PBF - Znak Kobry

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 26 listopada 2014, 15:50

- Zara dzwonie do Borysa the Blade. Podobno to dla niego robią ci cali Chupacabras. Może ruski kupi taką zabawkę, postawi se na kółkach i bedzie miał ruskiego maxima. Widziałem kiedyś coś na takim filmie wojennym... "Szeregowiec Sierjoża" czy jakoś tak.

Gonzales złapał za smartfona w poszukiwaniu numeru do starego pasera, zastanawiając się czy aby pora teraz odpowiednia, aby dzwonić do starego człowieka. Ludzie w jego sędziwym wieku, a wydawało się że Borys jest po pięćdziesiątce, z reguły już szykowali się do snu wiecznego i chodzili spać nie później niż po dwudziestej drugiej. Eduardo miał nadzieję, że Borys nie wpisuje się w ten kanon.

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 26 listopada 2014, 21:17

Badass powiódł zmieszanym wzrokiem po nowych towarzyszach, po czym podskoczył z sofy na równe nogi.

- Słyszysz Jimmy, a nie mówiłem, ma się to szczęście, rozumisz tego, dopiero pierwszy dzień w Night City, a już mi się trafia poważna robota - dumnie uniósł głowę, słysząc odgłosy z okolic lodówki odwrócił wzrok i niemalże krzyknął - wuju nie żryj tyle, rozumisz tego, mama mówiła żebyś na siebie uważał, wysoki cholesterol to nie przelewki.

- To co rozumisz tego mam robić, brachy.
Keth, jakie są parametry mojego koreańskiego cacka :) Panowie, czego oczekujecie od Tofiego.
Ostatnio zmieniony 26 listopada 2014, 21:36 przez Trihikilius, łącznie zmieniany 1 raz.
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 26 listopada 2014, 21:57

- Wiem co mówi twoja matka o cholesterolu, bo sam jej to powiedziaem jak jej dupa się rozrosła po bachorze... - zabrzmialo z głębi lodówki. Po czym wychynela z za niej pucołowata twarz zpchana oariwkami. Ostatnią trzymał w dłoni. - Tak sem myślę nad neseserem i jak na mój murzynski rozun to i bez otwierania można puścić walizkę. Czasem lepiej niewiedziec co jest w środku. Raz na stole otworzyłem takiego niepozornego pacjenta co go w klacie coś ciągle uwierało i wiecie co było w środku?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 26 listopada 2014, 22:00

- Co było w srodku? - zapytał od niechcenia Gonzo. W tym samym czasie rolował kontakty w telefonie, szukając Borysa. Nagle zmienił zdanie. Wybrał Zhu. Chciał załatwić sprawę z Chińczykami, Triadami, czy kogo tam reprezentowali skośnoocy. Kasa pana Luja mogła wyparować, a giwera świętej pamięci pana twardogłowego już mniej:

- Hej Zhu. Nie śpisz? Że co? Wpierdalasz ryż? A to smacznego... Słuchaj mnie amigo. Będziemy za półtora godziny w Metropolitan Barbecue nad Grill, na Bloku Zachodnim. Kumasz amigo to miejsce? Na rogu Pierwszej i Betancourt. No i pamiętaj o solidnej premii, dla takich zajebistych gości jak my. Nie wypierdolilismy w kosmos Potejtosów za tysiaka z hakiem. Takiej roboty nawet Chupacabras by tak pięknie nie załatwili. Puta... Nawet locos Brzytwy nie zrobiłyby takiej rozpierduchy. Pamiętaj o tym bracie. Także do zoo maniana amigo.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 26 listopada 2014, 22:10

- jakbyście nie trajkotali jak stare baby w maglu, to byście słyszeli co mówiłem. A mówiłem, że też mi się wydaje, że warto spylić skrzynkę bez rozkminiania zawartości. Spróbujmy złapać kontakt do tego gogusia z tv, powiemy mu, że mamy jego aktóweczkę i z radością oddamy za niewielkie znaleźne. Nie chcę krakać, ale te borgi z aerodyny to nie byli byle frajerzy. Nie wiem czy chcę z takimi zadzierać.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 26 listopada 2014, 23:25

- I tak nie sprawdzimy jej zawartości. Eric nie potrafi rozkminić tych zjebanych burgatorów. Trzeba będzie ją ogolić tak jak leci. - stwierdził Eduardo: - A ty Vega, ty czasem masz łeb na karku. Zaaranżuje spotkanie z tym ziomalem z tiwi.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 27 listopada 2014, 09:07

-Poza tym ten jeden borg co się sfajczyl wyglądał dokładnie tak, jak ten kolo z telewizji co do niego dzwonić chceta. Nie wiem czy to nie on chcial podpierdolic ten neseser z własnej firmy bo ktoś do cholery kod zabezpieczający przecież zdjął. Jezeli chodzi o żółtych to może weźmiemy i tą pukawkie. I tak trza ją opylić a jesli Lao będzie się stawiał to trzeba mu ją grzecznie pokazać. On nie wie że nie umiemy jej użyć. Co to żem ja miał jeszcze powiedzieć. ..
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 27 listopada 2014, 10:17

Pukawkę nie Lao tylko jakiemuś innemu kontaktowi Gonza trzeba wcisnąć. Ale tutaj zapaliła mi się żaróweczka.

1. Dlaczego zabezpieczenia są wyłączone? Moim zdaniem borgi zapiermandoliły komuś walizkę i wyłączyły zabezpieczenia. A my zapiermandoliliśmy walizkę borgom. Ergo sprzedając walizkę borgom odsprzedamy ją złodziejom. Może lepiej poszukać prawowitego właściciela. Pytanie tylko JAK?

2. Jeśli skontaktujemy się ze złodziejami, to czy oni nie spróbują nas skasować i zapiermandolić zapiermandolone przez nas