PBF - Mrok nad Hillcrest

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 23 maja 2013, 19:20

Porucznik odrzekł, słuchaj półorku, nie ma niewinnych. Niektóre niewinne gobliny podrzynały gardła moich ludzi, bo uznały, że tak należy. Bronię tego fortu od kilku lat, jakoś nie upadł. Chcecie puścić tego goblina?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 23 maja 2013, 20:06

-Na imię mi Shagrat, jeśli jest niewinny to tak.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 23 maja 2013, 20:43

- Spokojnie, Shagrat. Nie ma niewinnych... - powtórzył z uśmiechem Ulrich, chowając naostrzony do perfekcji sztylet i wstając z zydla. - Pójdziemy pertraktować z zielonoskórymi. Jeżeli faktycznie ten tutaj jest im potrzebny, by obeszło się bez strat, to go wypuścimy. A tak? To jaką mamy pewność, że puszczając tego tu - rycerz wskazał siedzącego gobilina kciukiem przez prawe ramie - zapewnimy fortowi spokój, hm?
Mistrzu, co mówi tutejsza litera prawa? Dowódca fortu odpowiada za wszystko, czy jest jeszcze jakiś cywilny zarządca?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 23 maja 2013, 20:54

Dowódca fortu decyduje o wszystkim na jego terenie, ale sam podlega komendantowi straży Hillcrest jaki was tu wysłał. Znaczy bierzecie białą flagę i idziecie pogadać z goblinami? Kto idzie?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 23 maja 2013, 21:12

Ja mogę iść ale najpierw na osobności chcę pogadać z goblinem!
-Ja pójdę ale dajcie mi kilka chwil abym z gobosem pogadał w cztery oczy.
Kurde blade moja postać miała być małomówna a tu widzę, że ze mnie się poliglota robi, no ale cóż Shagrat uczy się cały czas:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 23 maja 2013, 22:15

Albo PW albo spoilery, ale poczekajmy na Mnicha i Svarta oraz zdanie Ulricha. Swoją rozmowę z goblinem zapodaj w spoilerze.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 23 maja 2013, 22:24

Ja pójdę pogadać z goblinami, a i dam półorkowi pogadać na osobności. Czyli wychodzę na mury zamku i czekam, aż ktoś do mnie przyjdzie z wieściami.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 24 maja 2013, 07:05

Rozmowa z goblinem:
Spoiler!
Shagrat poprosił porucznika o dzbanek wina lub flaszkę gorzałki (zapłacę)i jak tylko dostał alkohol wrócił do celi i od razu zaczął mówić do goblina.
-Dziwne trochę ale musisz mieć wielkie poważanie wśród swego plemienia skoro chcą zaatakować fort byleby Cię uwolnić. Ale może nie będą musieli ginąć bez potrzeby ale to już od Ciebie zależy. Co się stanie jeśli ludzie cię nie uwolnią ? Zaatakujecie fort? Dopiero tu przybyliśmy i nie szukamy zwady, jestem za tym abyśmy się dogadali jakoś co Ty na to? Jeśli Cię uwolnimy to przysięgniesz, że zostawicie ten fort i ludzi w spokoju? Może w zamian za handel i wzajemna pomoc a kto wie może i w przyszłości ochronę karawan?
Czekam na jego odpowiedź i obserwuje jego ruchy i mimikę, staram się mówić spokojnie i powoli.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 24 maja 2013, 08:09

Mnich nie uczestniczy w przesluchaniu. Wole raczej zajac tymi, ktorzy potrzebuja pomocy. Pewno sa tu ranni i chorzy.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 24 maja 2013, 09:19

Odpowiedź Goblina:
Spoiler!
Hm dziwna oferta, ty jako jedyny potraktowałeś mnie dobrze, ranę nawet opatrzyłeś i jesteś półorkiem, bliżej mi do ciebie jak reszty twych towarzyszy. Stary szaman wierzy, że mogę być kiedyś wodzem wielu klanów, to on skłonił Czarne Stopy by tu przybyły, ale jak zginę nasi bogowie wskażą mu innego Wybrańca, nie raz już tak bywało, ale póki Wielki Szaman Grisnak, wierzy, że ja Togruk Łamignat jestem wybrany, możecie potargować się o mnie, ja tam nie jestem za walką z ludźmi, mamy gdzie polować, w górach walczymy z goborami i orkonami, kanibalami jacy pożerają naszych. Ja daję słowo, że odejdziemy. Ale jaka masz włądzę, by oferować nam pokój, porucznik z tego fortu może nie dotrzymać paktu.
Mnich nie uczestniczył w negocjacjach, zajmował się rannymi w bitwie, i kilkoma chorymi, lecząc ich magią i niosąc duchowe ukojenie.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 24 maja 2013, 11:24

Ulrich von Pfannkuchen stał z założonymi rękami na murach obok obrońców, i wpatrywał się we wrzeszczącą dziko hołotę zgromadzoną przed fortem. Oczyma wyobraźni widział, jak tutejsza ziemia nasiąka krwią zielonoskórych, a on opierając prawą nogę na truchle dowódcy wargów, z pokrwawionym flambergiem położonym na ramieniu delektuje się zwycięstwem.

Otrząsnął się z miłych myśli, i wrócił do praktycznego obmyślania planu, czekając na nowe wieści z więzienia.
Nie bardzo wiem, w jaki sposób wyznaje się wiarę w Katana. Mogą być zwykłe modły, czy potrzeba krwawych ofiar albo obrzędów? Czy mam dowolność w tym zakresie? Jak to wygląda?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 24 maja 2013, 11:55

-Poczekaj chwilę Togruku.
Chciałbym porozmawiać z porucznikiem w tej sprawie, jeśli jest przed celą to spoko a jak nie to trzeba poszukać.

Rozmowa z porucznikiem.
Spoiler!
-Witaj Zhugarze, mam propozycję dla Ciebie jak i dla miasta, ten goblin to ichnia jakaś wielka szycha, a skoro mówicie, że nie jesteście pewni, że to jego zbrodnie to może trzeba by było z nim na spokojnie pogadać? Bo inaczej te gobliny zaatakują. Poruczniku chodźmy do celi i pogadajmy z nim może uda się nam coś osiągnąć spokojnie bez rozlewu krwi.
Jeśli idzie to spoko a jak nie to będzie trzeba wyciągnąć goboska podstępem:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 24 maja 2013, 13:43

Porucznik Zhugar wszedł do celi wysłuchał goblina z Shagratem, mogę na to pójść rzekł, znaczy pojedziecie negocjować z goblinami, a ten tu Togruk zostanie w celi.
Co do wiary w Katana, masz dowolność,

KATAN to BÓG potęgi złych królestw i złych praw.
SYMBOL: zwinięta pięść na czole.
ULUBIONA OFIARA: ustanowienie nowego prawa tam, gdzie jeszcze go nie ma.
Cechy premiujące najgorliwszych wyznawców:
1. B. +10% do Zauważenia postaci modlącej się do niego.
2. Postać jeśli się o to pomodli (szansa przepada bez względu czy pomyślnie postać została zauważona) ma szansę (jedną/ 50 Wiary), że może nabyć dodatkowo cech półboskich (traktuje się to jak nową funkcję, tzn. postać staje się odtąd dwuklasowcem, przy czym jest półbogiem z zerowego poziomu, bez wzrostu startowych współczynników przysługujących Pb.).
Uwaga: Jest to jedyny sposób połączenia innej funkcji z funkcją półboską, ponadto etos takiego półboga opiera się na twierdzeniu, że jest on cząstką samego Katana, która ma przestrzegać kontynuacji wiary w niego itp.
3. W momencie zagrożenia wiary, religii, ew. życia ze strony innowierców, postać jest w stanie (jednorazowo w życiu/ 50 Wiary) pokazując symbol wiary (zwinięta pięść na czole) i wykrzykując imię Katana (jeśli zostanie zauważona - procentowy rzut na Zauważenie przez Katana) sprowadzić na obszar wokół siebie Gniew Boży (patrz odpowiednia przemiana Pb.).
Uwaga: Niezauważenie przez to Bóstwo również anuluje posiadaną szansę na wywołanie tej przemiany.
4. Postać staje się o wiele bardziej odporna na wszelkie przejawy negatywnej sugestii na przykład na: kłamstwo, strach, przekupstwo, elokwencję itp. (a więc traktuje się taką postać jakby jej odporność na sugestię była dwukrotnie wyższa)
Skoro ustanowienie nowego prawa to ulubiona ofiara, to kombinuj. Może Rada Hillcrest zatwierdzi jakieś nowe prawa wg Twej sugestii.

Svarth
Reactions:
Posty: 121
Rejestracja: 10 listopada 2012, 19:22

Post autor: Svarth » 24 maja 2013, 22:31

Krasnolud poszedł za swym wielkim towarzyszem i powiedział do Ulricha:
Spoiler!
- Słuchaj olbrzymie. Może pójdziemy pomóc tym wojom w zabijaniu tych goblinów zamiast siedzieć a murach i patrzeć na ginących ludzi?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 25 maja 2013, 08:44

Czarny rycerz półolbrzym Ulrich wyszedł na zewnątrz, wkrótce dołączyli do niego krasnoludzki najemnik Svarth, proponuąc mu w zaufaniu coś co pzreczyło planom półorka Shagrata negocjujego z porucznikiem.

W świetle księżyca odnaleźliście drogę wśród gromady domostw skupionych pod wewnętrzną stroną muru okalającego zabudowania fortu. Poczuliście spokój, po raz pierwszy od dłuższego czasu. Nawet nocne odgłosy obozowiska w forcie były uspokajające. Fort został zabezpieczony, wyglądało na to, że osadnikom nie zabraknie ziarna, by przetrwać zimę i zasiać nowe zboże na wiosnę, o ile przetrwają czekający ich atak goblinów.

Słyszycie w porykiwania bydła i odmierzony krok wartowników na murach. To było ekscytujące miejsce. Wyczuwało się wrażenie początku różnych spraw, społeczności ciągle przybierającej swój kształt.
To doskonałe miejsce, by zacząć nowe życie, gdyby któryś z najemników chciał touczynić
Ruszyliście w stronę wieży wartowniczej, gdzie spodziewaliście się znaleźć mnicha Eitharta. Sługa Graama i Gorlama nie potrafił usnąć, niespokojny i gotowy do walki. Gdy oddalały się warty lubił przesiadywać w wieży, strzegącej bramy.

Widząc wspinających się towarzyszy i słysząc zgrzyty zbroi półolbrzyma, mnich Eithart spytał Też nie możecie usnąć?
Najemnicy i strażnicy patrzyli poza fort. Pola wokół fortu, wiodące do bramy, czarne były od wilczych jeźdźców. Jeden z wartowników wzniósł do ust róg alarmowy i zagrał ostrzeżenie.

Mnich Eithart wykonał unik, gdy strzała wbiła się tuż przed nim w drewno parapetu.

Cokolwiek zamierzacie uczynić, powinniście się pospieszyć goblinów przybywa, zapadł wieczór, robi się nerwowo. Niektóre gobliny próbują strzelać do wartownikó na wieżach i murach, co spotkało niedawno Eitharta. Żołnierze odpowiadają tym samym.

ODPOWIEDZ