PBF - Mały Chłopiec

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 26 listopada 2013, 10:16

Stwór zakwiczał i zwalił się z pojazdu na ziemię znikając z oczu Lobo. Vocal i tracker stojący z tyłu pojazdu zauważyli jak mutant wyrżnął o ziemię spadając z dachu. Desmond wymierzył karabin i strzelił nim ten wybił się z dziwnie wygiętych do tyłu nóg,skacząc w stronę dwójki ludzi.
Strzał z Mosina trafił 10/6 i zadał 9 ran.
Kula z radzieckiego karabinu przebiła bark stwora roztrzaskując kości. Mutant zwalił się na ziemię,wywalając wielki ozór. Krzywe,z przeciwstawnym kolanem,nogi wierzgały jeszcze chwilę po czym ciało dziwacznej istoty zamarło bez ruchu. Garb rozpostarł się w dziwaczne,błoniaste skrzydła które pod wpływem nagłego impulsu nerwowego wyprostowały się by po chwili opaść bezwładnie na ziemię.
Ostatnio zmieniony 26 listopada 2013, 12:57 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 26 listopada 2013, 10:18

TECHNICZNY

Proszę graczy o prowadzenie ewidencji ekwipunku i wszelkich ran samodzielnie.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 27 listopada 2013, 21:30

- Tak kończą frajerzy - mruknął Faceman, chowając pistolet do kabury. Zbliżył się do truchła i trącił je butem. - Jedźmy dalej. Może w okolicy czai się więcej tego ścierwa.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 27 listopada 2013, 21:36

Tracker uważnie rozejrzał się czy nic innego nie czai się w pobliżu i czy jest szansa że to nie był jedyny przedstawiciel mutantów w tej okolicy.
Wersja na "więcej mutków"
Desmond szybko wskoczył za kółko i zapalił silnik.
- OK, spierdalamy. Wskakuj, Buźka. Następnym razem trza będzie przeszukać miejsce postoju.
Wersja na "nie ma więcej mutków"
Desmond wskoczył na tył ciężarówki i legł na derce, trzymając w ręce wierny karabin.
- Daj spokój, Buźka. To było jedyne ścierwo na tej dzielni, można spać.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 28 listopada 2013, 07:08

Tracker rozglądał sie po okolicy,mimo światła księżyca niewiele dostrzegał szczegółów. Mimo to postanowił się upewnić. Ruszył żwawym krokiem w stronę kabiny. Albinosi w takich warunkach widzieli doskonale,tak samo jak w dzień. Postanowił zatem sprawdzić u źródła. Delikatnie zapukał lufą karabinu w drzwi.
-Czego,że się tak grzecznie zapytam-dobiegło ze środka.
-Wszystko gra,ojczulku czy coś się kręci po okolicy?-zapytał albinosa tracker.
-Czyżbyś lękał się Ciemności-zapytał misjonarz,wychylając się przez okno z dymiącym jeszcze potężnym rewolwerem..
Zaprawdę powiadam Ci,choćbym szedł ciemną doliną,zła się nie uleknę bo spluwa jest ze mną,powiada Pan. A jeśli Ci kul zabraknie,laska twoja i Krzyż twój mnie pocieszają.
Tracker widząc religijny obłęd rozpalający się w upiornych,czerwonych oczach ''księdza'' machnął ręką na pożegnanie.

Desmond wskoczył na tył ciężarówki i legł na derce, trzymając w ręce wierny karabin.
- Daj spokój, Buźka. To było jedyne ścierwo na tej dzielni, można spać.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 28 listopada 2013, 07:53

12 CZERWCA 2096 A.D Pustynia.

Następny dzień mijał podobnie,Lobo tkwił z tyłu wozu,z daleka od światła słonecznego. Faceman kręcił się między kabiną,gdzie ''doradzał'' Desmondowi w sprawie dalszej drogi a budą gdzie dyskretnie posyłał swój pełen uroku usmiech Przebisniegowi.
Desmond wlókł się na wschód,przypominając sobie szczegóły drogi do Barter Town. Koło południa słońce przysłonił tuman kurzu. Ciężarowka i okolica zniknęły pod naporem burzy piaskowej,jednak tracker uznał że stawać nie ma sensu bo nie będzie czym potem odkopywać wozu. Kiedy żywioł ustał,oczom pasażerów ukazał się niezbyt szeroki wąwóz i stary,przedwojenny,betonowy most.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 28 listopada 2013, 11:14

Desmond
Spoiler!
Test Surwiwalu był zdany,dlatego uznałem że powoli jedziecie żeby nie zasypało wozu. Mostu akurat nie kojarzysz,żeby był po drodze ale widać po słońcu że zmierzacie w dobrym kierunku. Widocznie szedłeś innym szlakiem
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 28 listopada 2013, 14:34

Ukryjmy się pod mostem i tam przeczekajmy burzę.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 28 listopada 2013, 18:19

- Lepiej nie. Mam przeczucie że znowu czai się tam jakieś zmutowane kurestwo. Jedźmy, nie ma co zwlekać. To draństwo nie potrwa za długo, zanim dojedziemy ustanie.
"O ile w ogóle dojedziemy" - pomyślał Desmond, ale natychmiast odrzucił od siebie tą myśl.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 28 listopada 2013, 19:24

- To panie szofer - gazu! - rzucił wesoło Faceman, podśpiewując sobie pod nosem.

Always look for the bright side of life, podgwizdując przy tym.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 28 listopada 2013, 19:42

12 CZERWCA 2096 A.D Pustynia.

Ciężarówka wtoczyła się na skruszały betonowy most. Przed laty dołem zapewne płynęła rzeka,dziś jednak koryto było suche i pełne rozsypujacych się ze starości pordzewiałych resztek aut i innego,bliżej nieokreślonego złomu. Most zresztą też nie był w idealnym stanie. Ubytki w konstrukcji niekiedy przerażały ogromem. Ciężki pojazd dojechał niemal do środka przedwojennej konstrukcji. Desmond zatrzymał wóz. W środku mostu ziała ogromna dziura,widoczne były zardzewiałe pręty zbrojeniowe oraz stalowe przęsła. Tracker oceniał wzrokiem sytuację. Samochód bokiem przejedzie,miejsca było pod dostatkiem. Nie był w stanie stwierdzić czy sam fragment konstrukcji po którym miałby się przetoczyć ciężki pojazd wytrzyma. Jedno spojrzenie w dół wystarczało by upewnić się że jeśli most runie,czeka ich pewna śmierć. W najgorszym razie powolne dogorywanie na pustyni w zmiażdżonym wraku.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 28 listopada 2013, 21:09

- Kurwa jasna, nie wiem. Jak spadniemy, jesteśmy głęboko w dupie, i, sorry Rockefeller, w najlepszym razie umieramy szybko i prawie bezboleśnie. Więc mamy trzy możliwości - wyliczał na palcach tracker.
- Pierwsza: idziemy dalej z kapcia i na pewno tracimy mnóstwo czasu. Druga: szukamy innej opcji przejechania na drugą stronę i prawie na pewno tracimy mnóstwo czasu nic nie zyskując. No i trzecia, czyli narażamy nasze cenne dupy na przejazd po tej ruinie naszym wiernym gratem.
OK, edit dokonany.
Ostatnio zmieniony 28 listopada 2013, 21:24 przez Procjon, łącznie zmieniany 1 raz.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 28 listopada 2013, 21:13

Panowie,burza już przeszła,o czym wspomniałem.
Procjon,patrz spoiler.
Zapewne można poszukać objazdu ale musicie się liczyć ze stratą czasu i ilością zapasów.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 28 listopada 2013, 22:18

- Wstrzymaj się, kochasiu. Musimy to objechać dookoła, nie widzi mi się wycieczka na tamten świat. Według mapy tędy to objedziemy - zaproponował Faceman, jeżdżąc paluchem po mapie.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 02 grudnia 2013, 17:14

TECHNICZNY : czekam na decyzję pozostałych. Czy objazd czy walicie przez most.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

ODPOWIEDZ