PBF - Ciernie przeszłości

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 11 stycznia 2016, 23:12

Kabiny kapitana, drugi dzień tranzytu

Buta i arogancja bijąca od Morgana Blackthorna budziła w seneszalu starannie skrywaną wściekłość. Czymże zgrzeszyła dumna dynastia, że Bóg-Imperator postanowił pozbawić ją światłego przywództwa Titusa? Że zesłał na sługi rodu chodzące nieszczęście w postaci przesadnie służbistego i niebywale drażliwego młodszego brata dziedzica?

Christo nie odzywał się przez dłuższą chwilę, starannie odmierzoną w myślach. Panująca w pomieszczeniu cisza zdawała się ciążyć nieznośnie, nim jednak dotarła do punktu oznaczającego jawną niesubordynację, seneszal potrząsnął głową.

- Proszę o wybaczenie, ale muszę skorygować pański mylny osąd. Rzecz zapewne w terminologii Marynarki, stąd owe nieporozumienie. Kapitan raczył pomylić mą osobę z naczelnym kwatermistrzem. Nie zajmuję się nadzorem ładunku, nie prowadzę ksiąg obrachunkowych. Moim obowiązkiem jest aranżacja kupieckich kontraktów, zbieranie strategicznie ważnych informacji, dyplomacja zewnętrzna oraz doradzanie dziedzicowi Gwarancji.

Ani w głowie było seneszalowi ujawnianie istoty sekretnego porozumienia zawartego przed laty z Titusem Blackthornem. Tajemnicę tę tragicznie zmarły dziedzic zabrał ze sobą do grobu w zimnej pustce kosmosu i sekret już na zawsze miał sekretem pozostać.

- Mogę natomiast służyć swoim towarzystwem w trakcie obchodu - Barca wsunął dłoń do kieszeni szytej na miarę kurtki i nacisnął alarmowy sygnalizator odwołując swą przyboczną ochronę - Proponuję obejście hangaru i zbrojowni, koniecznie też kwater młodszych oficerów na górnym poziomie jednostki. Być może dobrym pomysłem byłoby wygłoszenie do nich podniosłej mowy. Nastroje wśród ludzi podczas Osnowy zawsze podupadają. Sugeruję też spotkanie z prałatem Albertusem, zwierzchnikiem sług Kościoła należących do załogi Królowej. Co więcej, może zaaranżować wspólne nabożeństwo dla kadry oficerskiej, celebrowane przez świątobliwego Albertusa?

Sygnalizator w kieszeni seneszala zawibrował ledwie wyczuwalnie przekazując potwierdzenie wysłane przez Rappa.

- Czy też może pan kapitan ma dodatkowe szczególne życzenia względem inspekcji?
Seneszal czuje dreszcze na myśl o czekającej dynastię Blackthornów przyszłość?

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 12 stycznia 2016, 11:15

Komora nawigacyjna, drugi dzień tranzytu

Na poły siedząc, na poły leżąc w swym specjalnym fotelu Macharius obserwował omywające okręt, niby samotną skałę w nurdzie wzburzone rzeki, wiry Osnowy. Zbliżali się powoli do połowy zaplanowanego czasu skoku. Do tej pory Imperator strzegł ich losu a jego światło Astronomiconu prowadziło ich bezpiecznie przez Gardziel Ekspansji. Ciało nawigatora przeszył nagle dziwny dreszcz. Lekka zmarszczka na wyglądających do tej pory dosyć spokojnie wirach Osnowy przyciągnęła jego uwagę by niemaln natychmiast zniknąć... Intensywnie przeszukując najbliższe otoczenie okrętu Macharius starał się odnaleźć ponownię tę dziwną anomalię i jak najszybciej zrozumieć czym była...
...
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 12 stycznia 2016, 12:17

Kabiny kapitana i w drodze do zbrojowni, drugi dzień tranzytu

- Dobrze zatem, zapraszam ze mną do Vexa na niezapowiedzianą inspekcję. Takie nagłe wizyty powinno się zaczynać zgodnie z protokołem floty od działów gdzie oczekiwana jest najszybsza reakcja w sytuacjach krytycznych.

Morgan obrócił się na pięcie i nie czekając ruszył korytarzem, przyzwyczajony, że biegają za nim adiutanci.

- Widzę też, że funkcje w wolnej flocie mają inne zakresy niż w marynarce. Proszę mnie poprawiać dopóki się nie przyzwyczaję. Po drodze może mi Pan opowiedzieć na temat możliwości handlowych w relacji Fotfall - Lucin's. Jaką możliwość profitu widzi Pan na tej trasie ? Ładownie nie mogą przecież być puste, przemieszczanie i ludzie, to przecież wszystko kosztuje - zaczął mocniej gestykulować rękami - Czy wie pan jak horrendalna kwota widnieje co miesiąc na rachunku za wypłaty dla dwudziestu tysięcy ludzi? Musimy jak najszybciej zarabiać.
Kto opisze wizytację, MG czy Denver bo ja jeszcze nie potrafię sobie zwizualizować?
I jeszcze jeden szczegół techniczny, proszę uprzejmie pisać wypowiedzi postaci od myślników jak w książkach bo jakoś to mi się wszystko zlewa z opisami.
Dobrze, że wzruciłem wstawkę. Wizytacja podczas intensywnych ćwiczeń, powinna podziałać na plus dla SO, ale jako że nie jestem obiektywny, może Kargan ma chęć na wstawkę?
Ostatnio zmieniony 12 stycznia 2016, 12:50 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 12 stycznia 2016, 12:46

Jeśli Denver nie ma pomysłu to ja mogę to spotkanie opisać :) Aha - Denver chwali Ci się, że dbasz o wyszkolenie swoich ludzi, pamiętaj jednak, że na Królowej jest około 1000 armsmenów... nie sposób byś sam wszystkich szkolił. Uznałem, że osobście zajmujesz się swoim elitarnym składem "do zadań specjalnych" liczącym powiedzmy 40 ludzi (cztery drużyny).
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

el009
Reactions:
Posty: 273
Rejestracja: 15 listopada 2015, 10:46

Post autor: el009 » 12 stycznia 2016, 13:54

Kwatera Diomedesa, drugi dzień tranzytu

Magos pochylał się nad stołem roboczym, łącząc w całość elementy nowego interfejsu uzbrojenia. O ile połączenie systemu z jego siecią neuronową i układami osobistego zasilania nie stanowiło problemu to zdobycie odpowiedniej broni okazało się pewnym wyzwaniem.

Niewiele istniało broni, których Święty Wzorzec Technologiczny przewidywał mocowanie w ten sposób a rozgniewanie Ducha Maszyny było ostatnim, czego magos teraz potrzebował. Jego wygórowane ambicje i ograniczona zbrojownia Królowej dodatkowo komplikowały sprawę.

Razem z wiernym serwitorem rusznikarskim przetrząsnął cały bez mała skład uzbrojenia ku niezadowoleniu kwatermistrza nim w końcu znalazł to, czego szukał. Antyczny Hellgun według wzorca D'Laku-Krucjata był bronią zupełnie nie pasującą do okrętowej zbrojowni. Masywny, pożerający mnóstwo energii karabin sporadycznie widywano poza szeregami Skitarii. Diomedes rozumiał dlaczego żaden z armsmenów nie zdecydował się na korzystanie z tego groźnego oręża. Ciężka konstrukcja broni i konieczność korzystania z plecaka zasilającego były poważnymi wadami podczas akcji abordażowych gdzie dominowały automatyczne strzelby i lekkie karabinki. Wysokoenergetyczne wiązki hellguna mogłyby uszkodzić instalacje okrętu a sam żołnierz, nadmiernie obciążony, stawał się łatwym celem.
Diomedes jednak był w stanie wyeliminować większość wad tej broni a jej siła ognia mogła okazać się w nadchodzących dniach użyteczna.

Wygłaszając litanie mające ukoić rozgniewanego Ducha Maszyny powoli demontował matowo czarny karabin. Zaczął od odłączenia zintegrowanego bagnetu wyraźnie odciążając konstrukcję. Usunął też gniazdo na standardową baterię zasilającą, od teraz broń miała czerpać energię z jego własnych obwodów. Zmodyfikowana obudowa zawierająca system pryzmatów i soczewek skupiających wiązkę generowaną przez rezonator została sprawnie podłączona do elastycznego ramienia interfejsu. Broń była teraz lżejsza i bardziej poręczna od pierwowzoru choć nie mogła być już obsługiwana ręcznie.
Z pomocą dwóch serwitorów magos połączył interfejs z własną cyber-powłoką. Elastyczne ramię zdawało się wyrastać teraz spomiędzy łopatek magosa a lufa hellguna kołysała się bezwładnie nad jego głową do chwili podłączenia do obwodów neuralnych i źródła zasilania.

Magos pozwolił, by serwitorzy okryli jego groteskowo zmienione ciało karmazynowym płaszczem i dopełnili rytualnych namaszczeń. Tech-kapłan czuł, że Duch Maszyny nie uspokoił się jeszcze w pełni po tak nieoczekiwanej modyfikacji więc próbne strzelanie postanowił przełożyć na inną okazję. Spojrzał na czterech skazańców utrzymywanych w stanie śpiączki farmakologicznej. Jeszcze o tym nie wiedzieli, ale jeden z nich miał się stać tarczą ćwiczebną dla sługi Omnizjasza. Strzelanie do nieruchomego celu nie było żadnym testem a niszczenie sprawdzonych serwitorów byłoby oczywistym marnotrawstwem, niemiłym oczom Boga Maszyny.
Kargan: założyłem, że w zbrojowni znajdę jakiegoś zapomnianego przez Imperatora hellguna i wysmażyłem post. Broń energetyczna wydaję się tu sensowniejsza od kulowej bo łatwiej rozwiązać kwestię zasilania. Jeśli masz coś przeciwko daj znać - posta zawsze można edytować ;)

Uwaga techniczna do pozostałych - magos jest tytułem w szeregach Mechanicum, strzelałbym że to odpowiednik biskupa eklezjarchii - dość, żeby rządzić dołem drabiny ale nadal ma nad sobą sporo przełożonych. Jak najbardziej możecie się do Diomedesa zwracać w ten sposób - wołacz to chyba magi, choć magosie też brzmi sensownie, byle małą literą ;)
Ha...należało się spodziewać po El'u, że wymyśli coś wypasionego ;) D'laku ? No no ;) Nie wiem, skąd broń Skitarii na tym okręcie, ale powiedzmy, że to pozostałość po poprzednim Magosie :) Mnie pasuje, a za klimatyczny opis zgodny z realiami WH40k i pomysł dostajesz 30 PD :)
Co ciekawe hellguny gdzieś między Dark Heresy a Rogue Traderem zyskały na penetracji. Z 3-4 podskoczyło im do 7. Mój to jeszcze "stary" typ, ale za to może strzelać w trybie full auto.
Ostatnio zmieniony 12 stycznia 2016, 17:28 przez el009, łącznie zmieniany 1 raz.
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 12 stycznia 2016, 16:53

Sala treningowa, drugi dzień tranzytu

- Lepiej - rzucił Drago usiłując uspokoić oddech - Nieco lepiej, ale wciąż daleko do ideału !

Ciężko dyszący żołnierze spoglądali na niego z rezygnacją. Zwrot "lepiej" mógł oznaczać koniec ćwiczeni, ale z drugiej strony słowa "dlako do ideału" mogły oznaczać kolejną rundę pozorowanej walki. W tej chwili będący poza służbą żołnierze trzech drużyn specjalnego oddziału Vex'a zazdrościli kolegom pozostającym na służbie. Coś co miało być wypoczynkiem przerodziło się w niespodziewane ćwiczenia a jak mówiło stare, wojskowe powiedzenie "Szarża znudzona - dupa zmęczona". Drago obrzucił swoich żołnierzy uważnym spojrzeniem i już miał rzucić kolejny rozkaz gdy ujrzał kątem oka jak rozsuwają się drzwi prowadzące do sali ćwiczeń. W drzwiach ukazał się ostatni z Blackthornów w towarzystwie swojego seneszala i jego osobistych ochroniarzy.

- Ah tu się schowali moi nieustraszeni żołnierze ! - rzucił z przekąsem Morgan - Urządzacie sobie piknik ?

Rzucone w przestrzeń ironiczne pytanie nikogo nie rozbawiło a wywołało na twarzach niektórych żołnierzy grymas świadczący zdający się mówić "no to teraz wpadliśmy naprawdę". Oczywiście grymas ten pojawił się tylko na twarzach żołnierzy stojących w tylnych szeregach...
Baaaaczność ! Oficer na pokładzie ;) dodatkowo szlachcic, dziedzic itd...
... i najlepszy kapitan w tej ekspansji :P (dopisek Suriel)
Ostatnio zmieniony 12 stycznia 2016, 22:49 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 13 stycznia 2016, 07:19

Czy ta anomalia dotyczy bardziej samego statku czy bytu Osnowy? Jeśli statku to czy zdarzały się wcześniej? Jak w ogóle zachowuje się Królowa po remoncie? Czy i komu meldować o takich anomaliach?
Anomalia dotyczy Osnowy. O ile to była anomalia... może to tylko odbicie jakiegoś bytu z Osnowy, może jakieś echo przeszłych wydarzeń... albo przyszłych /EVILS/ Co do meldowania to pamiętaj, że nikt nie wie o Osnowie tyle co Ty. Nie wiem jaki sens - poza straszeniem załogi - miałby mieć taki meldunek... - Kargan
Otarlismy się o wieloryba ale wcale nie chceny o tym wiedziec bo to nam do szczęścia nie potrzebne. .. - Zaloga :)
Ostatnio zmieniony 13 stycznia 2016, 08:21 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 14 stycznia 2016, 10:10

No i co z tą inspekcją ? Bo jak już się skończyła to lecimy dalej na Footfall ;)
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 14 stycznia 2016, 10:55

- Proszę kontynuowac... - powiedział i przez chwilę obserwował co się dzieje. Nie byl pewny czy to środek czy koniec szkolenia ale widok zmęczonych żołnierzy przypomniał mu o jego poprzedniej funkcji. W myślach stwierdzil że tylko w tym miejscu czuje się normalnie. Cala ta rozlazla atmosfera i brak choćby i podstawowych regulaminów jakie obowiązywały we flocie strasznie mu doskwieral.A przecież to dzięki zasadom i żelaznej dyscyplinie wspiął się na szczyt hierarchii. Dużo go wysilku kosztowało by z średniego stopniem oficera wypłynąć na sam wierzch. By z osoby na którą się pokrzykuje, stać się pokrzykujacym za ktirym sunie wianuszek adiutantow wychwytujacych każde hego słowo. W lot realizujących każde....

Eh... zatęskniłem szybciej niż myślałem. Jednak brakuje mi odrobiny tej normalności.

Po skonczonej musztrze wziął na bok szefa ochrony by pokazal mu uzbrojenie i wyposażenie armsmenow.

- No dobrze.. -powiedział podsumowując obchód - A jakie są wasze potrzeby?
skrobne coś z wieczora bo widzę że ani Seneszal ani Szef Ochrojy jic raczej jie wrzuca. Moj post po 21:30.
Ostatnio zmieniony 14 stycznia 2016, 15:53 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 14 stycznia 2016, 12:05

ja mogę wrzucić :)

postaram się być dyplomatyczny ;)
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 14 stycznia 2016, 21:07

Sala treningowa, drugi dzień tranzytu

Seneszal zdążył posłać Vexowi ostrzegawcze spojrzenie, nim jeszcze musztra dobiegła końca, potem oparł się ze skrzyżowanymi ramionami o jeden z sufitowych wsporników sali lustrując podkomendnych Drago wzrokiem. Szef ochrony Królowej Cierni miał pod sobą prawie dwa tysiące doświadczonych funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, wśród nich byłych żołnierzy Gwardii Imperialnej, Sił Obrony Planetarnej i członków kompanii zaciężnych. Poddawani ćwiczebnym rygorom, trzymali formę, chociaż rzadko trafiała im się okazja do sprawdzenia umiejętności w praktyce. Rozlokowani w newralgicznych punktach fregaty, stanowili zaledwie jedną dziesiątą populacji ogromnego kosmicznego miasta jakim była Królowa, ale Barca wiedział, że w razie problemów z bezpieczeństwem tworzyli bezcenny rdzeń załogi.

Rozmawiający z kapitanem Vex opuścił podwinięte wcześniej rękawy bluzy, odruchowo zakrywając ledwie rozpoznawalne zarysy gwardyjskich tatuaży. Christo nie wiedział wiele na temat przeszłości muskularnego mężczyzny, ponieważ Drago starannie wystrzegał się zwierzeń. Trafił na pokład Królowej Cierni dwa lata przed seneszalem, w '803, uwolniony przez oddziały abordażowe Titusa Blackthorna z niewoli na jakimś pirackim rajderze. Barca podejrzewał, że Vex pochodził z Tranchu, tyle przynajmniej zdradzał jego akcent, ale i w tym przypadku Christo musiał się zadowolić domysłami.

Nie zmieniało to jednak faktu, że wśród wszystkich wciąż żyjących członków kadry oficerskiej Titusa to właśnie Drago Vex uchodził w oczach seneszala za człowieka najbardziej zbliżonego do przyjaciela, a przynajmniej człowieka godnego zaufania.

I z nim właśnie Barca zamierzał się jak najszybciej spotkać, przy zachowaniu odpowiedniej dyskrecji i bez wiedzy Morgana.
Seneszal nie będzie się wtrącał w kompetencje Vexa, niech szef ochrony zauroczy swymi militarnymi anegdotkami nowego pryncypała! :P

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 14 stycznia 2016, 21:33

Sala treningowa, drugi dzień tranzytu

Drago podświadomie się spiął wewnątrz, kiedy jego drużyny treningowe mimowolnie stanęły na baczność. W jednej chwili odeszło z nich zmęczenie, co nieco ubodło Veksa..

Dziedzic jednak nie był specjalnie zainteresowany dodatkowym dręczeniem jego ludzi.


Po krótkiej zwyczajowej musztrze, Drago został poproszony na bok.

- Poruczniku, wiecie co robić. Kontynuujcie - krótko rozkazał Szef, i dwie drużyny błyskawicznie zniknęły z pola widzenia szarż.

Na pobliskich stojakach, lśniły standardowe sztuki broni używane tak do ćwiczeń, jak i praktyki z "ostrą" amunicją. Czasem przeciążone by potem w wirze walki, łatwiej było manewrować normalnym wyposażeniem.

- No dobrze.. -powiedział Dziedzic podsumowując obchód - A jakie są wasze potrzeby?
i to jest świetne pytanie, na które odpowiedź zna Vex. Poproszę o naprowadzenie, to pociągnę dalej rozmowę
Zgoda na transfer do służb bezpieczeństwa dodatkowych pięciuset załogantów o niskim poziomie specjalizacji w innych działach?
Ostatnio zmieniony 14 stycznia 2016, 21:46 przez Denver, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 15 stycznia 2016, 00:17

Pamiętajcie, że chociaż 500 osób wydaje się być niewielką liczbą przy około 20 tysiącach...to jednak może Wam tych 500 zabraknąć w sytuacji...no mogę sobie wyobrazić kilka sytuacji kiedy ich braknie /EVILS/ Drugim problemem jest to, że "załoganci o niskim poziomie specjalizacji" nie będą umieli się posługiwać bronią w sposób taki jak robią go żołnierze SOP czy Gwardii... a nauka procedur, umiejętności koniecznych w walce... no cóż. Nie potrwa tydzień. Kolejnym problemem jest zaufanie. Ja bym się bał dać 500 facetom, z których większość wcielono na okręt w taki czy inny sposób siłą, broni do ręki... 1/5 Waszych służb, którym nie można ufać ? /EVILS/
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 15 stycznia 2016, 07:36

No raczej postawiłbym na lepszą jakość sprzętu, może są jakieś braki w sprzęcie, możę ciężki sprzęt na poziomie drużyny (jakieś gatlingi, granatniki, coś w ten deseń)?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 15 stycznia 2016, 08:16

Celowo nie podpowiadam chociaż widzę że Denver intuicyjnie wie co robić.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

ODPOWIEDZ