PBF - Znak Kobry

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 03 grudnia 2014, 20:50

poczekajmy jeszcze na wynik zwiadu Badassa. Nie wiadomo czy bedziemy mogli wpasc na kwadrat. Tak czy owak jak wchodzimy to zero swiatel. Mieszkanie moze ktos obserwowac z przeciwnego budynku albo nawet z auta. Bierzemy najpotrzebniejsze rzeczy i spadamy (trochę tego będize w przypadku Eduardo: kosmetyki, ciuchy, buty, paski. Będzie ze dwie torby :o

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 03 grudnia 2014, 20:56

Northside, 3 listopada 2021, 02:36

Badass wbiegł po schodach na najwyższe piętro budynku niczym uskrzydlony, chcąc się za wszelką cenę zrehabilitować po sromotnej ucieczce przed obleśnym włóczęgą. Bystre oczy młodego człowieka nie wypatrzyły po drodze śladu podejrzanych osób, ale na ostatnim półpiętrze do uszu Tofiego dobiegł czyjś zduszony jęk.

Krewniak Białasa zwolnił kroku, po czym dotarł bezszelestnie do rogu korytarza. Wyglądając zza osłony wstrzymał bezwiednie oddech ściskając jednocześnie w dłoni swego Cybermaga. Małokalibrowy pistolet odkupiony w Fresco od ulicznego handlarza uchodził za wyjątkowo mierną broń, ale teraz wydawał się zdenerwowanemu Tofiemu równorzędny z tajemniczą giwerą przytarganą kilka godzin temu przez wuja.

Pod drzwiami mieszkania Clarensa i jego przyjaciół znajdowali się jacyś ludzie w brudnych, zaniedbanych ubraniach. Długie zmierzwione włosy, połyskliwa chemoskóra wszczepiona w ciała na chybił trafił i bez większego pomyślunku oraz świetlne tatuaże sugerowały Badassowi, że obcy należeli do któregoś z miejscowych ulicznych gangów.

Dwaj boosterzy najwyraźniej się o coś pokłócili, bo łypali na siebie wzajemnie złowrogim wzrokiem. Trzeci siedział na ziemi, oparty plecami o futrynę drzwi mieszkania Białasa.

To on cicho jęczał, przyciskając dłonie do brzucha.
Nikt na razie Badassa nie zauważył!

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 03 grudnia 2014, 21:13

O! Klienci przyszli cóż za ruchliwy dzień w interesie.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 04 grudnia 2014, 08:50

Coś mi się zdaje, że gdyby nie szczęście młodego, to teraz on siedziałby oparty plecami o drzwi kwatery trzymając się za brzuch. Mieszkanie spalone, chyba, że decydujemy się na pacyfikację nieproszonych gości.

Badass schodzi dwa piętra niżej o opowiada przyciszonym głosem przez telefon całe zdarzenie Vedze. Pyta jednocześnie co ma robić.
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 04 grudnia 2014, 09:36

Ci boosterzy mogą nieźle się kamuflować, naprawdę będąc naszymi ogonami. Moglibyśmy spróbować ich spacyfikować, ale to może być ryzykowne. Vega najpotrzebniejsze rzeczy ma przy sobie. Pytanie do pozostałych: walczymy o wasz stuff czy odpuszczamy? Chodzi mi głównie o buty, paski i kosmetyki Gonza. Bez swoich śliczności gość może całkiem się rozkleić i będzie do niczego.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 04 grudnia 2014, 09:55

Trudna decyzja, ten pasek z podrabianej wężowej skórki był naprawdę zajebisty.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 04 grudnia 2014, 10:00

Suriel, a Twoje kitle w kwiaty?

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 04 grudnia 2014, 10:03

Badass nie ma wiele gratów, wszystko podstawowe leży w sportowej torbie za drzwiami pokoju wuja. Spluwę ma przy sobie. Ciężko będzie, ale młodzian chyba jakoś wytrzyma bez zmiany slipów, skarpet i mycia zębów, a nawet się może i ucieszy z pretekstu do braku toalety osobistej.
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.
<