Młody może wziąć walizkę dlatego, że jest w plecaku. Przy wyjściu może być gorąco i Toffi będzie potrzebował swobody w ruchu. W korytarzu wołany przez Vagę przedziera się na początek szyku. Jak dopadniemy drzwi wyjściowych to oczywiście nie wypadamy z budynku jak dzieci w szkole na przerwę. Proponuję aby pierwszy wyszedł Badass, ma trochę prochów w kieszeni, więc w ostateczności może powiedzieć, że schował się w piwnicy żeby przyćpać. Gdyby gliny już obstawiały budynek reszta się zabarykaduje, a potem się pomyśli. Walizka z młodym będzie na zewnątrz. Co Wy na to?
PBF - Znak Kobry
-
Trihikilius
- Reactions:
- Posty: 267
- Rejestracja: 15 października 2009, 23:34
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Chcesz wyjść na zewnatrz i co powiedzieć policji że wszedłeś trochę przycpac? Zapomniałem ze masz prochy w takiej syruacji napewno będą chcieli otworzyć walizkę żeby sprawdzić czy nie masz ich więcej.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Trihikilius
- Reactions:
- Posty: 267
- Rejestracja: 15 października 2009, 23:34
Wiem, że prochy są legalne, przynajmniej niektóre. Tak, gdyby Toffiego zatrzymały pały, powiedziałby, że jest bezdomnym ćpunem, który zamelinował w otwartej piwnicy. W końcu jeżeli jest jakaś szansa, że któregoś z drużyny nie szukają gliny w sprawie walizki to właśnie Badassa. Bo nie sądzę. że w każdym radiowozie jest rysopis czarnucha, który spierdziela przed pałami bo nie chciał zeznawać przeciwko wiejskiemu hersztowi gangu.
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Northside, 3 listopada 2021, 02:57
Clarens naparł jeszcze mocniej na drzwi, nie bacząc wcale na dobiegające z góry okrzyki. Z pomocą Jamesa przesunął je w stronę futryny i zatrzasnął z donośnym metalicznym hukiem. Sekundę wcześniej ciśnięty z góry kształt trafił z nieludzką wręcz precyzją w malejącą coraz szczelinę między drzwiami i futryną.
W bladym świetle piwnicznego korytarza dociskający drzwi James spostrzegł odbijający się od ściany kształt w tej samej chwili, w której jego prawa dłoń spoczęła na masywnym ryglu.
- Granat! - Badass zawył na całe gardło, natychmiast rozpoznając złowieszczy przedmiot, który spadł na podłogę korytarza i poturlał się pomiędzy Clarensa i Erica.
Clarens naparł jeszcze mocniej na drzwi, nie bacząc wcale na dobiegające z góry okrzyki. Z pomocą Jamesa przesunął je w stronę futryny i zatrzasnął z donośnym metalicznym hukiem. Sekundę wcześniej ciśnięty z góry kształt trafił z nieludzką wręcz precyzją w malejącą coraz szczelinę między drzwiami i futryną.
W bladym świetle piwnicznego korytarza dociskający drzwi James spostrzegł odbijający się od ściany kształt w tej samej chwili, w której jego prawa dłoń spoczęła na masywnym ryglu.
- Granat! - Badass zawył na całe gardło, natychmiast rozpoznając złowieszczy przedmiot, który spadł na podłogę korytarza i poturlał się pomiędzy Clarensa i Erica.
Drzwi zatrzaśnięte przed nosami pościgu, ale tamci zdążyli wrzucić do piwnicy granat, który wylądował pod Waszymi nogami! I trzeba jeszcze przesunąć rygiel!
-
Trihikilius
- Reactions:
- Posty: 267
- Rejestracja: 15 października 2009, 23:34
-
namakemono
- Reactions:
- Posty: 1552
- Rejestracja: 26 października 2012, 07:18
Jeśli mogliśmy dostrzec granat, to raczej też zauważymy jakiego jest rodzaju. Policja odłamkowych raczej (mam nadzieję) nie używa, stawiam raczej na flashbang, kulkowy albo dymny choć ten ostatni też jakoś mało prawdopodobny mi się wydaje. Jeśli to któryś z nich, to proponuję spieprzać ile sił w nogach w kierunku drugiego wyjścia. Czym dalej odbiegniemy tym mniej nam się oberwie. Obawiam się, że nie zdążymy odryglować drzwi i odrzucić granat. A na otwarcie drzwi oni tylko czekają. Ja bym wiał.
-
Trihikilius
- Reactions:
- Posty: 267
- Rejestracja: 15 października 2009, 23:34
-
Suriel
- Reactions: