PBF - Bluźniercza otchłań

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 12 grudnia 2015, 14:27

Śmierć hostera zszokowała Nathana. Czy Septimus spodziewał się, że ktoś znich zostanie zabity? Nieważne... Dla Imperatora można było ponieść każdą ofiarę. To równie dobrze mógł być on lub Trix, lub Septimus. Ślepy los w ręku stewarda zabrał Merisiera.

Silvanus przełknął ślinę i wtedy zaczęło się. Gensh odfrunął rażony mocą. Jedna z zabójczyń odeszła w zaświaty gdy jej głowa została zaainihilowana. Czas zwolnił i zaczął biec w tempie puszczonego w stopklatce filmu. Regulator dostrzegł cień grymasu na twarz kobiety, która do niego mierzyła, palec wskazujący zaczął wciskać spust... Teraz nie miał już nic do stracenia. To byłą chwila, gdy myslenie wyłączało się i zostawała tylko walka...

Nawet nie wiedział czy broń wystrzeliła, czy spudłowała, czy suchy trzask swiadczył o zacięciu się broni. Ciało Nathana rzuciło się w przód z szybkością o jaką nikt nie podejrzewałby napakowanego mięsniami olbrzyma. Dłonie zacisnęły się w pięści.
Bez zastanowienia atakuję kobietę z zamiarem zadania trwałego uszczerbku a zdrowiu. Mam nadzieję, że uda się zaszarzować, potem okładam aż do straty przytomności.

BTW: Keth, jesteś niepoprwanym homofobem... Musiałeś homoseksualistę odstrzelić... Niech tylko się dowiedzą o tym odpowiednie środowiska. Zamkną stronę :o

Szkoda Hostera. Super postać była. Nie można było poczekać z eliminacją Haxtana do tego momentu?

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 12 grudnia 2015, 16:13

Medea zamarła na ułamek sekundy czując jak napinają się wszystkie jej mięśnie w odruchowej chęci powstrzymania pocisku. Strzał nie nastąpił. Gwałtowny spadek temperatury w pomieszczeniu przypomniał Medei zdarzenie z przeszłości. Czerpanie mocy z Osnowy. Może Hoster. Może jakiś inny psionik. Nie miało to w tej chwili żadnego znaczenia bo w następnej sekundzie Medea rzuciła się do gwałtownego ataku. Wściekłość jaką odczuła dziewczyna w momencie postrzelenia Hostera musiała zostać jakoś wyładowana. To prawda, że agentka nie przepadała za lekko nienormalnym psionikiem, zwłaszcza od momentu kiedy ośmielił się leczyć ją dotykiem Osnowy, ale on był człowiekiem Imperatora. Wiernym sługą Ordo. Zamach na niego to zamach na najbardziej szanowaną instytucję Imperium. Odpowiedzią miała być jedynie śmierć...
Medea rzuca się na najbliższą babkę. Jeśli mogę w trakcie jednej pół-akcji dobyć noża to to robię. Jeśli nie, to proszę rozważyć próbę podniesienia pistoletu tego pajaca Gensha albo tej bezgłowej lafiryndy. Jeśli to też będzie wymagać więcej niż pół akcji to atakuję wręcz.

p.s. miało być w sobotę wieczorem ;) chciałem opisać malowniczo co tam się kłębi w myślach Medei, ale teraz już tylko czas na walkę :)
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 12 grudnia 2015, 22:38

Od tej walki wiele będzie zależało, możecie mi wierzyć. Aby zbytecznie nie ryzykować, proponuję Medei i Nathanowi wykorzystanie Punktu Przeznaczenia na zapewnienie sobie Inicjatywy 10 w tym starciu. Pamiętajcie, że obie zabójczynie nie są zaskoczone szarżą więźniów, na pewno zaczną działać bez sekundy wahania!

Medea może zużyć dwie akcje krótkie na dopadnięcie ofiary i jednoczesne wyciągnięcie noża ALBO jedną akcję pełną na pochwycenie pistoletu Gensha.

Nathan może zużyć pełną akcję na szarżę wprost na drugą zabójczynię.

Co z tym Init 10 i czy testować zasady według powyższych propozycji?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 13 grudnia 2015, 11:30

Platforma R-313, 216.815.M41

Medea pozwoliła, by jej ciało działało w rytmie wyuczonych odruchów, gnane potężną dawką adrenaliny i czystą wściekłością. Dwa ruchy wystarczyły, by zabójczyni pochwyciła upuszczony przez Gensha pistolet. Pozostając w przyklęku, oplotła długimi palcami rękojeść broni i poderwała dłoń w górę mierząc prosto w pierś odzianej na czarno heretyczki. Szczupła młoda kobieta odciągnęła w tym samym momencie rygiel zamka swego automatu, ale zablokowany w środku mechanizmu pocisk nie wypadł na zewnątrz.
Aby nie opóźniać gry, przyjąłem moje propozycje za słuszne. Medea Inicjatywa 15, przeciwniczka 11. Medea zużyła dwie akcje krótkie na ruch i przejęcie pistoletu, który trzyma właśnie w dłoni. Autopistol z tłumikiem, ustawiony w trybie ognia pojedynczego (oczywiście można pstryknąć palcem w przełącznik seryjnego). Przeciwniczka próbuje odblokować zaciętą broń. BS 35, testuję odblokowanie, wynik rzutu 94.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 13 grudnia 2015, 15:03

Platforma R-313, 216.815.M41

Zaciskając dłonie w pięści Nathan Silvanus spadł na noszącą czerń kobietę niczym ucieleśnienie gniewu samego Boga-Imperatora. Trafiona celnym ciosem w brzuch zabójczyni stęknęła głucho, poleciała w tył zderzając się plecami ze stropowym wspornikiem.

Lecz mimo oczywistego grymasu cierpienia na twarzy pociągnęła za rygiel broni ruchem tak zdecydowanym, że uwolniona z komory mosiężna łuska poleciała w powietrze stromym łukiem spadając gdzieś między stoliki z zastawą.
WS Nathana 37, atak pięściami, Inicjatywa 13. Wyrzuciłem na 1k100 wynik 35, uderzenie doszło. Cios zadany gołymi rękami jest warty 1k5-3 + SB obrażeń. Wypadło 1, czyli w sumie Nathan zadał przeciwniczce dwie rany oraz jeden punkt wyczerpania (każdy celny cios w walce wręcz zadaje ofierze jeden punkt wyczerpania