PBF - Dom pełen łotrów

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 09 lutego 2015, 21:06

Młody myśliwy w przygarbionej pozycji wrócił do towarzyszy kryjących się w gęstych chaszczach.

- Coś jest nie tak - otarł spocone z nerwów czoło - Jedynym kto nas zobaczy, a raczej wyczuje w tej ciemnicy, to ta bestia, która przegryzła kark ogara - Derrick wskazał ręką ciemną plamę - Mamy mało czasu, zmywajmy się stąd, albo biegnijmy do zabudowań i to czym prędzej.
Się znowu nie zgrałem w czasie :).
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2015, 21:08 przez Trihikilius, łącznie zmieniany 1 raz.
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 09 lutego 2015, 21:07

Nehaher poruszał się cicho i ostrożnie, skradając za idącymi przodem barbarzyńcami. Spodziewał się, iż tej nocy spotkają wiele nietypowych zdarzeń, tak więc martwy pies nie zdziwił go. Był jedynie dowodem na to, iż trzeba się mieć na baczności...

- Derricku - szepnął - nie czas myśleć o odwrocie. Nikt z nas nie jest psem, więc nie skończymy jak ten tutaj uciekając z podkulonym ogonem... - oczy Stygijczyka błysnęły w mroku - Mówiłem ci, jeśli chcesz dzielić korzyści, dzielisz z nami także zagrożenia. Rozejrzyj się lepiej za śladami. Wszakże to, co zagryzło psa nie uniosło się w powietrze, lecz musiało odejść w którąś stronę. Lepiej, byśmy wiedzieli w którą.
Trzymam się z tyłu, jestem nad wyraz ostrożny. Spoglądam w okna budynku (także widzę w ciemności). Chciałbym skorzystać z mej wiedzy o okultyzmie i określić, czy mrok wewnątrz jest naturalny, czy nie do końca?
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2015, 21:11 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 09 lutego 2015, 21:08

Pies zginął od silnego ugryzienia. Rozmiar kłów wskazuje na to, że atakująca bestia była rozmiarów pumy. Kły zaś były grubości i długości palców przeciętnego cymmeryjskiego kowala.

Ciemność w środku jest naturalna. Przez szybę na parterze widać cień zasłony oraz stojącego na parapecie wazonu.
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2015, 21:16 przez Dobro, łącznie zmieniany 1 raz.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

adamwl
Reactions:
Posty: 163
Rejestracja: 21 stycznia 2015, 20:38

Post autor: adamwl » 09 lutego 2015, 21:18

-Nie ma co dywagować co i jak, skoro już tu jesteśmy to poślijmy w diabły kapłana i opuszczajmy to niegościnne miasto

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 09 lutego 2015, 21:21

- Słusznie prawisz Adoh! - poparł barbarzyńcę Nehaher - Poza tym nie godzi się w tak zacnej kompanii lękać zwierza, choćby największego. To ludzi należy się lękać... Ludzie są prawdziwymi bestiami, a nie zwierzęta...
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2015, 21:32 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 lutego 2015, 21:30

Sigurd także szuka śladów, starając się ocenić jak duże może to być zwierzę, mamy tylko rozmiary kłów i przypuszczenia.
Przetrwanie +2, Wyszukiwanie +3 i widzenie w ciemnościach, może coś wypatrzę

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 09 lutego 2015, 22:08

Testy oblane, brak śladów. Pobieżne oględziny dały wam następujące informacje:
- budynek jest prostokątny, trzy kondygnacyjny (parter, pierwsze oraz strych)
- wygląda dosyć bogato, aczkolwiek bez zbędnego przepychu
- są trzy możliwe wejścia: przez podwójne drzwi od frontu, drzwi dla służby od tyłu lub przez wielkie okna na parterze (np otwierając je jakoś lub po prostu wybijając szybę)
- wokoło nie ma żywej duszy ani żadnych śladów
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 09 lutego 2015, 22:13

Czy ja dobrze rozumiem, że to jest pałac księcia Villagro? Rozumiecie, rezydencja ze służbą, strażą, niewolnikami, nałożnicami? Ilu członków świty miewa taki człowiek? Gdzie oni wszyscy teraz są, śpią? Czy może przegapiłem coś i tak naprawdę jesteśmy pod domem setyty? :|

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 lutego 2015, 22:34

Ja zrozumiałem, ze Setyta mieszka w osobnym od księcia budynku, rezydencji tylko na potrzeby Setyty, położonym w sporym oddaleniu o zamku księcia gdzie nas więziono, ale sam już nie wiem.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 09 lutego 2015, 22:36

Tak, jest to rezydencja księcia Villagro. Jak już wspominałem wcześniej, sam książę już tu dawno nie mieszka - woli przebywać w zamku, z którego lochów uciekliście. Tutaj - prawdopodobnie - przebywa teraz setyta Menkara.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 10 lutego 2015, 08:47

- Ani mi w głowie uciekać Nehaherze - przemówił Derrick ściszonym głosem - Ja się przyjacielu ni zwierząt, ni ludzi nie lękam, ale już bestia demoniczna to co innego. Jedno to walić w ciało aż się jucha poleje, a co innego z niewidzialnym duchem złym walczyć. Ale nic to, jakem rzekł, takem rzekł idę z wami do końca. A strachu się wstydzić nie muszę, tylko głupiec się niczego nie lęka. Widzisz tylko, ni huhuśku tu śladów nie ma, bądźmy więc lepiej ostrożni.
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 10 lutego 2015, 09:35

- Wchodzimy wejściem dla służby, od tyłu znaczy, tak lubię, rozmarzył się Sigurd, ekhem.

- Czy przez okno na dole też, wolałbym byśmy się w kupie trzymali, coś tu dziwnego się dzieje, to co zabiło psa, mnie niepokoi. A Bossończyk gada coś o duchach, też ich nie lubię.

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 10 lutego 2015, 09:40

Też jestem za wejściem drzwiami dla służby, lub ewentualnie oknem i również jak najbardziej jestem za trzymaniem się w kupie. Zawsze to cieplej :).
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 10 lutego 2015, 10:09

- Derrick widzi duchy tam, gdzie ich nie ma - prychnął Nehaher do łucznika, wyrażając swą pogardę dla tego rodzaju zabobonów. - Chyba, że jesteś w tej kwestii większym specjalistą ode mnie? Znajdujesz ślady kłów i od razu lękasz się demona? Wszakże lepiej niż ja powinieneś wiedzieć, że nie tylko demony mają zęby... Gdy mówiłem o magii, nie miałem na myśli tego, byście się bali każdego cienia!

- Tak - szepnął do Sigurda - wchodzimy wejściem dla służby. Otwórz zamek, a ja sprawdzę drzwi, czy nie ma na nich jakiś podejrzanych symboli. Adoh! - syknął, zwracając uwagę wielkiego Cymeryjczyka - osłaniaj nas.
Ostatnio zmieniony 10 lutego 2015, 13:11 przez Sigil, łącznie zmieniany 1 raz.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

adamwl
Reactions:
Posty: 163
Rejestracja: 21 stycznia 2015, 20:38

Post autor: adamwl » 10 lutego 2015, 10:21

-Dobra, dobra nie ucz Mnie co mam robić, Wy zajmijcie się drzwiami, a Ja będę pilnował Wam pleców coby jakowyś kot Was nie pogryzł hehe ino się pośpieszcie bo nie chcę w tym domostwie świtu witać
Trzymamy się kupą, kupy nikt nie ruszy:P

ODPOWIEDZ