PBF - Boskie potyczki

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 22 kwietnia 2013, 09:11

Usuniecie strzały normalne zadaje obrażenia wtórne w połowie ilości jaką strzała zadał. Gusłek stara się to zrobić w taki sposób, żeby zadać ich jak najmniej. Robimy więc test zręczności, stopień trudności, ze względu okolicy gdzie wbita jest strzała oraz, że wystaje jej jedynie krótki kawałek - bardzo duży więc modyfikator ujemny - 40. Od stopnia powodzenia zależeć będzie ile dodatkowych obrażeń dostanie kobieta. Gusłek ma 64 ZR minus modyfikator 40, daje nam to niewysoką liczbę 24. Spróbujmy. Rzucam. Wypada 70. Wraz ze strzałą wyszło coś jeszcze... Opis fabularny już wkrótce.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 22 kwietnia 2013, 10:50

Balin nie posiada jeszcze umiejętności profesjonalnej nr 14 "odegnanie martwiaka", ani umagicznionej broni, wbrew pozorom taka broń w KC jest raczej unikatowa.
Błogosławieństwo na broń pozwoli ranić potwory, które normalnie obrażenia odnoszą od srebra.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 22 kwietnia 2013, 11:57

Balin błogosławi swój topór oraz broń towarzyszy, jeśli tego chcą i przygotowuje się do walki.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 22 kwietnia 2013, 17:02

Wygląda mi to to na martwiaka?Raczej nie,w takim razie...
Bazookh na widok dziwnego stwora przebiegł myślami po skromnym zbiorze zaklęć w księdze. Następnie,uznając że ani stwór nie jest żadnej maści ożywieńcem ani nie warto poświęcać na niego resztek mocy,dobył swego wiernego kopesza i stanął za plecami Balina,wsłuchując się w jego modlitwy
Zaraz tam mała aktywność...skoro MG poświęca wiecej czasu zapijaczonym i zaplutym karzełkom mieszkajacym na bagnach zamiast porządnym krasnoludom

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 22 kwietnia 2013, 17:27

Miejsce walki, wczesna noc

Huskun zebrał zalegającą w nosie flegmę jednym mocnym wdechem, a potem splunął siarczyście pod nogi w wyrazie aprobaty dla rozsądnych słów orka.

- Patrzajta jako ruzmniasty ów un! - oznajmił zaklinacz schylając się jednocześnie i łapiąc za wartościowy dobytek martwego niziołka - Niech uchodny w nasznej kompatrii!

Nie przestając gawędzić, goblin zerwał z szyi hobbita amulet i wsadził go czym prędzej do kieszeni spodni. Zatroszczywszy się o parę zapierających dech w płucach swym pięknem sztyletów rabuś otaksował spojrzeniem ich poprzedniego właściciela. Niewielki z racji swego pochodzenia niziołek ważył akurat tyle, by wylądować pod jedną z wielkich pach Barthura. Za zaklinaczem już od dłuższego czasu chodziła prawdziwa mięsna zupa, nie z wkładką w postaci bagiennych ropuch czy gigantycznych ważek, lecz porządnym tłuściutkim połciem mięsa.

Pomysł na rosół z hobbita zniknął równie szybko jak się zrodził, przepędzony wspomnieniem nauk głoszonych przez Gusłka. Nie, humhum na pewno nie byłby zachwycony tym, że jego akolita pożywia się mięsem innej rozumnej istoty. Uświadomiwszy to sobie zaklinacz zmarkotniał natychmiast, obrzucił raz jeszcze pełnym żalu spojrzeniem martwego niziołka.
Diadem też zabieram! Więcej już chyba do sakwy nie upcham, co? Optuję za przygarnięciem rannego orka do kompanii, może cichaczem ubijemy go w wiosce i upichcimy coś dobrego bez wiedzy pianickiego kleryka? :P

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 22 kwietnia 2013, 20:58

Miejsce walki, wczesna noc

Gusek otarł krople perlącego się ja jego czole potu i oblizał spierzchnięte od upału i zdenerwowania wargi. Kobieta była bardzo słaba i mamrotała urywane mało logiczne zdania. Jej czoło aż paliło w dłonie. Było kiepsko, bardzo kiepsko. Ułomek strzały sterczał tuż pod piersiami, był krótki i wilgotny od lepkiej krzepnącej już krwi. Pianicki kapłan nie miał pojęcia jak głęboko utknął grot. Ręce mu drżały gdy chwycił za strzałę.
Ranna zajęczała i nieco głośniejszym szeptem powiedział.
- A światłość zwycięży ciemność. Płodne łono zrodzi ....

Gusłek ponownie ujął strzałę i pociągnął delikatnie. Strzała ani drgnęła. Kobieta za to sapnęła.

- Jam jest tą, która jest. Życiem i śmiercią. Początkiem i końcem.


Gusłek pociągnął mocniej. Kołek z nieprzyjemnym mlaśnięciem wysunął się o trzy cala. Ranna krzyknęła i spojrzała na człowieka bardziej przytomnym wzrokiem.

- Uciekajcie. Weźcie amulety i uciekajcie. Na zachód... Oni wam pomogą. Muszą...


Kapłan kontynuował zabieg. Drzewiec wychodził wolno ale nieustannie. Po chwili poczuł jak żelazny grot wadzi o kości mostka.

- Aaaaaa - załkała z bólu - Na białą Arianne, nie zwlekajcie.... Życie setek wisi na włosku. Teraz w was jedyna nadzieja...

Gusłek obrócił strzałę i prawie upadł gdy szeroki grot wyskoczył z ciała.

Kobieta złapała go za dłoń i ostatkiem sił przyciągnęła do zaskoczonego Piannity. Wyszeptała mu niemal do samego ucha.

- Weź to. Masz szczerozłote serce, choć jeszcze sam nie zdajesz sobie z tego sprawy. To potężny dar. Dbaj o niego i nie pozwól zbezcześcić. On wskaże...


Gusłek poczuł jak dłoń kobiety omdlewa, a jej ciało osuwa się na koło wozu. Z pewnym niedowierzaniem patrzyła na to co pozostało w jego dłoni. Była to zakrwawiony, wielkości mniej więcej kciuka, kryształ wypełniony jakby żywym srebrem. Kryształ ten miał kształt kobiecych piersi.
Gdy wzrok kapłana padł ponownie na kobietę jej duch już ją opuścił.
Tym czasem Huskun znalazł już siedem amuletów, więcej nie widać. Trzy pierścienie i 12 sakiewek. Barthur i Mordil też łupią? Mają jakieś szczególne preferencje, broń, zbroje, biżuteria, pieniądze?
Ostatnio zmieniony 22 kwietnia 2013, 21:50 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18