Spoiler!
Przepraszam, że tak skrótowo, ale mam malutko czasu i znikam do piątku.
Chwalmy Pana Uciech! - pomyślał Gusłek widząc się tak bogato odzianym, czystym i pachnącym. O wizji jadła, odurzającego napitku i rozkoszy cielesnej nie wspominając! Ale po chwili zachwytu przyszła myśl, że to może nie nagroda, a obietnica jedynie, ponadto czy cena owej cudownej wizji nie ma okazać się diablo wysoka? W umyśle kapłana zabłysła iskierka podejrzliwości.