Post
autor: Keth » 23 stycznia 2011, 21:37
Ponieważ pojawiły się w topiku Archipelagu Wschodniego opinie na temat pojęcia profesji, zasadności ich istnienia oraz sensu dodawania nowych, pozwolę sobie wyrazić tutaj swoją opinię i to niejako hurtem.
KC-towe profesje jako takie mnie nie rażą i sprawiają wrażenie sensownej klasyfikacji specjalizacji zawodowych BG (proszę nie mylić z pojęciem zwykłych zawodów). Co więcej, wydaje mi się, że obecny ich pakiet jest wyczerpujący i raczej nie wymaga poszerzenia o nowe pozycje. W porządku, niech by doliczyć do nich chronomantę (do którego osobiście nic nie mam i nad którym zastanawiam się w kontekście Żyjącej Orchii), zapowiadanego jako oficjalny dodatek żeglarza oraz bliżej nam jeszcze nieznanego nomada. Przyzwyczajony jako tako do D&D nie mam też nic przeciwko idei postaci dwuprofesyjnych, chociaż uważam, że BG nie powinien być przymuszany do wyboru obu profesji przed rozpoczęciem pierwszej sesji - nie widzę problemu, by dać graczowi możliwość wyboru drugiej profesji po dowolnie długim okresie grania pierwszą, rzecz jasna pod warunkiem znalezienia odpowiedniego stażu. Skoro istnieją profesje umożliwiające po osiągnięciu odpowiedniego POZ aktywację umiejętności magicznych postaci (do tego momentu niejako uśpionych), nie powinno się też stosować przeciwwskazań w późniejszym doborze jako drugiej profesji takiej, która jest powiązana z magią. Tu przykładami mogą wojownik, który na POZ 6 postanawia zostać magiem, złodziej, który na POZ 4 przystępuje jako nowicjusz do gildii zabójców, czy kupiec zamierzający po osiągnięciu POZ 5 zostać kapłanem Oriaka.
Nie bardzo wyobrażam sobie na tę chwilę ideę zmiany zasad przyjmującą całościowe odrzucenie profesji i granie postaciami bez odwoływania się do pojęcia kast zawodowych, ale mam nadzieję, że Mordimer szybko nakreśli nam w tym wątku swój punkt widzenia na ów temat.
I korzystając z okazji chciałbym poddać pod dyskusję poruszony już wcześniej pomysł niepełnego pakietu umiejek na starcie kariery BG. Przypomnę, że sugerowałem wówczas sklasyfikowanie zdolności profesjonalnych na podstawowe, zaawansowane i elitarne. Gracz na etapie tworzenia postaci miałby dostęp do powiedzmy 2k4 zdolności podstawowych (losowanych lub wybieranych), kolejne zaś pozyskiwałby w liczbie jednej podczas każdego szkolenia na wyższy POZ (przy założeniu, że zdolności zaawansowane dostępne są od POZ 1, a elitarne od POZ 10). Reguły te z jednej strony przydałyby więcej sensu idei płatnych szkoleń na nowy POZ (bo oprócz zwiększenia współczynników BG zyskiwałby również nowe umiejętności), z drugiej zaś strony otrzymalibyśmy w grze bardziej zróżnicowane pod względem umiejętności postacie unikając wrażenia tzw. "jednej sztancy". Naturalnie w niektórych kastach pewne umiejętności wymagałyby wpierw poznania innych, zanim stałyby się dostępne, ale to kwestia dogłębniejszego dopracowania pomysłu, jeśli gremium uzna go za warty lansowania w kierunku AS-ów oraz reedycji systemu.