Scenariusze

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 14 stycznia 2010, 20:26

-Piszecie je na kolanie czy bardzo szczegółowo?
-Robicie rysunki i plany do przygody?
-Prowadzicie przygody linearne czy wolna amerykanka - z cyklu hulaj dusza piekła nie ma? Jak dużo swobody mają gracze?

sam odpowiem, żeby nie było...

ad.1.
Szczegółowo, lubię mieć pełny konspekt. Nie znaczy to, że muszę wszystko drobiazgowo zrealizować, ale nieprzygotowanie to dla mnie synonim fuszery.
ad.2.
Ba!!!!!!!!!Uwielbiam grafiki i przygoda bez 2-3 mapek to szit a nie przygoda.
ad.3.
Scenariusz mam dokładnie przygotowany, ale nie ma trasy od A do Z do oblecenia. Są pewne punkty węzłowe i fakultatywne lokacje, ale generalnie gracze dostają pewne zadanie i co dalej z tym zrobią - ich wola. Życie pisze najdziwniejsze scenariusze...

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 14 stycznia 2010, 20:55

ad.1. Szczegółowo przygotowuje okolice, w której chce poprowadzić przynajmniej klika scenariuszy. własciwie w pewnym momencie mozna prowadzic juz bez "scenariusza".

ad.2. Widocznie robie "szity" a nie przygody, bo nie zawsze cos rysuje.

ad.3. W zwiazku z punktem pierwszym mają dużo swobody.

wasut
Reactions:
Posty: 738
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Polajkowany: 1 time

Post autor: wasut » 14 stycznia 2010, 21:22

Kiedy grywałem moje scenariusze opierały się głównie na kilku ważnych wydarzeniach dla danego konfliktu, jednak większą część bebechów powstawała w trakcie. Przygotowywanie u mnie miało bardziej podłoże fabularne a do tego z racji że lubię - dużo rysowałem, od postaci po wioski- widoki lokacji, mapki, ważne przedmioty itd.

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 14 stycznia 2010, 22:06

Do rysunków polecam - powtórzę się tu na forum - program kartograf. Prosty jak konstrukcja cepa, a ile radochy!

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3834
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Polajkował: 5 times
Polajkowany: 9 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 15 stycznia 2010, 01:41

Jestem zwolennikiem scenariuszy głownie narracyjnych. Lubię mieć przygotowanych głównych przeciwników i główne punkty przygody. Zdarzało mi się jednak prowadzić zupełnie nieprzygotowany, chociaż wtedy zawsze z pomocą przyszli gracze. Jednak najbardziej uwielbiam prowadzić sesje, gdzie gracze są na polu bitwy. Gdzie muszą myśleć jak nie zginąć, gdzie są prawdziwe emocje, gdzie gracze drą kart bo im postać zginęła, gdzie się podnoszą z kanapy, żeby pokazać jak przywołują morale, gdzie krzyczą na siebie, jeśli się nagle znaleźli po przeciwnych stronach. To jest wtedy dla mnie prawdziwe RPG.
Ostatnio zmieniony 15 stycznia 2010, 01:42 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 15 stycznia 2010, 07:47

1)Scenariusze zawsze przygotowuje szczegółowo ale chyba tylko dla własniej satysfakcji przygotowania się do sesji bo i tak przeważnie miałem graczy , którzy potrafili pokrzyżować plany scenariusza wręcz koncertowo.
2)Też robie szity ale nie zawsze bo kiedy scenariusz tego wymaga są mapki i graficzki :).
3) Myślę , że w pkt 1 opisałem dość szczegółowo przebieg sesji hehe.
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

garfields
Reactions:
Posty: 167
Rejestracja: 05 października 2009, 10:20

Post autor: garfields » 15 stycznia 2010, 08:49

Większość moich scenariuszy opierała się na stworzeniu kilku głównych wydarzeń, w których gracze mogli brać udział i na nie wpłynąć lub tez nie (działy się wtedy niezależnie). I dosyć dokładne opisanie NPC ważnych dla przygody (npc często powracali po jakimś czasie jeśli gra odbywała się na jednym terenie co dodaje niesamowitego smaczku przygodom). Na NPC zużywałem prawdę powiedziawszy najwięcej czasu - opis charakteru, wyglądu, zachowania, ich wiedza to były 4 podstawowe punkty ważnych NPC, często nie mieli żadnych charakterystyk systemowych.
Nigdy właściwie nie robiłem mapek (na koncie mam bodaj 2, lub niewiele więcej, i to przygotowane tylko dlatego że musiałem raz opisać okręt a z mapką/makietą było mi łatwiej, a inny raz był to górski posterunek krasnoludów). To, że pamiętam co opisałem to pokazuje, że było ich mało :).
BG zawsze praktycznie mieli ogromny teren do działania - mogli pójść wszędzie gdzie chcieli (chociaż czasem warto powiedzieć żeby dali sobie spokój ze snuciem się to tu to tam), a ew. ich pomysły wpasowywałem w scenariusz (np. próby kradzieży czy zbieranie informacji o ugrupowaniach w danym mieście całkowicie niezależnych od przygody).

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 15 stycznia 2010, 09:14

Ście się przejęli tym szitem - to była taka hiperbola. Po prostu lubię scenariusz okraszony rysunkami, lepiej sobie wtedy to wyobrażam. Staje się to bardzo namacalne, obszar ze skalą, odległości, kluczowe punkty.

Jak oglądam profi zrobione scenariusze do magazynów - to szczena mi opada, takie są mapki.

Treant
Reactions:
Posty: 1865
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 15 stycznia 2010, 11:11

Marnie oceniam swoje umiejętności do tworzenia scenariuszy, więc korzystałem głównie z gotowych przygód (najczęściej do innych systemów) i całe przygotowanie polegało na zaadaptowaniu scenariusza i charakterystyk postaci do realiów KC. Niekiedy zajmowało to mnóstwo czasu (musiałem mieć wszystkich NPC dopieszczonych), lecz często mapy i inne graficzne rekwizyty były już gotowe. Od siebie wprowadzałem czasami wątki poboczne do przygody. Scenariusze te najczęściej sprowadzały się do eksploracji jakiegoś terenu, czyli fabuła dość liniowa, jednak istniała spora dowolność w kolejności realizacji pomniejszych celów.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12613
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Polajkował: 132 times
Polajkowany: 79 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 24 stycznia 2010, 19:13

A jak korzystając z dogodnego topika pozwolę sobie raz jeszcze zaapelować do kolegów-forumowiczów o umieszczanie na portalu swoich scenariuszy. Już wcześniej sygnalizowałem, że jest to ogromna bolączka tej strony. Podobnie jak Treant lubię korzystać z gotowych przygód (poddawanych zazwyczaj przeróbkom), a myślę, że poznający KC-ki dopiero tutaj młodzi gracze/MG również przywitaliby z ogromną radością gotowe do rozegrania scenariusze! Sam "Czarny wóz" Mrufona wiosny nie uczyni, a przecież mamy w naszym gronie mnóstwo MG-ów z wieloletnim stażem, dla których opracowanie takiej przygody nie sprawiłoby pewnie większego kłopotu.

Dział "Przygody" NIE ma ani jednego pliku! Jak Was uprosić, drodzy koledzy, byście zechcieli zapełnić go od wierzchu pod spód?

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 24 stycznia 2010, 19:17

Ja na pewno wkrótce dam kolejny scenar - tym razem jednak - jak obiecałem Venarowi - najpierw mu go wyślę do przegrania w jego drużynie.
Mam też inne, które też wylądują na forum.

Popieram.

Shadowrunner
Reactions:
Posty: 263
Rejestracja: 24 stycznia 2009, 18:27

Post autor: Shadowrunner » 24 stycznia 2010, 19:42

Dział "Przygody" NIE ma ani jednego pliku! Jak Was uprosić, drodzy koledzy, byście zechcieli zapełnić go od wierzchu pod spód?
Pytałem się w którymś wątku technicznym dlaczego scenar Mrufa nie trafił na główną, ale odpowiedziano mi iż nie ma odpowiedniej formy. Jakkolwiek wciąż nie dostałem wyraźnych wytycznych jak ma wyglądać forma przysyłanych scenariuszy aby trafiła do działo z artami zamiast do downloadu???

Więc interpeluję jeszcze raz o to samo - tym razem tutaj...

Jak wygląda zunifikowana forma artu żeby scenar pojawił się na stronce a nie w downloadach?
"-Kat An!!! - najg?o?niej jak mog?a, sykn??a ci??arna orczyca.
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch."
[sic!]

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12613
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Polajkował: 132 times
Polajkowany: 79 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 stycznia 2010, 10:40

Co prawda nie znam oficjalnych wytycznych administracji w tej sprawie, ale pozwolę sobie stwierdzić, co IHMO powinno się znaleźć w takim scenariuszu:

a. szczegółowe opisy lokacji,
b. szczegółowe opisy NPC-ów wraz z charakterystykami,
c. szczegółowe instrukcje dla testów wykonywanych w krytycznych momentach.

Dobrym przykładem jest przygoda "Pułapki w pułapkach" z jednego z pierwszych MiMów. Portalowe scenariusze MUSZĄ być opracowane z myślą o początkujących graczach, którzy dopiero zaczynają zabawę z naszym antycznym systemem oraz o początkujących Mistrzach Gry, którzy niekoniecznie będą mieli ochotę na ślęczenie nad zarysem zapożyczonej z downloadu przygody po to, by mozolnie kreować profile każdego NPC-a i każdego potwora albo sprawdzać jakie obrażenia może zadać pułapka na złodzieja albo studiować listę czarów, by dowiedzieć się jak właściwie działa jakieś zaklęcie, bo w opisie przygody jest tylko wzmiankowana jego nazwa, a nie ma bardziej szczegółowych informacji.

Tak więc główna wytyczna winna brzmieć - przygotować jak najwięcej danych dla MG, który daną przygodę poprowadzi.

Treant
Reactions:
Posty: 1865
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 25 stycznia 2010, 10:57

Pewnym rozwiązaniem zastępczym byłyby przygody z edycji dyskietkowej, jednak w znacznej części nie są to scenariusze najwyższych lotów.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Mrufon
Reactions:
Posty: 2576
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 25 stycznia 2010, 11:15

Jeśli nawet nie ma drobiazgowo rozpisanych przeciwników, to moim zdaniem scenar powinien lądować w dziale "przygody". Osoba zainteresowana sobie to dorobi. Scenariusz to ogromne dobro, warto o nie zadbać, nawet jeśli czegosik tam brakuje.

ODPOWIEDZ