PBF - Bezsłoneczna Cytadela
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Miasteczko Oakhurs , dwa dni później.
Kończyła się właśnie msza żałobna za dusze młodych Hucrele. Rodzina pogrążona w rozpaczy po stracie dwóch najmłodszych członków rodu stała z posępnymi minami przed kapłanem. Zjawiło sie również całe miasteczko oraz przedstawiciele miejscowego garnizonu na czele z komendantem. Po uroczystościach świątynnych lady Hucrele zebrała Was w prywatnej sali,by pomówić z wszystkimi o szczegółach raz jeszcze. Zgodnie z umową otrzymaliście złoto,znalazła się także sakiewka dla druida,który początkowo w ogóle nie brał udziału w poszukiwaniach,jednak powrócił z wami niosąc ponure wieści. Mieliście też inny powód do dumy,udało się ocalić jeden z owoców ''wydalanych ''przez drzewo. Ponadto ktokolwiek posiadał jakieś informacje na temat rzekomych sadzonek rozesłał stosowne wieści by czym prędzej spalić sadzonki.
Wykurowawszy się z ran opuszczacie Oakhurst przy Czerwonych Pustkowiach bogatsi o złoto i resztki alkholu z podziemnej bimbrowni. Skarbów ani księżniczek nie uświadczyliście aczkolwiek Grag wzbogacił się o niepiekną szramę na twarzy i towarzystwo Gruumshy,która uparła się by podążać wraz z nim.
I to by było na tyle.Teraz wysłucham wszelkiej krytyki,porad,sugestii a jak skończycie mi ubliżać to rozpocznę kontynuacje,w tym samym wątku,żeby nowego topicu nie zakładać.
Jako że to moja pierwsza sesja każdy może podnieść rangę do 3 poziomu. Poprawione staty wyślijcie na pw,pytania o interesujące was przedmioty i inne sprawy również.
Kończyła się właśnie msza żałobna za dusze młodych Hucrele. Rodzina pogrążona w rozpaczy po stracie dwóch najmłodszych członków rodu stała z posępnymi minami przed kapłanem. Zjawiło sie również całe miasteczko oraz przedstawiciele miejscowego garnizonu na czele z komendantem. Po uroczystościach świątynnych lady Hucrele zebrała Was w prywatnej sali,by pomówić z wszystkimi o szczegółach raz jeszcze. Zgodnie z umową otrzymaliście złoto,znalazła się także sakiewka dla druida,który początkowo w ogóle nie brał udziału w poszukiwaniach,jednak powrócił z wami niosąc ponure wieści. Mieliście też inny powód do dumy,udało się ocalić jeden z owoców ''wydalanych ''przez drzewo. Ponadto ktokolwiek posiadał jakieś informacje na temat rzekomych sadzonek rozesłał stosowne wieści by czym prędzej spalić sadzonki.
Wykurowawszy się z ran opuszczacie Oakhurst przy Czerwonych Pustkowiach bogatsi o złoto i resztki alkholu z podziemnej bimbrowni. Skarbów ani księżniczek nie uświadczyliście aczkolwiek Grag wzbogacił się o niepiekną szramę na twarzy i towarzystwo Gruumshy,która uparła się by podążać wraz z nim.
I to by było na tyle.Teraz wysłucham wszelkiej krytyki,porad,sugestii a jak skończycie mi ubliżać to rozpocznę kontynuacje,w tym samym wątku,żeby nowego topicu nie zakładać.
Jako że to moja pierwsza sesja każdy może podnieść rangę do 3 poziomu. Poprawione staty wyślijcie na pw,pytania o interesujące was przedmioty i inne sprawy również.
Odnoszę wrażenie, że końcówka Cię już trochę zmęczyła i niczym Sapkowski, postanowiłeś zakończyć szybciej niż było to planowane.
Generalnie było ok, może poza momentami kiedy czekaliśmy na deklaracje graczy. Ale wszystkiego nie da się przeskoczyć.
aha - Ty świnio!
Generalnie było ok, może poza momentami kiedy czekaliśmy na deklaracje graczy. Ale wszystkiego nie da się przeskoczyć.
aha - Ty świnio!
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Męczące były przestoje, raz to chyb nawet kilka miesięcy. Drobne niedopatrzenie w planowanych przez bohaterów działaniach. Pobieżne opisy lokalizacji.Kończąc ubliżanie powiem jedno. Ty świnio!
;).
Grało mi się fajni. Choć nadal nie mogę się ustosunkować co do poziomu inteligencji i sposobu wysławiania przez Graga.
Scenariusz nie był zbyt ambitny. Zwiedzanie coraz głębszych podziemi i prani coraz silniejszych wrogów. Typowe D&D. Jako wstęp do dalszych wojaży, jest ok.
Grało mi się fajni. Choć nadal nie mogę się ustosunkować co do poziomu inteligencji i sposobu wysławiania przez Graga.
Scenariusz nie był zbyt ambitny. Zwiedzanie coraz głębszych podziemi i prani coraz silniejszych wrogów. Typowe D&D. Jako wstęp do dalszych wojaży, jest ok.
Przestój był spowodowany brakiem czasu.Drobne niedopatrzenia prosze zatem poprawiać natychmiast,najwyżej przeedytuje post.Niestety nie jestem tak dobry jak Keth ale postaram sie opisywać szerzej.
W snuciu intryg też mi średnio idzie więc nie wiem jak to będzie dalej z przygodami,najwyżej wam sie odechce.
Wszystko oparte na ''postaram się''
Prawdę mówiąc jadę oryginały,ciężko mi ostatnio cokolwiek wymyśleć do fantasy.
Ubliżać tzn miała być krytyka szczera do bólu a nie obrzucanie się epitetami...panowie,to forum rpg a nie nasz sejm
W snuciu intryg też mi średnio idzie więc nie wiem jak to będzie dalej z przygodami,najwyżej wam sie odechce.
Wszystko oparte na ''postaram się''
Prawdę mówiąc jadę oryginały,ciężko mi ostatnio cokolwiek wymyśleć do fantasy.
Ubliżać tzn miała być krytyka szczera do bólu a nie obrzucanie się epitetami...panowie,to forum rpg a nie nasz sejm
Ostatnio zmieniony 18 kwietnia 2013, 19:02 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Więc tak:
Połączenie mnie do drużyny - bardzo płynnie , fajnie.
Opisy miejsc/lokacji ubogie ale za to nadrabiałeś opisami sytuacyjnymi, zdarzyło mi się nie raz pośmiać.
Pauzy nie przeszkadzały mi za bardzo wszak każdy ma swoje obowiązki/sprawy , które są w realu - tu jest tylko odskocznia , która daje nam troszkę odetchnąć. Niestety nie obroni nas to od rzeczywistości B) .
Niemniej jednak - zabawa fajna , drużyna fajna , MG spoko... gramy dalej
.
p.s.
powiedz tylko Macieju ile tego złota wypada na osobę ?
Połączenie mnie do drużyny - bardzo płynnie , fajnie.
Opisy miejsc/lokacji ubogie ale za to nadrabiałeś opisami sytuacyjnymi, zdarzyło mi się nie raz pośmiać.
Pauzy nie przeszkadzały mi za bardzo wszak każdy ma swoje obowiązki/sprawy , które są w realu - tu jest tylko odskocznia , która daje nam troszkę odetchnąć. Niestety nie obroni nas to od rzeczywistości B) .
Niemniej jednak - zabawa fajna , drużyna fajna , MG spoko... gramy dalej
p.s.
powiedz tylko Macieju ile tego złota wypada na osobę ?
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]
[/center]
[center]
[/center]