PBF - Boskie potyczki
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Huskun rzucił czar niewidzialności dla umarłych na Barthura, Balin na Huskuna, a Bazookh na Balina. Czyli Bazookh jako jedyny nie jest "ukryty". Chciał rzucić na Urgrima ale ten odmówił współpracy. Tak to wygląda. Oczywiście może rzucić czar na siebie lub robić inne rzeczy w kolejnej rundzie. O takie sprecyzowanie chodziło?
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Swoją drogą, nasz gnom przepięknie rozwiązał kwestię zasadzki Mrocznych. Dobro, gratuluję pomysłu, teraz wystarczy rozprawić się ostrożnie z martwiakami i możemy łupić trupy! Zresztą do rozprawy z ożywieńcami skierowałbym chętnie miejski garnizon, byle tylko się do niego bezpiecznie dostać! Kto ma ziele?
- Hi, hi, hi! - zaśmiał się w myślach gnom, patrząc jeszcze przez chwilę na jatkę, której był prowodyrem. - I zaś Drayaharus Imaginarus wielki mistrz iluzji i wierny sługa Piana ratuje tyłki towarzyszom... ech - dodał, wzdychając ciężko i skierował swoje kroki z powrotem w stronę cmentarza.
Idę w stronę cmentarza takim tempem, by nie rozproszyć czaru. Gdy na miejscu zobaczę jeszcze walkę z truposzami, dołączę do towarzyszy. Jeśli będzie po wszystkim, zakradnę się po cichu do naszych towarzyszy, nie ujawniając się... I dzięki za słowa uznania 
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Grobowiec, po północy, 2 dzień bakis-ranu
Płomyk nadziei zajaśniał w sercach Nieulękłych gdy w czerwonym pełgającym blasku płonącej oliwy pojawiły się sylwetki odsieczy. Dwaj orczy strażnicy oraz dwójka reptiliońskich grabarzy przywiedziona przez Arachela rzuciła się w ferwor walki.
Urgrim zaśmiał się głośno widząc nadchodzące wsparcie i jeszcze żwawiej rąbał ożywieńców.Wkrótce dołączył do niego wyleczony przez Balina Barthur.
Nieumarli stopniowo ale skutecznie zostali wyrąbani w pień, a dwie grupy żyjących powitały się radośnie.
Urgrim ściągnął hełm i ukazał szczerzące się zęby, poklepał Barthura po ramieniu.
- Nie ma to jak zasiec przed snem trochr pomiotu Morghlitha. Nieprawdaż? Dzielnie stawaliście Nieulękli, lecz nasza robota jeszcze nie skończona. W trakcie walki był tu gnom, którego zwiecie Drayaharusem i odwiódł połowę przeciwników. Trza nam się gotować albo na dalszą bitkę jeżeli gnom nie podoła, lub jeżeli źle go oceniam trza mu beczkę wina porządnego postawić!
Płomyk nadziei zajaśniał w sercach Nieulękłych gdy w czerwonym pełgającym blasku płonącej oliwy pojawiły się sylwetki odsieczy. Dwaj orczy strażnicy oraz dwójka reptiliońskich grabarzy przywiedziona przez Arachela rzuciła się w ferwor walki.
Urgrim zaśmiał się głośno widząc nadchodzące wsparcie i jeszcze żwawiej rąbał ożywieńców.Wkrótce dołączył do niego wyleczony przez Balina Barthur.
Nieumarli stopniowo ale skutecznie zostali wyrąbani w pień, a dwie grupy żyjących powitały się radośnie.
Urgrim ściągnął hełm i ukazał szczerzące się zęby, poklepał Barthura po ramieniu.
- Nie ma to jak zasiec przed snem trochr pomiotu Morghlitha. Nieprawdaż? Dzielnie stawaliście Nieulękli, lecz nasza robota jeszcze nie skończona. W trakcie walki był tu gnom, którego zwiecie Drayaharusem i odwiódł połowę przeciwników. Trza nam się gotować albo na dalszą bitkę jeżeli gnom nie podoła, lub jeżeli źle go oceniam trza mu beczkę wina porządnego postawić!
Technicznie:
Walka trwała cztery rundy. W pierwszej Balin rzucił na Barthura Leczenie lekkich ran, a Huskun i Bazookh ukryli się przed ożywieńcami. W drugiej Barthur dołączył do Urgrima i zmagał się z zombie, które ostatecznie zniszczył Balin. W dwóch kolejnych rundach dorżnięto niedobitków. Wszyscy biorący udział w walce wręcz są w różnym stopniu poranieni. Najpoważniej jeden ze strażników i starszy syn grabarza.
Za każdego żywego trupa, którego usiekliście lub uczestniczyliście w jego usieczeniu dostaniecie PD. Zasady mówią, że PD powinno się dostawać za każdego pokonanego przeciwnika (uśmiercenie, ogłuszenie lub w inny sposób). Trzymając się tej zasady Dobro dostanie PD, za każdego Ożywieńca oraz każdego Mrocznego, który zginął w zasadzce. Za jakieś pięć minut Draya dotrze do reszty.
Walka trwała cztery rundy. W pierwszej Balin rzucił na Barthura Leczenie lekkich ran, a Huskun i Bazookh ukryli się przed ożywieńcami. W drugiej Barthur dołączył do Urgrima i zmagał się z zombie, które ostatecznie zniszczył Balin. W dwóch kolejnych rundach dorżnięto niedobitków. Wszyscy biorący udział w walce wręcz są w różnym stopniu poranieni. Najpoważniej jeden ze strażników i starszy syn grabarza.
Za każdego żywego trupa, którego usiekliście lub uczestniczyliście w jego usieczeniu dostaniecie PD. Zasady mówią, że PD powinno się dostawać za każdego pokonanego przeciwnika (uśmiercenie, ogłuszenie lub w inny sposób). Trzymając się tej zasady Dobro dostanie PD, za każdego Ożywieńca oraz każdego Mrocznego, który zginął w zasadzce. Za jakieś pięć minut Draya dotrze do reszty.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Grobowiec, po północy, 2 dzień bakis-ranu
Huskun wylazł z grobowca dopiero wtedy, kiedy stało się jasne, że odsiecz rozgromiła oblegające kryptę martwiaki. Zroszony zimnym potem goblin oblizywał co chwila spierzchnięte usta, rozglądając się bacznie wokół siebie w poszukiwaniu śladu wampira. Na widok posieczonego okrutnie żabiora zaklinacz odzyskał nieco pewności siebie, odważył się wręcz na to, by opluć mściwie truchło nieumarłego i trącić je bardzo ostrożnie butem.
- Skoro już po wszystkim wracajmy do miasta, wszyscy razem! - zaproponował podniesionym głosem spoglądając znacząco na strażników cmentarza oraz reptilliońskich grabarzy - Tu może być wciąż zbyt groźnie, byście tu ostali. Skorzystajcie z protekcji świty Gusłaka Miłosiernego i jego prawdziwie bohaterskich przyjaciół.
Huskun wylazł z grobowca dopiero wtedy, kiedy stało się jasne, że odsiecz rozgromiła oblegające kryptę martwiaki. Zroszony zimnym potem goblin oblizywał co chwila spierzchnięte usta, rozglądając się bacznie wokół siebie w poszukiwaniu śladu wampira. Na widok posieczonego okrutnie żabiora zaklinacz odzyskał nieco pewności siebie, odważył się wręcz na to, by opluć mściwie truchło nieumarłego i trącić je bardzo ostrożnie butem.
- Skoro już po wszystkim wracajmy do miasta, wszyscy razem! - zaproponował podniesionym głosem spoglądając znacząco na strażników cmentarza oraz reptilliońskich grabarzy - Tu może być wciąż zbyt groźnie, byście tu ostali. Skorzystajcie z protekcji świty Gusłaka Miłosiernego i jego prawdziwie bohaterskich przyjaciół.
Zawijajmy się stąd jak najszybciej!