Moja przygoda z RPG w ogóle zaczęła się na zimowisku harcerskim, kiedy podczas jakiejś przerwy w innych wydarzeniach mój ówczesny zastępowy zapytał kto chce zagrać w nową grę. Chodziło o Cyberpunka, ale bez zasad, podręczników i kart postaci - mieliśmy tylko kostkę k6 i wyobraźnię MG. Pamiętam ze grałem specem od materiałów wybuchowych, który zginął, gdy kolega z drużyny postanowił rozbroić bombę. Tu był epizod, graliśmy może pół godziny, a może godzinę. Ale połknąłem bakcyla i zacząłem szukać.
Niedługi czas potem w nowym liceum, do którego poszedłem podszedł do mnie kumpel i mówi, ze wyglądam na kogoś kto lubi RPG, a właśnie potrzebują nowego gracza. Od razu się zgodziłem, choć nie wiedziałem dokładnie w co mieliśmy grać. A chodziło oczywiście o KC. Mieliśmy tylko 4 numer z tworzeniem postaci, oni ogólnie znali zasady i był u nas w mieście pewien doświadczony MG, który "ma wszystkie MiM-y i trzeba je od niego wyciągnąć". Okazało się jednak ze nie miał nr 1, który z czasem zdobyliśmy z jakiegoś alternatywnego źródła. Dodam tylko, że wspólnie z 3 innymi osobami (jedna się wykruszyła, kilku nowych doszło) z pierwszej ekipy wciąż gramy w RPG, ale aktualnie tylko ja (z innymi drużynami) prowadzę okazjonalnie KC.
Dzień 1. Jak zacząłem/zaczęłam przygodę z KC?
-
BAZYL
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 497
- Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
- Has thanked: 73 times
- Been thanked: 61 times
- Kontakt:
Miałem niecałe 18 lat jak jeden z kolegów przyniósł do szkoły pierwsze cztery egzemplarze MiMa. Skojarzyło mi się to od razu z grą "Dreszcz", udało się nawet stworzyć postać, ale jakoś nie było kontynuacji. Kilka miesięcy później mnie, czegoja i jeszcze jednego kolegę, wciągnął do KC Raven. No i trwa to do dziś.
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
-
vampire1308
- Reactions:
- Posty: 435
- Rejestracja: 30 listopada 2008, 21:34
A mnie z kolei wciągnął można powiedzieć Venar i cała reszta "paczki". Niektóre sesje były grane u nas w domu (byłem biernym słuchaczem od 10 roku życia- uzależniłem się hehehe), a jako, że jestem jedynie 8 lat młodszy od brata, to w wieku 13 lat byłem na pierwszych sesjach (jako słuchacz jedynie, później jako gracz) i tak zostało do dzisiaj. Licznik bije.