- Właśnie dorobiłeś nam wrogów Zorianie -powiedział- Słudzy Setha, na północ gołębia posłali, aby wieść o twym czynie przekazać. Zadowolonych nie wyglądali. Trzeba zrobić z tym coś. A skoro znać ich przyjaźnie nam przyszło, to wykorzystać jakoś można to. Złą informację im podsunąć trzeba, a może to nasze głowy uratować w chwili odpowiedniej. Tyś jest jednak dowódcą więc jak ich zabić karzesz to zrób, ale tak żeby czarni się od nas nie odwrócili. Jak już pod rozwagę weźmiesz słowa moje, decyzję przekaż jeno, bym wiedział co robić mam.
Po tym monologu, zostawił Zoriana jego myślom i dołączył do Amalryka i jego ludzi.
-Dwa słowa mości Amalryku, jeśli nie zmęczon jesteś. Chciałbym Cię o radę prosić a może i pomoc uzyskać....