PBF - Chłopcy z East Marina

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 14 sierpnia 2013, 22:17

Apartament budynku Concorde; Charter Hill; Sat, 01/08/2020 2037hrs

Garcia rozłączył się, po czym podszedł do lodówki, wyciągnął grzmota i po jego otworzeniu upił sporego łyka. Browar z domieszką tetrahydrocomabinolu lub narkotyku o równie skomplikowanej nazwie rozszedł się po żołądku fixera z charakterystycznym uczuciem gazu wciąż wydobywającego się z cieczy.

Kitty niestety nie miała żadnych wieści o ripperocach, którzy mogli pracować dla Rzeźni. W tej branży była spora konkurencja i medycy raczej trzymali swoje "kontrakty" dla siebie i z reguły zadawali się tylko z sobie zaufanymi ludźmi. Kitty nie miała styczności z tymi, którzy mogli pracować dla jednego z najniebezpieczniejszych gangów w Night City.

Hector głośno beknął. Wiedząc, że kotka nie pomoże, widząc błagalny wzrok Lewego i zimno kalkulując, że puszka grzmota może jakoś rozruszać boostera do gadania, fixer wyciągnął drugą aluminiową puszkę i rzucił Lewemu. Ex-brzytwiarz chwycił ją niepewnie i otworzył szybko. Garcia mógłby przysiąc, że dostrzegł w oczach kaleki wielkie dzięki, ale booster szybko zamaskował jakiekolwiek uczucia pod maską zoobojętnienia. Latynos wyczuł nosem, że trzeba kuć żelazo póki gorące. Usiadł na sofie koło rannego i zapytał:

- Lewy, musimy się jakoś dobrać Tankowi do dupska, bo nas zajebie. Muszę wiedzieć, gdzie Rzeźnicy trzymają trefny towar i kto ma im go pakować?

- A co mają cyborgizacje do Tanka? - spytał Lewy.

- O to niech Cię kurwa głowa nie boli. Musimy to wiedzieć.

Booster upił grzmota jakby chcąc sobie dać kilka sekund:

- Mówiłem już wam, że fanty były w Widmarku na Northside, ale Tank chciał je przerzucić do Jamy. Czy tam są, to chuj wie, bo ostatnie newsy mam jak jeszcze byłem jednym z nich. Natomiast instalacją hardware'u może zająć się dwóch typków: Walt i el Doctore. Mają swoją melinę w południowym śródmieściu przy Czterdziestej Ósmej Ulicy. Nie wiem jak zamierzacie ujebać Tanka dzięki temu, ale krzyż wam na drogę. Lepiej mi powiedzcie, co teraz ze mną będzie?
Ok, nie ma problemu zamiast kilku minut, pokreciliscie po miescie kilka godzin.

Lewy zaczął być nieco bardziej rozmowny, po wsysnięciu browarka, ale w jego stanie nawet puszka może go wprawić w stan niezłego upojenia. Na szczęście, rzuciłem 8 w teście na odporność na tortury i narkotyki. Ranny jest tylko na lekkim rauszu.
Ostatnio zmieniony 22 sierpnia 2013, 00:11 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 sierpnia 2013, 18:16

Charter Hill; Sat, 01/08/2020 2039hrs

Hector starał się ukryć rosnące niezadowolenie za maską odprężenia, bawiąc się kolejną trzymaną w rękach puszką Grzmota. Lewy mógł się okazać kopalnią informacji, ale wyszło na to, że niewiele wiedział... albo nie chciał powiedzieć. Tak czy owak, jego wartość w oczach fiksera zmalała dostatecznie, by Latynos nie czuł już skrupułów na myśl o oddaniu boostera w ręce ludzi z kręgów Arasaki.

- Spoko, Lewy, zdrzemnij się teraz, a nie żłop tyle, bo jeszcze się przekręcisz z powodu alkoholowego zatrucia - sarknął w końcu Latynos, dyskretnie zerkając na ekranik smartfona, gdzie widniały wielkie cyfry zegara - Niedługo wybierzemy się na następną przejażdżkę.

Fikser podniósł się z sofy mrugając porozumiewawczo w stronę Gladzia, podszedł do przeszklonej ściany apartamentu spoglądając na wieczorną panoramę nabrzeża. Wpatrzony w ruchliwe światła pozycyjne przelatujących w pobliżu aerodyn, Garcia zamyślił się głęboko przestając zwracać uwagę na donośne dźwięki płynące z głośników domowego kina wziętego przed chwilą w posiadanie Schwarza.

Specyficzne pokrzykiwania i stęknięcia dowodził jawnie tego, że Eugen poprawiał sobie zwarzony humor oglądaniem jednego z zarekwirowanych Los Diablos pornosów, ale Hector jakoś nie czuł tego wieczoru ochoty na wyuzdany tajski seans.
Wątpię, byśmy coś więcej z niego wyciągnęli, a nie odważę się odstąpić teraz od układu zawartego z Tanaką. Krótko przed północą wsadzi się boostera do auta i zawiezie w umówione miejsce pod Hacjendą. Dobrymi stosunkami z gliniarzami będę się martwił później.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 20 sierpnia 2013, 09:49

Gdzie konkretnie jest ta melina? -wychrypiał Czarny krzywiąc usta. Gotó był zastrzelić boostera tu, na tej kanapie jeśli odpowiedź byłaby niesatysfakcjonująca.
Od chwili spotkania z psami chciał mieć za sobą i ich i Lewego, i Tanakę i Tanka.
A najchętniej wysłałby ich wszystkich w wirtuala za pomocą grubej warstwy izolującego ołowiu.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 21 sierpnia 2013, 21:28

Charter Hill; Sat, 01/08/2020 2040hrs

Garcia śledził rozmowę jednym uchem, nie odwracając się od okna i nie odrywając spojrzenia od świateł pulsujących na wybrzeżu metropolii. Sam już się pogodził ze świadomością, że z boostera nic sensownego nie da się wyciągnąć, ale nie zamierzał przeszkadzać w inwigilacji kompanowi, przynajmniej do północy.

W myślach fikser już się przygotowywał do operacji przekazania więźnia w bardzo ważne i bardzo wpływowe ręce.
Jeśli chcecie, możecie skurczybyka jeszcze trochę pomęczyć, ale ja nie zamierzam mu dawać nowego piwa, szkoda na drania!

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 22 sierpnia 2013, 00:19

Apartament budynku Concorde; Charter Hill; Sat, 01/08/2020 2037hrs

-Znacie taką irlandzką spelunę Royal Oak? - zapytał Lewy. Cichy do tej pory Wilson ożywił się nagle, i przekręcił głowę w stronę boostera:

- Ja znam a bo co?

- No to jedno wejście do kliniki El Doctore i Walta jest przez pub, a drugie awaryjne od tylnej uliczki. Tylko uważajcie. Mają takiego bramkarza, nazywają go Śpiący. Kolo muchy nie ukrzywdzi. Były cyberpsychol po reso... resojacliz... kurwa... po braindance i odsiadce.

- No to już sram w pory. Może jeszcze ślepa babka robi na bramce? - prychnął sarkastycznie Garcia

- Kilku już popełniło ten błąd. Doktorki wpakowali znów w niego tyle sprzętu, że można by za to kupić pół Chinatown i Śpiącemu mózg wyjebało na cacy. Nie wiem co oni mu zrobili, bo spokojniutki ziomuś na komendę zamienia się w maszynę i kurwa jest nieśmiertelny. Powaga. Sam widziałem jak rozerwał na pół cwaniaczka i to po oberwaniu kilkoma kulkami. No a oprócz niego z reguły mają jeszcze kilku latynosów z Kałachami gdzieś w podorędziu. Tam jest niechuda okolica to i kolesie się kurwa grubo zbroją.
Lewy się trochę rozgadał. Chyba jednak wie o wiele więcej niż się wydaję, pomimo, że nawet nie był pełnoprawnym Rzeźnikiem. Czy kontaktujecie się z przemiłymi policjantami z NCPD? Przypominam, że detektywi dali Czarnemu czas do wieczora. Technik ma dwie wizytówki: Aniolkowskiego i Francisa.

Sorry za lagi w pbfie, ale mam ostatnio urwanie głowy i bardzo ograniczony czas wolny:(

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 22 sierpnia 2013, 18:55

Tak, Czarny zrobi jednak mały wypadzik na miasto i dopiero będą parę przecznic dalej, zadzwoni do chłopców z ferajny z jakiejś budki. W żadnym razie ze swojego telefonu i powie, że chce się spiknąć w jakiejś żarłodajni.

A Hec niech kmini, jak się skontaktować z Triadą i sprzedać im to samo info.