Prapremiera Powieści Saga o Katanie
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Nie łam się - będziesz kojarzony jako fan tego systemu, w którym półfiordy jedzą graczom z ręki... Czy też pófiordy zjadły graczom półręki. Czy pół ręki zjada pófiorda...Keth napisał(a):
(..)
Jest mi zwyczajnie przykro, że wszystko poszło nie tak. Przemyślę jeszcze to i owo, ale wydaje mi się, że powrót do Żelaznych Królestw jest nieunikniony... Kryształy zwyczajnie przepadły, tego się już chyba nie da naprawić...
Powinien być też wątek "Czytam Kryształy Czasu pierwszy raz w poszukiwaniu zdań napisanych poprawną polszczyzną"Kaceto napisał(a):
Czytam na FB "Czytam Kryształy Czasu pierwszy raz dla akcji" - książka jest jeszcze bardziej zabawna niż to z fragmentów wynikało
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Wszystkim jest przykro, to oczywiste. Nie ma jednak co wymiękać, przez te 20 lat każdy szedł swoją drogą i teraz dalej tak będzie. Ostatecznie jesteśmy tutaj wszyscy dzięki KC i Szyndlerom. Ruch należy do nich.
Co by nie mówić nawiązało się tutaj na pewno kilka przyjaźni, ludzie się rozwinęli dzięki temu forum, pisząc, grając itd. Ono przetrwa tak czy inaczej. A że przyszło nam razem zjeść beczkę soli, przepraszam wypić beczkę SoK-u...
Co by nie mówić nawiązało się tutaj na pewno kilka przyjaźni, ludzie się rozwinęli dzięki temu forum, pisząc, grając itd. Ono przetrwa tak czy inaczej. A że przyszło nam razem zjeść beczkę soli, przepraszam wypić beczkę SoK-u...
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Spoko przeczytam SOK i zaprowadzę pbfa w duchu książki. Wzniosę się na wyrzyny swoich umiejętności pisarskich i spróbuje choć w niewielkim stopniu dorównać mistrzowi. Ale będą półfiordy, malauki dyndające dwoma przyrodzeniami i cały stuff.
A tak z innej beczki. Po takiej "reklamie" ciężko będzie skojarzyć komukolwiek nowemu KC z czymkolwiek innym niż grafomanią i LOLem... (Że nie wspomne o super mechanice, na którą czychają wszyscy więksi wydawcy)
ale nie zapominajmy, że my na stronce możemy utrzymywać stary dobry MiMowo-fanowski styl KC. Jest MAK, ŻO. Damy radę. Wątpie aby lektura SoK zmieniła moje postrzeganie Orchii.
Ostatnio zmieniony 02 listopada 2014, 21:24 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.
Czytałam Wasze komentarze i postanowiłam się wypowiedzieć. Jestem już po lekturze pierwszej części Sagi o Katanie.
Czemu obrażacie się na autora, za to że zniszczył Wasz malutki światek RPG? O RPG o którym tyle mówicie nikt z moich znajomych nie słyszał. A teraz poznają ten świat wszyscy, którzy lubią dobry humor.
O książce mogę powiedzieć wiele rzeczy.
Na początku bałam się, że w Krakowie na targah książki autor próbuje mi wcisnąć kiepską powieść taką jak przygody Drizzta w świecie Forgotten Realms, a przynajmniej tak mi ją reklamował. Okazało się, że obawy był niepotrzebnie.
Kocham świat Dysku. Jestem jego wierną fanką. Pratchett swoim inteligetnym dowcipem podbił świat, a pan swoim absurdem pobił Pratchetta.
Jak czytałam to czułam się jakby najpierw ktoś mnie ogłuszył. Potem spadło na mnie kowadło z dużej wysokości, by następnie spaść w głąb przepaści wprost w objęcia śmiechu.
Nie miał pan racji opowiadając mi o książce. Testerzy kłamali, powieść nie jest na 9/10 ona jest na 100/10. Nigdy w trakcie czytania jakiejkolwiek książki tak się nie śmiałam. Ma pan niesamowity dar w postaci wyobraźni, bo czytając bałam się jaka fala śmiechu zaleje mnie na następnej stronie. Apopleksja to za mało, by określić to wspaniałe uczucie.
Razem z mężem wypisujemy najlepsze zwroty z powieści, by następnie powiesić je na ścianie. Koleżanka, która kupiła obie części mówiła mi, że druga jest jeszcze bardziej pokręcona. Nawet moi znajomi, którym opowiadałam o książce chcą ją koniecznie nabyć. Został Pan nowym polskim Pratchettem i mam nadzieję, że ten styl utrzyma się przez wszystkie części. Nigdy nie widziałam, aby ponad tysiąc osób na bieżąco śledziło osobę czytającą książkę. To jest niesamowite zjawisko. Czytanie ich wypowiedzi jest dużo lepsze niż oglądanie kabaretów w telewizji!
Widzę, że na sklepie od piątku ubyło dużo książek. Boję się, źe nakład za szybko ulegnie wyczerpaniu, czy już planuje Pan dodruk? Może nie starczyć dla wszystkich. Moi znajomi proszą, aby przedłużono okres dedykacji, gdyż boją się, że nie zdążą jej otrzymać z ulubionym rymem prosto z noweli.
Czemu obrażacie się na autora, za to że zniszczył Wasz malutki światek RPG? O RPG o którym tyle mówicie nikt z moich znajomych nie słyszał. A teraz poznają ten świat wszyscy, którzy lubią dobry humor.
O książce mogę powiedzieć wiele rzeczy.
Na początku bałam się, że w Krakowie na targah książki autor próbuje mi wcisnąć kiepską powieść taką jak przygody Drizzta w świecie Forgotten Realms, a przynajmniej tak mi ją reklamował. Okazało się, że obawy był niepotrzebnie.
Kocham świat Dysku. Jestem jego wierną fanką. Pratchett swoim inteligetnym dowcipem podbił świat, a pan swoim absurdem pobił Pratchetta.
Jak czytałam to czułam się jakby najpierw ktoś mnie ogłuszył. Potem spadło na mnie kowadło z dużej wysokości, by następnie spaść w głąb przepaści wprost w objęcia śmiechu.
Nie miał pan racji opowiadając mi o książce. Testerzy kłamali, powieść nie jest na 9/10 ona jest na 100/10. Nigdy w trakcie czytania jakiejkolwiek książki tak się nie śmiałam. Ma pan niesamowity dar w postaci wyobraźni, bo czytając bałam się jaka fala śmiechu zaleje mnie na następnej stronie. Apopleksja to za mało, by określić to wspaniałe uczucie.
Razem z mężem wypisujemy najlepsze zwroty z powieści, by następnie powiesić je na ścianie. Koleżanka, która kupiła obie części mówiła mi, że druga jest jeszcze bardziej pokręcona. Nawet moi znajomi, którym opowiadałam o książce chcą ją koniecznie nabyć. Został Pan nowym polskim Pratchettem i mam nadzieję, że ten styl utrzyma się przez wszystkie części. Nigdy nie widziałam, aby ponad tysiąc osób na bieżąco śledziło osobę czytającą książkę. To jest niesamowite zjawisko. Czytanie ich wypowiedzi jest dużo lepsze niż oglądanie kabaretów w telewizji!
Widzę, że na sklepie od piątku ubyło dużo książek. Boję się, źe nakład za szybko ulegnie wyczerpaniu, czy już planuje Pan dodruk? Może nie starczyć dla wszystkich. Moi znajomi proszą, aby przedłużono okres dedykacji, gdyż boją się, że nie zdążą jej otrzymać z ulubionym rymem prosto z noweli.
Ostatnio zmieniony 02 listopada 2014, 21:38 przez Janna14, łącznie zmieniany 1 raz.
Książka jest zabawna, choć pisana na serio - to co będzie jak któryś tom zostanie napisany celowo jako zabawny? 
A tak schodząc na RPG. Boję się, że jeśli doczekamy ZEKC to będzie ona przypominała książkę, tj. będzie daleka od tego czego wszyscy się spodziewali. Że rozdźwięk między uniwersum ZEKC, a tym znanym z MiMa będzie tak duży, że nawet najwytrwalsi stwierdzą, że "nie o takie KC walczyli". Autor wiedząc wszystko lepiej zrobi system tak zły, że aż dobry - w końcu z książką się udało, prawda?
A tak schodząc na RPG. Boję się, że jeśli doczekamy ZEKC to będzie ona przypominała książkę, tj. będzie daleka od tego czego wszyscy się spodziewali. Że rozdźwięk między uniwersum ZEKC, a tym znanym z MiMa będzie tak duży, że nawet najwytrwalsi stwierdzą, że "nie o takie KC walczyli". Autor wiedząc wszystko lepiej zrobi system tak zły, że aż dobry - w końcu z książką się udało, prawda?
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Masz rację, liczyliśmy że to będzie świat z prawdziwego zdarzenia zgrabne opisany w jakimś zapewne mrocznym, poważnym stylu.
Ale to już nie jest istotne. Grunt że autor odniósł sukces.
Zamiast zostać zgorzkniałym, zasmuconym fanem wybieram drugie wyjście. Kupię książkę i razem ze znajomymi będę nieustannie pękał ze śmiechu czytając na głos co mniej zgrabne zdania, lapsusy językowe i inne potknięcia słownie, siedząc sobie w pubie przy piwku.
Przekonałaś mnie, bo cóż innego zostaje.
Ale to już nie jest istotne. Grunt że autor odniósł sukces.
Zamiast zostać zgorzkniałym, zasmuconym fanem wybieram drugie wyjście. Kupię książkę i razem ze znajomymi będę nieustannie pękał ze śmiechu czytając na głos co mniej zgrabne zdania, lapsusy językowe i inne potknięcia słownie, siedząc sobie w pubie przy piwku.
Przekonałaś mnie, bo cóż innego zostaje.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Mój stan emocjonalny pogarsza się z każdym kolejnym wpisem gdziekolwiek w sieci... mistrz absurdu, pogromca Pratchetta, tytuł roku, kult SoK... komentarz Janny to taki gwóźdź do wieka trumny, ale przecież nie można jej odmówić racji - cała Polska rży teraz jak szalona!
To musiało być zamierzone. Artur jest przecież inteligentnym facetem, on to naprawdę uknuł - zdobyć popularność na fali absurdu, sprzedać coś tak dziwacznego, że każdy, dosłownie każdy chciałby to mieć! Nie ma innego wytłumaczenia...
To musiało być zamierzone. Artur jest przecież inteligentnym facetem, on to naprawdę uknuł - zdobyć popularność na fali absurdu, sprzedać coś tak dziwacznego, że każdy, dosłownie każdy chciałby to mieć! Nie ma innego wytłumaczenia...
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Ten świat RPG to umarł już dawno. Od jego Autora, po 20 latach oczekiwałem reaktywacji systemu. A nie SoK..., tak źle napisanej.
Wychodzi, że książka jest tak zła, że przez to bawi wielu ludzi i może się nawet sprzeda. Fatalnie.
Ja rozrywki szukam gdzie indziej, mnie czytanie fragmentów bardzo męczyło, nie bawiło, ale gusta są różne.
Wychodzi, że książka jest tak zła, że przez to bawi wielu ludzi i może się nawet sprzeda. Fatalnie.
Ja rozrywki szukam gdzie indziej, mnie czytanie fragmentów bardzo męczyło, nie bawiło, ale gusta są różne.
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Problem z nami polega na tym, że bardzo serio podchodzimy do KC. Dlaczego myślimy, że targetem byliśmy my? Bo pozostaliśmy jako jedyni przy tym systemie? To nie ważne, liczy się dobro namacalne, łatwo przeliczalne które można przelać z konta na konto.
Proponuję podejść do Kc jak do świata dysku bo taki najwyraźniej miał być tylko te sku... z Maga mu to skrzywiły. Wrzućmy na luz, pogódźmy się z rzeczywistości. Tylko obawiam się tutaj tłumów szukających czegoś zupełnie innego niż portal oferuje, trzeba by pomyśleć o zmianie nazwy czy coś...
Z chwilę będzie tu sporo osób szukających podobnej zabawy jaką oferowała im książka, więc będzie rżenie z np ŻO i wszystkiego co zamieszczone.
Proponuję podejść do Kc jak do świata dysku bo taki najwyraźniej miał być tylko te sku... z Maga mu to skrzywiły. Wrzućmy na luz, pogódźmy się z rzeczywistości. Tylko obawiam się tutaj tłumów szukających czegoś zupełnie innego niż portal oferuje, trzeba by pomyśleć o zmianie nazwy czy coś...
Z chwilę będzie tu sporo osób szukających podobnej zabawy jaką oferowała im książka, więc będzie rżenie z np ŻO i wszystkiego co zamieszczone.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein