Saga o Katanie - dla tych co czytali

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 14 grudnia 2014, 19:35

Wszyscy święci... Doszedłem do 380 strony. Czegoju... Szczere wyrazy współczucia...

Adannyel
Reactions:
Posty: 109
Rejestracja: 10 września 2014, 10:42

Post autor: Adannyel » 14 grudnia 2014, 20:28

Której części? Bo jeśli pierwsza jest jeszcze w miarę spokojna, to w drugiej jest już odlot na kwasie. ;)
Lecz t? rozwa?cie smutn? okoliczno??:
Tacy poeci, jaka jest publiczno??!

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 14 grudnia 2014, 21:43

Pierwszej...:(

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 14 grudnia 2014, 22:01

Ej, twardy bądź! Ja przeczytałem całą, nie chwaląc się wcale. Było to autentyczne wyzwanie, ale czego się dowiedziałem o Orchii przez te 700 stron, tego nawet w części nie dało mi ostatnie dwadzieścia lat studiowania tagów! :P

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 14 grudnia 2014, 22:21

Boję się, że to czego dowiem się o Orchii spowoduje atak biegunki i wymioty:P

A mam jeszcze drugą część :o

Skaza na psychice będzie spora po przemęczeniu całości...
Ostatnio zmieniony 14 grudnia 2014, 23:48 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 15 grudnia 2014, 21:09

Ponieważ cały czas przygotowuję się do napisania profesjonalnej recenzji pierwszego półtomu SoK, interesują mnie pozytywne oceny fanów powieści publikowane w sieci (chciałbym wiedzieć, co takiego spodobało im się w książce i co ja sam być może przeoczyłem).

Jak na razie znalazłem tylko jeden komentarz na "tak", na forum Paladynatu (zachowałem oryginalną pisownię):

[Yarvis] Prosze się nie przejmować tym co gadają na forum. Piszą nie prawdę. Oni mają jakąś swoją wizję Kryształów a przecież to nie ich dzieło tylko autora. Nie czytali i narzekają. Skończyłem 1 część i jestem bardzo zadowolony. To było porządne high heroic fantasy. Super pomysł na pojedynek na śmiech i życie. Tego jeszcze nie było. Kapłan to jedna z najzabawniejszych postaci jakie znam z książek. Sądzę że jego powiedzonko stanie się słynne. I jakie czymanie w napięciu. Nie mogę się doczekać 2 części. Strasznie mi się podoba wątek Mantisy i Arkadiana. I to że Bezimienny dołączył do drużyny. Kto by sie tego spodziewał? Teraz nie można być pewnym czy zostanie z drużyną, czy obróci się przeciwko nim.

Bardzo lubie zawiłości i relacje pomiędzy członkami drużyny. Mam nadzieję że będzie ich więcej.

Czytam już 2 częsć i jest jeszcze lepsza niż 1. Akcja jest tak szybka że asz mam zawroty głowy. A czuje się jak bym grał w sesje. Na prawde super.


Tak sobie myślę, że przecież nie może być, by tylko jeden człowiek w całej Polsce poczuł się pozytywnie zaskoczony powieścią! Brakuje wręcz opinii testerów, którzy wysoko ocenili wersję beta. Może po prostu nie znalazłem w necie ich recenzji? Macie może odpowiednie namiary, choćby na krytyków literackich z Krakowa? (i proszę się nie nabijać w tym temacie, piszę poważnie, potrzebne mi linki do pozytywnych recenzji).

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 15 grudnia 2014, 22:15

Jak tak "paczę" na tekst rzekomego Yarvisa, to mam wrażenie, że to skreślone jest ręką autora SoK. Ten sam poziom polszczyzny...

sternick67
Reactions:
Posty: 25
Rejestracja: 16 grudnia 2014, 09:07

Post autor: sternick67 » 16 grudnia 2014, 09:17

Ponieważ od kilku tygodni śledzę historię książki Szyndlera i przekopałem, jak myślę, cały internet w poszukiwaniu informacji na ten temat, pozwolę sobie odpowiedzieć na pytanie Ketha. Ja natrafiłem na dwie (DWIE!) pozytywne recenzje (o ile te kilka zdań można tak nazwać) dzieła mistrza. I, tak jak w wypadku tekstu rzekomego Yarvisa, mam wrażenie, iż pisała je ta sama osoba (choć oczywiście mogę się mylić, acz charakterystyczny styl wskazuje nam jednak drogę):
http://biznes-opinie.com.pl/inne-firmy/ ... czasu.html
http://forumfirmowe.net.pl/inne-branze/ ... ntasy.html

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 745
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 16 grudnia 2014, 09:25

@Keth - recenzja żeby była rzetelna powinna być pisana przez kogoś kto nie jest w jakikolwiek sposób związany z autorem. Wtedy będzie być może obiektywna. To raz.
Dwa. Sam fakt że żaden recenzent fantastyki nie podjął się recenzji tego "dzieła" jest już wystarczającą recenzją.

@sternick67 - w obu linkach te jednozdaniówki są pisane przez użytkowników o ilości postów 1 (słownie : jeden) nawet tutaj mieliśmy takie nagłe objawienia, co to nam próbowały wytłumaczyć z wyżyn oświecenia dlaczego jesteśmy w błędzie wieków ciemnych....

sternick67
Reactions:
Posty: 25
Rejestracja: 16 grudnia 2014, 09:07

Post autor: sternick67 » 16 grudnia 2014, 09:53

No więc właśnie - gdzie choćby ci LEGENDARNI testerzy, którzy skakali z radości i klaskali w ręce a potem jeszcze 20 razy przeczytali książkę? Dlaczego oni nie podzielili się, szerzej, bardziej treściwie, swoją radością z obcowania z tak niezwykłą pozycją?

kaceto
Reactions:
Posty: 222
Rejestracja: 30 sierpnia 2013, 11:28

Post autor: kaceto » 16 grudnia 2014, 13:00

sternick67 napisał(a):

No więc właśnie - gdzie choćby ci LEGENDARNI testerzy, którzy skakali z radości i klaskali w ręce a potem jeszcze 20 razy przeczytali książkę? Dlaczego oni nie podzielili się, szerzej, bardziej treściwie, swoją radością z obcowania z tak niezwykłą pozycją?
Nie mają czasu - czytają kolejny raz. Dla zasady.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 21 times
Been thanked: 15 times

Post autor: mastug » 16 grudnia 2014, 13:43

No więc właśnie - gdzie choćby ci LEGENDARNI testerzy, którzy skakali z radości i klaskali w ręce a potem jeszcze 20 razy przeczytali książkę? Dlaczego oni nie podzielili się, szerzej, bardziej treściwie, swoją radością z obcowania z tak niezwykłą pozycją?
Tak się składa, że jestem jednym z testerów. Wprawdzie nie skakałem i nie klaskałem z radości w ręce ale fragmenty, które otrzymałem do przeczytania były niezwykle ciekawe. Teraz kiedy mam dostęp do książki zdecydowanie utwierdzam się w przekonaniu iż stanowi naprawdę dobre źródło informacji o świecie orchii. Tak jak wspominałem już kiklukrotnie nie czytam tej książki dla walorów literackich. To co dla mnie najcenniejsze w tej powieści to informacje o świecie kryształów czasu. Oczywiście czytam pomiędzy wierszami wybierając to co mnie najbardziej interesuje i co mogę zaadaptować na potrzeby prowadzenia KC. Przygody głównych bohaterów traktuje jako tło aczkolwiek niektóre użyte przez nich zdolności przykówają moją uwagę. Zdecydowanie fascyjnuje mnie potencjał tej książki jako źródło pomysłów które można wykożystać w grze. Nie ukrywam też, że niektóre koncepty są przezemnie nie akceptowalne ale nie zmienia to faktu że inne są naprawdę świetne.

sternick67
Reactions:
Posty: 25
Rejestracja: 16 grudnia 2014, 09:07

Post autor: sternick67 » 16 grudnia 2014, 15:12

Mastug - i nie przeszkadzają Ci błędy językowe i logiczne, fatalnie skonstruowane zdania, wszystko to, co zostało na tym forum poza nim zrównane z glebą? Dobrze Ci się czyta książkę, która wygląda jak kiepski przekład z języka albańskiego? Innymi słowy: czerpiesz przyjemność z lektury Kryształów Czasu?

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 10 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 16 grudnia 2014, 15:32

No bez przesady idzie się przemóc, a nawet przywyknąć. Prawda jest taka, że treść jest fatalna (jak również, wiele innych rzeczy), ale nie zmienia faktu, że świat odsłania w wielu aspektach. Mówię to jak człowiek już "nawrócony", gdzie KC stawiałbym już gdzieś znacznie dalej na półce niż przed SoKiem. W dużej mierze KC i cała saga wygląda tak jak stworzył to jeden człowiek. Wizjonerska, niepoukładana, w wielu miejscach nielogiczna. Niestety coś takiego jak marka musi tworzyć zespół i braki Artura widać na każdym kroku. Jednak zarówno popularność jak i doświadczenia to rzeczy, które się zdobywa. Jeśli dobrze wykorzysta to co zdobył przy pisaniu i wydaniu tych dwóch "książek" to jest szansa, że poprawi. Jeśli nie, to rynek sam zweryfikuje, chociaż osobiście mam wrażenie, że to mimo wszystko trafia w gusta, pytanie czy jest ich wystarczająco wielu, żeby zaspokoić potrzeby autora. Słabo, słabo, słabo... ale nie zmienia to faktu, że pewien sukces jest i wielu może tylko pozazdrościć.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 21 times
Been thanked: 15 times

Post autor: mastug » 16 grudnia 2014, 15:55

Mastug - i nie przeszkadzają Ci błędy językowe i logiczne, fatalnie skonstruowane zdania, wszystko to, co zostało na tym forum poza nim zrównane z glebą? Dobrze Ci się czyta książkę, która wygląda jak kiepski przekład z języka albańskiego? Innymi słowy: czerpiesz przyjemność z lektury Kryształów Czasu?
Nie jestem purystą językowym. Czytanie jest tylko drogą do celu. Czerpię przyjemność nie z czytania a ze zdobywania wiedzy. Przesłanie, koncept, duch kryształów jest ważniejszy niż litery którymi zotał spisany.

ODPOWIEDZ