khajita. Barr'teh to moze zrobic dla zabawy, a nie krazkow. Khajit zechce elfiakowych zlotych krazkow, to wezmie i niemadry elfiak nawet nie bedzie wiedzial.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Dunmer usiadł za stołem i czekał na rozpoczęcie przez jarla audiencji albo uczty. Staram się nie odzywać nie pytany.
Co do tego co dalej to fakt albo dogadamy się z magiem albo trza iść jako najemnicy do zadań specjalnych do jarla.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."