PBF - Bezsłoneczna Cytadela

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 30 sierpnia 2013, 13:35

Nie wiem czy chciałbym czekać aż tak blisko podlecą - potem dostałbyś fireballem w twarz :)
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 września 2013, 13:12

Skoro uciekły, chodźmy sprawdzić miejsce skąd nadleciały, co Wy na to ?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 04 września 2013, 13:50

- He, he, he - roześmiał się Grag na samą myśl o latających ognistych kulach - ale byłby ubaw. Mam jeszcze butelczynę krasnoludzkiego spirytusu. Jak będzie lecieć cała chmara to wypróbuję.

- Ano, idziem - przytaknął elfowi - co będziemy tak stać. Bylem nie musiał po linach złazić bo źle to wspominam.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 04 września 2013, 18:45

Schodami w dół
Stopnie były pieczołowicie wykute i obrobione. Nawet upływ czasu i obecność rozbójników nie zdołały zdewastować rzemiosła krasnoludzkich kamieniarzy.
Szczelina którą biegną schody wije się i zakręca,prowadząc głęboko w dół. Niesamowity widok przedstawia sobą podziemny potok,spadający w misternie wykutym w litej skale korycie,opadający po ścianie i przepływający kanałem przez schody. Żeby go przekroczyć trzeba było przejśc przez kamienny mostek. Potok znikał w kamiennym wydrążonym tunelu. I na mostku właśnie dokonaliście odkrycia. Leżały tam kości krasnoluda (grube i krótkie), a przy nich niewielki woreczek (35 sz) oraz misternie rzeźbiony kawałek drewna. Elf schylił się podnosząc patyk i uważnie oglądając. Znał język w którym wyryte były znaki i nawet wyszeptane słowa przyniosły niespodziewany efekt-koniec różdzki zaświecił,rozświetlając najlbliższą okolicę.Oczom zgromadzonych ukazały się wspaniałe jaskinie o migoczących ścianach,po których miejscami spływała wolniutko woda,mieniąc się od drobinek kamieni szlachetnych osadzonych w tutejszych skałach. Zarówno ze stropu jak i z podłoża wyrastały przepiękne formacje stalaktytów i stalagmitów.
Przez podłoże ogromnej komory przepływał strumień który nieco wcześniej przecinał schody.Znika on w kamiennej ścianie. W świetle różdzki dostrzec też można dwa szerokie przejścia prowadzące w głąb jaskiń pod twierdzą.
Ostatnio zmieniony 04 września 2013, 19:00 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 04 września 2013, 20:23

Rozglądając się z zachwytem ,Dino uznał, że jak ktoś ma postawić mu twierdzę, to chyba krasnoludy...ogrom pracy i kunszt zapierał dech. Magiczna różdżka znaleziona przez elfa, nieco pomogła w eksploracji dalszej drogi w dół. Doszedłszy do kolejnego rozwidlenia, rycerz uznał, że może warto by poszukać jakichś śladów aktywności.
Generalnie szukam śladów na ziemi, ale w pamięci pozostawiać jednostki powietrzne. Korzystając ze zdobycznego światła, staram się znaleźć jak najwięcej.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 04 września 2013, 20:38

Przeszukując miejsce w którym strumień znika pod skalnym nawisem znajdujesz dziwne ślady stóp i rąk oraz ślady jakby ktos lub coś tędy pełzało.Dziwne,znaczy niby ludzkie ale bardziej nieforemne i z pewnością zakończone pazurami.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 05 września 2013, 07:28

Hej, chłopcy! Rzućcie okiem na te ślady! Myślicie, że to kolejne kłopoty?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 05 września 2013, 08:58

Staram się zidentyfikować co to był za stwór, albo chociaż jak był duży.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 05 września 2013, 09:08

Grag szedł rozglądając się czujnie.

- Teraz trza uważać. Jak nikt tych kamieni nie wydłubał, a są warte fortunę, to znaczy, że pilnuje ich coś bardzo paskudnego.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 05 września 2013, 20:09

Araven-ślady niby gadzie ale jednak trochę humanoidalne,jakby pełzający reptillion.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 05 września 2013, 20:10

Idziemy za śladami tej paskudy, nie bardzo wiem co to za cholerstwo.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 05 września 2013, 20:13

Ślady kręcą się koło miejsca gdzie podziemny strumień znika pod skałą,ale jakby się dobre przyjrzeć to jest to nawis skalny pod którym można przepłynąć.
Ewentualnie możecie poszukać drogi na około. W końcu z jaskini w której obecnie jesteście są dwa wyjścia

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 06 września 2013, 10:11

Rycerz spojrzał z ukosa na elfa - Wiem co Ci chodzi po głowie. Ja tam nie włażę, dziura jest za mała. Nie zostawię Graga samego, a on sie nie zmieści.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 06 września 2013, 10:59

Sam tam nie wskoczę, to sprawdźmy to drugie wyjście, tam zdołamy przejść chyba wszyscy.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 07 września 2013, 12:39

Zakładam że skoro badacie podziemny staw i slady dookoła niego,idziecie najpierw do najblizszego wam z dwóch przejść. A zatem...
Kiedy tylko weszliście w przejście prowadzące do kolejnej sali,od razu dało się zauważyć że bije stamtąd delikatna poświata błękitnego koloru. Krótki acz kręty korytarz otwierał się na obszerną salę wypełnioną kamiennymi grobowcami. Dziwna poświata bije od błękitnych kryształów wprawionych w lite skały. Każdą starannie wykutą wnękę wypełniał stojacy w niej kamienny posąg krasnoluda. Za grobowcami stojącymi w głębi hali widać wysokie urwisko,stamtąd też rozciąga się widok na ogromną mieniącą się wszystkimi kolorami tęczy grotę. Na końcu wysokiej części tej olbrzymiej jaskini,tuż za ostatnimi grobami dostrzec można schody prowadzące w dół.
Schody prowadzą w dół do ogromnej jaskini o której mowa wyżej. Przy blizszych oględzinach większośc grobowców zdaje się byc pusta albowiem tylko trzy są opisane.
Araven
Spoiler!
krasnoludzkie napisy na grobach oznajmiają ci imię zmarłego,imiona jego przodków,czyny których dokonał oraz jak umarł.
I tak w kolejności:
I -Borgol Stary umarł ze starości.
II -Gharin Zguba Orków poległ w bitwie
III -Numik Pechowiec wpadł do kotła z roztopioną stalą.

Niżej wyryto stare zaklęcia zwiastujące klątwę i karę za zakłócanie spokoju zmarłym.

Powyższą tajemnice możesz wrzucić do postu jeśli uznasz że czytasz na głos.

ODPOWIEDZ