PBF - Oddech ciemności

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 01 października 2014, 19:07

Jak się obudzi Rogan, to zajmie pozycję strzelecką w swoim "forcie". Strzela żeby zabić.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 01 października 2014, 19:15

30 Katesh 608 OR, górniczy obóz pod Turnią

Zduszony okrzyk Reynarda poderwał z posłań śpiących nadzwyczaj lekkim snem mężczyzn, mających przy sobie gotową do użycia broń. Chociaż płomienie ogniska rozpraszały jedynie połowicznie mrok zalegający na płaskowyżu, poruszające się w ciemnościach masywne kształty dały się dostrzec od razu, nadto zaś w powietrzu poniosły się chrapliwe porykiwania, od których wszystkim cierpła skóra.

- Trollaki! - zawył Prescott zrywając się z posłania i tocząc wokół siebie obłędnym wzrokiem - Wiedziałem! Bij zabij!

Jakiś potężnie umięśniony napastnik wyrósł tuż przy Strykerze, okryty klanowym kiltem i nałożonym na wierzch skórzanym pancerzem. Jednooki młodzieniec wrzasnął mimowolnie próbując stłumić dreszcz lęku, poderwał obie uzbrojone dłonie świadomy tego, że los ponownie rzucił go do walki na śmierć i życie.

Wszędzie wokół wybuchło pandemonium dźwięków świadczących o zaciekłej bitwie.
INIT Trzeciego miał w tej walce wynosić 2k6 (2 i 3) plus 15, czyli 20. Żeby ułatwić Nathowi życie, wykorzystałem jeden Punkt Heroiki do przerzutu, zmieniając 2 na 5. INIT 23 wygląda dużo lepiej.

Ponieważ niektórzy BG przestali zaglądać do topiku, nocna konfrontacja może obfitować w liczne emocje i... ofiary? Przyjmijcie, że musicie na bieżąco składać deklaracje taktyczne, a BG nie uczestniczący aktywnie w rozgrywce będą walczyć wyłącznie pasywnie. Oj, będzie się działo!
[offtopic]8art: ale Książe jest chyba bezpieczny? No chyba że dopadła biedaka gangrena, lub sraczka krwotoczna;)[/offtopic]
Ostatnio zmieniony 01 października 2014, 19:21 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 01 października 2014, 19:41

Jeśli Stryker będzie walczył rapierem i rewolwerem jednocześnie, może korzystać z atutu Walka oburęczna, gdzie zyska dodatkowy atak z karą -2 do testu ataku. Ponadto wolno mu odpowiedzieć kontrą na jeden chybiony atak przeciwnika. Jednocześnie deklaruję, że przynajmniej w pierwszej rundzie będziecie toczyć indywidualne pojedynki na śmierć i życie, przez co nieaktywny do odwołania staje się atut Gang.

Od razu sprawdziłem INIT Rogana, Deliad zadeklarował wskoczenie między zaprzęgi i strzelanie z karabinu. Rzut 3k6 dał trzy czwórki, suma 26 (ładny wynik).

Trollak atakujący Trzeciego ma INIT 18 (bazowy 12 oraz wynik 1, 5 na 2k6). Vain będzie mógł dwa razy wystrzelić, zanim ściągnie na siebie szarżę.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 01 października 2014, 19:48

Jeśli przeciwnik jest w zasięgu broni białej i nie mogę bezkarnie sobie strzelić, to sięgnę po lewak. I oczywiście że wykorzystam oburęczność.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 01 października 2014, 20:24

30 Katesh 608 OR, górniczy obóz pod Turnią

Dzierżony w lewej ręce rewolwer wydał się Trzeciemu znienacka bryłą niewiarygodnie ciężkiego żelastwa. Młodzieniec pociągnął za spust mierząc prosto w głowę ryczącego coś na poły zwierzęco trollaka. Potężny stwór wydał mu się postacią żywcem wyjętą z jakiegoś sennego koszmaru, zupełnie nie przypominającą cywilizowanych trollaków obitych dziarsko kilka tygodni wcześniej w porcie w Clockers Cove.

Rewolwer Strykera wypalił z ogłuszającym hukiem, wyrywając okrągłą dziurę w skórzanym napierśniku górskiego rabusia i zagłębiając się w jego masywnym torsie. Wywijający ciężkim toporem trollak zwalił się z nóg w rytm łoskotu, który w opinii przerażonego młodzieńca wstrząsnął fundamentami gór. Kula wpakowana w serce człowieka niosła natychmiastową śmierć, ale trollak bynajmniej nie umarł mimo potwornej rany. Postękując głucho i przewracając oczami stwór zaczął się niemrawo ruszać, trzymany przy życiu niezwykłą odpornością na obrażenia odziedziczoną po swoich bardziej zdziczałych kuzynach, trollach i trollorach.

Okręcając w dłoni rapier Stryker wbił wąskie ostrze broni prosto w jeden z oczodołów trollaka, przeszywając metalową szpilą jego uparty mózg.

- I nie próbuj wstawać! - okrzyk młodzieńca utonął w jednej chwili w huku wystrzałów z karabinu Rogana Vaina.
INIT 23 przeciwko 18, a to oznacza aktywację atutu Zasadzka. Proponuję najpierw oddać strzał z rewolweru, z karą -1 za wybite oko. POI 5, Pistolet 2 oraz rzut 3k6 (3, 2, 5), w sumie 16. OBR trollaka 10, więc kula sięgnęła celu. POW broni 10, do tego suma rzutu 3k6 (6, 4, 4), wynik końcowy 24 rany. PANC trollaka 13, 11 ran wchodzi na czysto! Teoretycznie już trup, ale sięgam jeszcze po atut Twardziel. Na 1k6 wypadło 6! Zamiast umrzeć, trollak ustabilizował się na poziomie ŻYW 1 i upadł pod nogi Strykera.

Szkoda nie wykorzystać takiej okazji, skoro ma się drugi atak, choćby z kumulatywną karą -3 do testu ataku! Zresztą atak w leżącego przeciwnika trafia automatycznie, nie musimy się martwić karą! Sprawdzam obrażenia - 3k6 (4, 2, 5), POW 2 rapieru oraz SIŁA 4 Strykera, w sumie 17 i tym razem definitywnie trup!

Likwidując swego przeciwnika Trzeci odzyskał zarazem Punkt Heroiki zużyty wcześniej na przerzut wyniku w teście Inicjatywy!

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 października 2014, 21:06

Reynard Bannister sięgnął po rewolwer a w drugiej dłoni miał miecz, strzelam a potem cios mieczem.
Proszę o MG o wykorzystywanie atutów wedle uznania, ciągle je zapominam.

yaro
Reactions:
Posty: 61
Rejestracja: 26 lipca 2014, 00:04

Post autor: yaro » 01 października 2014, 21:26

yaros stara się ogarnąć sytuację i pokierować innymi korzystając ze swojego archetypu
do poniedziałku będę trudno dostępny w związku z Mistrzostwami Świata w WM

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 01 października 2014, 22:37

Rogan strzela z karabinu dwa razy w najbliższe cele. Walcząc w ręcz będzie starał się wykorzystać walory obronne barykady.

Herudaio
Reactions:
Posty: 105
Rejestracja: 12 stycznia 2014, 19:59

Post autor: Herudaio » 01 października 2014, 22:44

Hawke zerwał się dobywając rapier leżący obok posłania. Wybudzony z trudem starał się ocenić sytuację.
Hawke dobywa broni i póki nie zrzuci z siebie barków snu stara się ocenić sytuację. Jak tylko będzie w stanie walczyć włączy się aktywanie do walki korzystając z obu dostępnych mu opcji walki - magii i stali.
"I ask only for an enemy worth fighting,
and a cause worth fighting for."
- Spartan prayer

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 04 października 2014, 21:02

30 Katesh 608 OR, górniczy obóz pod Turnią

Morridańczyk przesadził dyszel jednego z zaprzęgów ściskając w ręku nabity karabin, złożył się w jednej chwili do strzału mierząc lufą Radcliffa w pierś trollaka, który wychynął z dzikim rykiem na ustach z ciemności nocy.

Broń Vaina wypaliła donośnie i muskularny stwór runął z nóg ugodzony pociskiem w środek szerokiej klatki piersiowej. Mężczyzna okręcił się na stopach nie odrywając kolby karabinu od ramienia, wziął na cel trollaka szarżującego na Yarosa Thane.

Karabin wystrzelił ponownie, z jego lufy buchnął płomień prochowych gazów. Trafiony kulą napastnika zachwiał się na nogach upuszczając swój topór, wydał z siebie stłumione ryknięcie bólu i wściekłości.
POI 5, Karabin 1, do tego benefit płynący z Zasadzki. Rzut 3k6 dał wyniki 6, 5, 2, suma ataku 19 przeciwko OB 10. Teraz test obrażeń. POW 10 + 3k6 (2, 5, 3), w sumie 20 przeciwko PANC 13 i teoretycznie śmiertelna rana. Sprawdzam atut Twardziel - na 1k6 wypada... 6! Znowu! Trollak upada na ziemię, ale żyje! Strzał w następnego napastnika, tym razem bez atutu, czyli 2k6 (6, 3), w sumie 15 przeciwko OB 10. Test obrażeń POW 10 + 2k6 i... zdechł mi program do generowania losowych liczb! :|

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 08 października 2014, 08:41

30 Katesh 608 OR, górniczy obóz pod Turnią

Rogan Vain syknął głośno, kiedy kolba bębenkowego Radliffa kopnęła go w ramię, bo mimo niewielkiego kalibru karabin wciąż krył w sobie sporą siłę rażenia. Trafiony w muskularne ramię trollak upuścił topór wydając z siebie stłumiony ryk bólu, ale zaraz zgiął się wpół łapiąc za stylisko swej broni.

Morridańczyk sięgnął palcami dłoni do dźwigni przekręcającej bębenek karabinu, świdrując jednocześnie wzrokiem sadzącego w jego stronę wielkimi susami napastnika. Odziany w skóry i kolorowy kilt stwór wpadł pomiędzy zaprzęgi odbijając się od jednego z nich bokiem i nabierając jeszcze większego pędu. Wzniesione do ciosu ostrze topora zabłysło w świetle księżyca, wręcz hipnotyzując tym błyskiem struchlałego Rogana.

Morridański tropiciel rzucił się w tył i potężny topór nie sięgnął jego ciała, wbijając się w zamian z donośnym stukotem w burtę drewnianego zaprzęgu. Rogan otworzył szeroko oczy widząc przerąbane jednym ciosem grube deski, uświadamiając sobie w mgnieniu oka straszne rzeczy, jakie doskonale naostrzona broń trollaka mogła uczynić z ludzkim ciałem.

Napastnik zaryczał z dziką frustracją, jego cuchnący starym mięsem oddech owionął twarz człowieka na podobieństwo smrodliwego wiatru.
Dokończenie poprzedniego posta. Na 2k6 dla obrażeń wyrzuciłem niezbyt obiecujące wyniki 3, 2. Postanowiłem sięgnąć po jeden Punkt Heroiki, aby przerzucić dwójkę, uzyskując w zamian piątkę. Suma to 18 obrażeń, PANC trollaka 13, ŻYW 7. Rana ciężka, ale nie śmiertelna! Dziki góral wpada między zaprzęgi usiłując ściąć Morridańczyka swym toporem!

MAT trollaka 5, test ataku 2k6! Jeśli uda mu się zadać obrażenia, test obrażeń będzie boostowany z racji udanej szarży! Na 2k6 wyrzuciłem 3 i 2, suma wyniosła 10 przeciwko aktualnej OB Vaina 12!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 16 października 2014, 15:15

Przepraszam wszystkich BG za tak długie opóźnienie w biegu fabuły - jak już wspominałem w wątku centralnym, nałożyły się na siebie wyjazd służbowy oraz urlop rodzinny, ale sprawy już się normują i lada dzień akcja ruszy z kopyta! Zdaję sobie sprawę, że wszyscy chcieliby wiedzieć, czy przeżyli tę nocną napaść - również ja sam! ;)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 16 października 2014, 19:06

30 Katesh 608 OR, górniczy obóz pod Turnią

Reynard wyrwał z olstra rewolwer, już wcześniej odbezpieczony i gotowy do użytku. Wszędzie wokół rozlegały się odgłosy wystrzałów i dzikie wrzaski, zarówno ludzi jak i górskich najeźdźców. Para trollaków wypadła z ciemności nocy wymachując dzierżonymi kurczowo toporami, gnając wprost na Bannistera. Mężczyzna wypalił z dzierżonego oburącz rewolweru i przy obłej głowie pierwszego napastnika pojawił się w ułamku chwili rozbryzg ciemnej krwi tryskającej z roztrzaskanej kulą czaszki.

Broń Reynarda wystrzeliła ponownie, nim jeszcze pierwszy rabuś upadł na skalisty grunt. Drugi trollak został trafiony w środek beczkowatego torsu, przewrócił się w szaleńczym brzegu uderzając cielskiem w stojącą mu na drodze pryzmę pudeł i roztrzaskując ją w drobny mak.

- Do mnie, wszyscy do mnie! - krzyknął Bannister chcąc skupić przy sobie jak najwięcej obrońców.
Najpierw test Inicjatywy. Wszystkie trollaki mają INIT 18, teraz sprawdzam Bannistera. 3k6 + INIT 15, na kostkach wyrzuciłem 6, 2 i 1, w sumie 24, więc nie ma potrzeby przerzucania kiepskich wyników. Reynard ma dwa ataki, jeden to strzał z rewolweru, drugi teoretycznie cios mieczem (teoretycznie, bo odradzam, cios mieczem ma POW 8, a kula POW 10). Pierwszy strzał - POI 4, Pistolet 2, do tego z racji Zasadzki 3k6, a nie zwyczajowe 2k6: 2, 6, 2. Test ataku 16 przeciwko OB 10 i trafienie! Test obrażeń 10+3k6: 5, 4, 6, razem 25 ran, co przy PANC 13 oznacza śmierć, bo test Twardziela po raz pierwszy okazał się nieudany!

Teraz drugi atak, póki jeszcze działa Zasadzka. Na celownik trafia najbliższy stwór, szarżujący w tyle pierwszego napastnika. Test ataku 3k6: 2, 2, 1. Niskie wyniki, ale suma wciąż 11, więc trafienie! Rzut na obrażenia: 5, 1, 4, w sumie 20 ran, teoretycznie trup, ale sprawdzam Twardziela. 6! Trollak nie zginął, leży jak długi z ŻYW 1!

Trzy kule w bębenku i nie najgorsza runda!

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 16 października 2014, 19:27

Kurwości, jak nie gatory to trollaki, rzekł Reynard znad ciała zastrzelonego trollaka.
Przemieszczam się w stronę barykady.
Będę dalej strzelał aż zabraknie mi kul, miecza używam tylko w razie walki wręcz.
Staram się ocenić ilu jest trollaków, czy jest jakiś wyróżniający się, jak tak to czy trzyma się z tyłu czy walczy?

Pytanie czy Twardziela testuję się zawsze czyt tylko 1 raz w walce, jak to działa mechanicznie?
Ostatnio zmieniony 17 października 2014, 11:58 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Herudaio
Reactions:
Posty: 105
Rejestracja: 12 stycznia 2014, 19:59

Post autor: Herudaio » 16 października 2014, 22:29

Twardziel działa za każdym razem jak życie spada do zera. Czyli delikwnent żyje do pierwszego niewyrzuconego 5+.
Rozumiem, że Hawke się nie wybudził w czas? :)
"I ask only for an enemy worth fighting,
and a cause worth fighting for."
- Spartan prayer

ODPOWIEDZ