Keth - a rozwijasz zarysowany wątek powolnego chylenia się Imperium ku ruinie?
Uwzględniasz w HO taką opcję? Niech Osmundczycy się przebudzą i rozjadą gnijącego kolosa.
Oczywiście po takiej wojnie nieunikniony byłby chaos, zbyt słabi ludzie nie byliby w stanie ogarnąś całego archipelagu, powstałyby dominia rasowe - orków (zepchnięci np. w okolice Ogra-garu), ludzi - Tagary i Ostrogar, wolne miasto G-w-g, no i elfie - Olgrion, Ongir-gar...
Projekt "Żyjąca Orchia"
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Upadek Katanów? Na tę chwilę jest to koncepcja bardzo opcjonalna, bo pamiętajmy, że na razie na warsztat poleciały pierwsze trzy miesiące kalendarium. Taki powolny upadek mocarstwa Uruk-hai należałoby raczej rozłożyć na cztery-pięć lat czasu "ŻO", nie na pierwszy kwartał. Ponadto jakoś mi się nasuwa myśl, że wizję upadku Uruk-hai lansowali twórcy MAG-owscy i nie za bardzo wiem jak się to ma do wizji stabilności Imperium AS-a. Czy w tym drugim przypadku nie jest aby tak, że Imperium prosperuje świetnie i daleko mu do upadku?
Co do zapytań słanych pod adresem Nevera, chętnie dołączyłbym do nich prośbę o wyjaśnienie również tej kwestii - wszak taki akurat wątek powinien być AS-owi doskonale znany mimo lat, które upłynęły od czasów aktywnego "kryształowania", tylko że... jakoś tak mi się zdaje, że już wiem, kiedy otrzymamy tę odpowiedź od Nevera... never?
Chciałbym rozciągnąć Wojnę Rybną (gigantyczny wątek, mnóstwo kwestii pobocznych do rozpisania) na cały rok 9445, przeplatając ją coraz wyraźniejszymi sygnałami o groźbie najazdu sharanów na wschodnią część Archipelagu oraz przeciągającym się konfliktem dyplomatycznym z Elfimi Królestwami. To byłyby trzy motywy przewodnie roku 9445, wokół nich zaś chciałbym zapętlać wątki pomniejsze oraz wydarzenia lokalne zupełnie z nimi niepowiązane. Rodząca się konspiracja w Osmundzie jest bardzo ciekawym pomysłem, wszak gotowi zrzucić niewygodne rządy Uruk-hai ludzie mogliby chcieć wykorzystać w sprytny sposób sharanów jako separatystyczne narzędzie, być może nawet sabotując rozkręcającą się wolno gigantyczną operację militarną przeciwko najeźdźcom? Tu pojawia się wiele małych pomysłów na wątki polityczno-dyplomatyczno-spiskowe, muszę sobie to wszystko dobrze poukładać w głowie, a potem przerzucić szkic na papier.
Wszyscy chętni do dokładania własnych cegiełek są serdecznie widziani, wrzucajcie swoje propozycje wydarzeń do topiku i najlepiej w formie zaproponowanej przez Mastuga.
Co do zapytań słanych pod adresem Nevera, chętnie dołączyłbym do nich prośbę o wyjaśnienie również tej kwestii - wszak taki akurat wątek powinien być AS-owi doskonale znany mimo lat, które upłynęły od czasów aktywnego "kryształowania", tylko że... jakoś tak mi się zdaje, że już wiem, kiedy otrzymamy tę odpowiedź od Nevera... never?
Chciałbym rozciągnąć Wojnę Rybną (gigantyczny wątek, mnóstwo kwestii pobocznych do rozpisania) na cały rok 9445, przeplatając ją coraz wyraźniejszymi sygnałami o groźbie najazdu sharanów na wschodnią część Archipelagu oraz przeciągającym się konfliktem dyplomatycznym z Elfimi Królestwami. To byłyby trzy motywy przewodnie roku 9445, wokół nich zaś chciałbym zapętlać wątki pomniejsze oraz wydarzenia lokalne zupełnie z nimi niepowiązane. Rodząca się konspiracja w Osmundzie jest bardzo ciekawym pomysłem, wszak gotowi zrzucić niewygodne rządy Uruk-hai ludzie mogliby chcieć wykorzystać w sprytny sposób sharanów jako separatystyczne narzędzie, być może nawet sabotując rozkręcającą się wolno gigantyczną operację militarną przeciwko najeźdźcom? Tu pojawia się wiele małych pomysłów na wątki polityczno-dyplomatyczno-spiskowe, muszę sobie to wszystko dobrze poukładać w głowie, a potem przerzucić szkic na papier.
Wszyscy chętni do dokładania własnych cegiełek są serdecznie widziani, wrzucajcie swoje propozycje wydarzeń do topiku i najlepiej w formie zaproponowanej przez Mastuga.