PBF - Narodziny legendy

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 07 kwietnia 2013, 21:28

Ukłoniwszy się jarlowi i gościom, zasiadam za stołem. Również czekam na rozwój wydarzeń.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 08 kwietnia 2013, 09:33

Kotolak stadal sie wymigac w kazdy mozliwy sposob od koniecznosci kolejnej audiencji u jarla. Dla kazdego khajita w jego sytuacji bylo to zupelnie naturalne. Plodzenie kociat bylo wielkim zaszczytem dla samca i zdarzalo sie bardzo rzadko.

Co innego martwilo jednak khajita, czemu kotolak dal upust zanim sie ulotnil tak samo szybko jak sie pojawil:

- Barrteh zostawil czlowiekow samych sobie, a niemadre czlowieki zdazyli juz sklocic sie z czarodziejakiem. Jak trzeba, to Barr'teh pojdzie i przyniesie plytke od czlowieka. Chyba nie jest mu juz potrzebna?

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 08 kwietnia 2013, 16:09

- Sama płytka? Niee... ale dałbyś może radę skopiować mapkę zapisaną na niej? Kupię ci papier i rysik, ty tylko przerysuj mapę. Dam ci za to... dwadzieścia septimów. Dobrze?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 08 kwietnia 2013, 16:16

Kotołak, zassstanów ssię, jak cie mag złapie to cie ussmaży, a my będziemy mieć przechlapane na całego...
Mówię to po wyjściu od jarla jak kotołak wróci, bo go z nami nie ma. Chyba, że zdążyłem mu to powiedzieć nim poszliśmy do jarla wtedy tak robię.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 08 kwietnia 2013, 16:21

- Spokojnie, to nie mały kociak, umie myśleć - elf zwrócił się do jaszczura.
- Niech mnie, trzydzieści septimów i trucizna do smarowania mieczy. Ale zrób to, proszę, gdy Farendala nie będzie w jego komnatach.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 08 kwietnia 2013, 16:47

No nie wiem. Jak mag się wkurzy, to następne 1500 postów będziemy pod postacią żab. Mnie się to nie uśmiecha.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 08 kwietnia 2013, 18:29

Kot fuknal zezlony slyszac prosbe Silvarela i zaczal nerwowo zamiatac ogonem:

- Elfiak na glowe upadl? Po co khajitowi smarowidlo na miecz? Widzi elfiak miecz u khajita? Niecale dwa tuziny zlotych slonc... elfiak Nie obraza khajita. Barr'teh to moze zrobic dla zabawy, a nie krazkow. Khajit zechce elfiakowych zlotych krazkow, to wezmie i niemadry elfiak nawet nie bedzie wiedzial.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 11 kwietnia 2013, 09:44

Dunmer usiadł za stołem i czekał na rozpoczęcie przez jarla audiencji albo uczty. Staram się nie odzywać nie pytany.
Co do tego co dalej to fakt albo dogadamy się z magiem albo trza iść jako najemnicy do zadań specjalnych do jarla.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."