Żelazne Królestwa RPG
-
Vranz the Blighted
- Reactions:
- Posty: 34
- Rejestracja: 23 lutego 2013, 15:33
-
Vranz the Blighted
- Reactions:
- Posty: 34
- Rejestracja: 23 lutego 2013, 15:33
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Brak czasu na zabawę z kompem nie oznacza, że nie myślę nad hobby. Chciałbym podzielić część przygotowywanych artykułów na trzy kategorie. Pierwszą z nich już znacie, to Kartka z bestiariusza (przykładem jest nosorożnik). Ponieważ ikonicznym elementem świata IK są paroboty, chciałbym też zacząć ich prezentację i tutaj pierwsze pytanie - jak nazwać ten dział? Chciałbym, żeby to była Kartka z... właśnie, z czego? Z instrukcji? Z manuala?
Dodatkowo natrafiam często w NQ na krótkie opisy specyficznych miejsc, lokacji w świecie gry. To też Kartka z... Najpierw pomyślałem o atlasie, ale tu nie chodzi o mapy, tylko opisy miejsc. Co może w takim razie zastąpić atlas?
Dodatkowo natrafiam często w NQ na krótkie opisy specyficznych miejsc, lokacji w świecie gry. To też Kartka z... Najpierw pomyślałem o atlasie, ale tu nie chodzi o mapy, tylko opisy miejsc. Co może w takim razie zastąpić atlas?
Chyba jeden pies
. Może też być działko automatyczne lub ciężki karabin maszynowy. Poszukałem, posprawdzałem, i jest pewien mały kłopot z przekładem tego. Bowiem "chain gun" to w naszym świecie nazwa zastrzeżona, więc nieprzetłumaczalna.
Z drugiej strony, ta broń ma kilka luf, to również dobrze można to tłumaczyć jako kartaczownica (z dopiskiem automatyczna czy łańcuchowa, czy też bez).
Z drugiej strony, ta broń ma kilka luf, to również dobrze można to tłumaczyć jako kartaczownica (z dopiskiem automatyczna czy łańcuchowa, czy też bez).
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Jeśli ktoś byłby zainteresowany, na stronie Skull Blabla można ściągnąć za darmo nowelkę autorstwa Rudela i Shicka.
[center]
[/center]
https://skullislandx.com/iron-kingdoms/ ... chinations
Miłej lektury!
[center]
[/center]https://skullislandx.com/iron-kingdoms/ ... chinations
Miłej lektury!
Mam pytania. Dwa.
Pierwsze dotyczy grania Warcasterem. Co to dokładnie za postać i jak się ma jej grywalność do sesji rpg,tzn jaka by musiała być drużyna i rodzaj sesji? Czy tylko wojenna czy niekoniecznie?
Drugie dotyczy Protektoratu Menotha. Jak się ma granie postacią z Protektoratu,z profesjami tejże nacji do bycia w drużynie? Szczególnie jeśli postacią jest Warcaster Protektoratu?
Pierwsze dotyczy grania Warcasterem. Co to dokładnie za postać i jak się ma jej grywalność do sesji rpg,tzn jaka by musiała być drużyna i rodzaj sesji? Czy tylko wojenna czy niekoniecznie?
Drugie dotyczy Protektoratu Menotha. Jak się ma granie postacią z Protektoratu,z profesjami tejże nacji do bycia w drużynie? Szczególnie jeśli postacią jest Warcaster Protektoratu?
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Warcaster to wyjątkowy czarodziej, potrafiący sprzęgnąć swój umysł z korteksami będącymi odpowiednikiem mózgów w parobotach. Ponieważ korteksy same w sobie reprezentują bardzo niski poziom inteligencji, paroboty wymagają ustawicznego doglądania i korygowania poczynań przez ludzi. Kontrolerzy tacy dzielą się na dwie kategorie: lalkarze, czyli pozbawieni magicznego talentu specjaliści wydający parobotom rozkazy za pomocą werbalnych komend i gestów oraz warcasterzy ( po naszemu np. botmistrzowie), którzy dowodzą parobotami za pomocą myśli. Nie trzeba chyba tłumaczyć, który system jest skuteczniejszy - zwłaszcza jeśli w ogniu walki trzeba zapanować nad kilkoma wielotonowymi armibotami jednocześnie. Co więcej, warcasterzy dzięki sprzęgowi mentalnemu potrafią spoglądać poprzez "oczy" parobotów, a w niektórych przypadkach rzucać zaklęcia poprzez ich korteksy, zwiększając w ten sposób zasięg rażenia czaru.
Inną kwestią jest możliwość wyrywania nieprzyjacielskich parobotów spod kontroli ich warcastera przez przeciwnika, poprzez przejęcie ich dzięki silniejszej woli zdolnej złamać zabezpieczenia korteksów.
Co do grania Sulmenitami, to bardzo trudny wybór. Najlepiej sprawdzi się w takim przypadku drużyna całkowicie menicka, ponieważ obywatele Protektoratu to ekstremiści religijni, przy których talibowie wymiękają. Jeśli chciałbyś w pełni oddać osobowość takiego BG, musiałbyś już w prologu sesji doprowadzić do ukrzyżowania bądź spalenia żywcem nie-sulmenickiej części zespołu.
Inną kwestią jest możliwość wyrywania nieprzyjacielskich parobotów spod kontroli ich warcastera przez przeciwnika, poprzez przejęcie ich dzięki silniejszej woli zdolnej złamać zabezpieczenia korteksów.
Co do grania Sulmenitami, to bardzo trudny wybór. Najlepiej sprawdzi się w takim przypadku drużyna całkowicie menicka, ponieważ obywatele Protektoratu to ekstremiści religijni, przy których talibowie wymiękają. Jeśli chciałbyś w pełni oddać osobowość takiego BG, musiałbyś już w prologu sesji doprowadzić do ukrzyżowania bądź spalenia żywcem nie-sulmenickiej części zespołu.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Wszedłem jakiś czas temu za pośrednictwem Ebaya w powieść papierową "In Thunder Forged" autorstwa Ariego Marmella. Jest to książka wydana przez amerykańską firmę Pyr SF, stanowiąca niejako debiut papierowej serii powieści ze świata IK. Nie wiem, czy projekt wypalił, bo zaraz potem PP sprzedał prawa literackie do settingu firmie Skull Expeditions wydającej książki w formie cyfrowej.
Jakby nie było, właśnie skończyłem czytać "In Thunder Forged" i jestem pod wielkim wrażeniem. Bardzo dobry steampunk, bardzo mocno wpisany w świat Żelaznych Królestw. Świetna fabuła! Nie wiemy, czy ktoś z Was jest w stanie załatwić sobie własny egzemplarz, ale polecam spróbować, zwłaszcza Bartkowi - akcja rozgrywa się w 605 OR na terenie Llaelu, w trakcie inwazji Khadoru, a jej tłem jest bezwzględna walka wywiadów. Poziom rozrywki dużo wyższy od cyfrowych powieści SE (chociaż wcale nie twierdzę, że pedeefy są złe). Nie obiecuję, że kiedykolwiek znajdę dość czasu, by tę pozycję przetłumaczyć własnym sumptem, ale nie ukrywam, że bardzo mnie to kusi, bo książka jest naprawdę dobra!
Jakby nie było, właśnie skończyłem czytać "In Thunder Forged" i jestem pod wielkim wrażeniem. Bardzo dobry steampunk, bardzo mocno wpisany w świat Żelaznych Królestw. Świetna fabuła! Nie wiemy, czy ktoś z Was jest w stanie załatwić sobie własny egzemplarz, ale polecam spróbować, zwłaszcza Bartkowi - akcja rozgrywa się w 605 OR na terenie Llaelu, w trakcie inwazji Khadoru, a jej tłem jest bezwzględna walka wywiadów. Poziom rozrywki dużo wyższy od cyfrowych powieści SE (chociaż wcale nie twierdzę, że pedeefy są złe). Nie obiecuję, że kiedykolwiek znajdę dość czasu, by tę pozycję przetłumaczyć własnym sumptem, ale nie ukrywam, że bardzo mnie to kusi, bo książka jest naprawdę dobra!





[/center]