PBF - Dom pełen łotrów
- Nie wszystko jest takie proste. Do tego dochodzi polityka, do której tacy niezbyt cywilizowani ludzie jak ty i cymmeryjczyk nie powinniście się mieszać. Waszą nagrodą będzie oczyszczenie siebie z zarzutów i zawartość skrytki kapłana Seta. A Mitra jedynie wie, co może być w środku. A z pewnością coś musi być, bo coraz większe podatki są nakładane na kupców.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
- Ano właśnie, drogi Sigurdzie - poparł barbarzyńcę Nehaher - z ust mi to wyjąłeś. Dlaczego Wewnętrzny Krąg, skupiający zapewne niezwykle utalentowanych skrytobójców nie jest w stanie sam dokonać zamachu? Jaką mamy pewność, że kiedy już wykonamy pracę, nie będziecie próbowali zrobić z nas kozłów ofiarnych, tak jak próbował to uczynić książę?
- Adoh, proszę opanuj się na chwilę - dodał, widząc wzburzenie Cymeryjczyka - jeśli zabijemy go teraz, nikt nam niestety nie zapłaci, ani nic nie wytłumaczy. Czasami warto się powstrzymać od rozlewu krwi, bowiem to przynosi więcej korzyści. Niemniej masz rację, chciałbym wiedzieć ile zamierzacie nam zapłacić i jak chcecie przekonać nas o tym, byśmy wam zaufali?
- Adoh, proszę opanuj się na chwilę - dodał, widząc wzburzenie Cymeryjczyka - jeśli zabijemy go teraz, nikt nam niestety nie zapłaci, ani nic nie wytłumaczy. Czasami warto się powstrzymać od rozlewu krwi, bowiem to przynosi więcej korzyści. Niemniej masz rację, chciałbym wiedzieć ile zamierzacie nam zapłacić i jak chcecie przekonać nas o tym, byśmy wam zaufali?
Ostatnio zmieniony 08 lutego 2015, 18:34 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
- Ależ ja nie twierdzę, że nie jesteś, jednakże nasz przyjaciel Galbro może się poczuć wysoce zaniepokojony twoją doskonałą kondycją bojową...
Uśmiechnął się Nehaher.
- Drogi przyjacielu - rzekł, zwracajać się do kupca - czyli w sumie nie obiecujecie nam nic konkretnego? Skrytkę czarownika sami zapewne byśmy i tak przeszukali, wykonując to zadanie... Więc w sumie obiecujecie nam coś, co i tak byśmy zdobyli, zakładając, że się zgodzimy na nie... Hmmm... Niewielki to profit. Może więc zastanówmy się nad bardziej odpowiednim wynagrodzeniem? Ponieważ jak sam zauważyłeś, nikt nie wie co jest w skrytce. A co jeśli znajdziemy tam tylko kurz? Adoh będzie bardzo nieszczęśliwy. A gdy on jest nieszczęśliwy ludzie zwykle tracą głowy...
- Widzisz, ja, w przeciwieństwie do mych przyjaciół, rozumiem politykę. Ty zapewne także. Więc porozmawiajmy o polityce, jak ludzie cywilizowani. Jeśli zapłata będzie uczciwa my wykonamy pracę i będziecie zadowoleni, a i my będziemy szczęśliwi. Czy to nie dobre rozwiązanie? Rozstaniemy się wtedy w pokoju, dobrze wspominając wzajemne relacje... Na razie bowiem wciąż wydaje mi się, iż próbujecie wykorzystać nasze ciężkie położenie. A chciałbym jednak pozbyć się tego niepokojącego uczucia...
Nehaher spojrzał w oczy kupca z rozbrajającym zaniepokojeniem.
Uśmiechnął się Nehaher.
- Drogi przyjacielu - rzekł, zwracajać się do kupca - czyli w sumie nie obiecujecie nam nic konkretnego? Skrytkę czarownika sami zapewne byśmy i tak przeszukali, wykonując to zadanie... Więc w sumie obiecujecie nam coś, co i tak byśmy zdobyli, zakładając, że się zgodzimy na nie... Hmmm... Niewielki to profit. Może więc zastanówmy się nad bardziej odpowiednim wynagrodzeniem? Ponieważ jak sam zauważyłeś, nikt nie wie co jest w skrytce. A co jeśli znajdziemy tam tylko kurz? Adoh będzie bardzo nieszczęśliwy. A gdy on jest nieszczęśliwy ludzie zwykle tracą głowy...
- Widzisz, ja, w przeciwieństwie do mych przyjaciół, rozumiem politykę. Ty zapewne także. Więc porozmawiajmy o polityce, jak ludzie cywilizowani. Jeśli zapłata będzie uczciwa my wykonamy pracę i będziecie zadowoleni, a i my będziemy szczęśliwi. Czy to nie dobre rozwiązanie? Rozstaniemy się wtedy w pokoju, dobrze wspominając wzajemne relacje... Na razie bowiem wciąż wydaje mi się, iż próbujecie wykorzystać nasze ciężkie położenie. A chciałbym jednak pozbyć się tego niepokojącego uczucia...
Nehaher spojrzał w oczy kupca z rozbrajającym zaniepokojeniem.
Korzystam z Uroku, aby coś utargować więcej. A nóż widelec się uda.
Ostatnio zmieniony 08 lutego 2015, 18:44 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
Galbro zwęził oczy w małe szparki, poruszał dziwnie szczęką, po czym przemówił do zgromadzonych w dziwnym, gardłowym języku. Następnie uspokoił się nieco i dodał po zingarsku:
- Z pewnością nie będzie tam kurzu. Sama zastawa, tudzież tace czy patery będą warte majątek, jak je wyniesiecie i sprzedacie. Zastanówcie się nad tym dobrze. A ty nie wyciągaj broni w moim domu - spojrzał zawadiacko na Adotha. - Jesteś w gościnie i uszanuj ją. Nie wiem, czy w twoich stronach morduje się gospodarzy, ale w Zingarze gość w domu - Mitra w domu.
- Z pewnością nie będzie tam kurzu. Sama zastawa, tudzież tace czy patery będą warte majątek, jak je wyniesiecie i sprzedacie. Zastanówcie się nad tym dobrze. A ty nie wyciągaj broni w moim domu - spojrzał zawadiacko na Adotha. - Jesteś w gościnie i uszanuj ją. Nie wiem, czy w twoich stronach morduje się gospodarzy, ale w Zingarze gość w domu - Mitra w domu.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
-W moich stronach takoż szanujemy gospodarzy, ale i oni szanują gości rzekł Adoth po czy schował broń, a co do zastawy to myślisz, że po zamachu będziemy mieli czas na jej wynoszenie?? Nie dziwota, że Krąg sobie nie radzi z takim podejściem, albo płacisz w brzęczącej monecie albo szukaj innych durni
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Nadal nie wiemy kim jest nasz Bossończyk, jakiego wyciągnęliśmy z lochu. Kim jesteś przyjacielu, pytam już drugi raz.
Może zaproponujcie sensowną kwotę w złocie, gdyby w skrytce kapłana był tylko kurz, jeśli weźmiemy tam bogate łupy nic nam nie zapłacicie.
Macie jakieś dojścia do pałacu gdzie mieszka ów Setyta?
Gospodarzu, skoro Adoth będąc spokojny ma taką minę jak teraz wróżącą wszystkim śmierć, to pomyśl jak wygląda zdenerwowany, zapewniam cię, że łby lecą wtedy wokół i flaki walają się po podłodze. To gadajcie konkretnie, nim się zdenerwujemy, bo ja mam podobne obyczaje jak Adoth. A mój miecz jest głodny.
Może zaproponujcie sensowną kwotę w złocie, gdyby w skrytce kapłana był tylko kurz, jeśli weźmiemy tam bogate łupy nic nam nie zapłacicie.
Macie jakieś dojścia do pałacu gdzie mieszka ów Setyta?
Gospodarzu, skoro Adoth będąc spokojny ma taką minę jak teraz wróżącą wszystkim śmierć, to pomyśl jak wygląda zdenerwowany, zapewniam cię, że łby lecą wtedy wokół i flaki walają się po podłodze. To gadajcie konkretnie, nim się zdenerwujemy, bo ja mam podobne obyczaje jak Adoth. A mój miecz jest głodny.
Ostatnio zmieniony 08 lutego 2015, 19:06 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.