PBF - Ciernie przeszłości

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 11 marca 2016, 18:13

Królowa Cierni, 511.815.M41

Christo Barca przygotowywał się przez większość podróży do pierwszego kontaktu z populacją Svardu. Pamiętny swych braków w zasobie informacji na temat systemu i faktycznej zwierzchności Blackthornów nad Svardem, z pomocą Nadii przygotował kilka wersji formalnych roszczeń lennych, powołujących się na prawo dziedziczenia tytułu suwerena oraz na wybrane paragrafy imperialnych kodeksów osadniczych. W zanadrzu miał nawet akt przymusowej aneksji Svardu na rzecz Imperium, gdyby władze planety próbowały odrzucić zwierzchność Morgana.

Sprawy pobiegły jednak zupełnie innym torem, po części radośnie zaskakującym, po części budzącym głębokie zaniepokojenie. Monitoring systemowy Svardu namierzył sygnaturę nadlatującego okrętu i natychmiast rozpoznał w niej kody wywoławcze Królowej Cierni. Słysząc radiowy komunikat seneszal wyzbył się wszelkich wątpliwości co do sedna opowieści Keela. Svard naprawdę należał do Blackthornów, potwierdzali to własnymi słowami jego mieszkańcy. Lecz podniosłe dla dynastii odkrycie natychmiast przyniosło nowe komplikacje - stało się bowiem oczywiste, że populacja systemu znalazła się w jakimś kłopotliwym położeniu, z którego wybawić ją mógł wyłącznie dziedzic Gwarancji.

Ilekroć zaś Barca zastanawiał się, co mogło budzić taką desperację w mieszkańcach całego słonecznego systemu, czuł mimowolne dreszcze złych przeczuć.

- Kontrola orbitalna Svardu, tu Królowa Cierni - kiedy seneszal przemówił do mikrofonu systemu łączności dalekiego zasięgu, na mostku fregaty zapadła nieprzenikniona cisza - Mówi Christo Barca, rzecznik rodu Blackthornów i emisariusz Wielkiego Kupca Morgana Blackthorna. Bądźcie pozdrowieni w imieniu waszego suwerena. Przybywamy, aby wesprzeć was we wszelkich kłopotach, które nękają tutejszą społeczność. Aby uczynić zadość procedurom, potrzebujemy natychmiastowego raportu sytuacyjnego w obrębie Svardu. Jakie zagrażają wam niebezpieczeństwa?
Skoro tak bardzo się cieszą, że wysłuchano ich modlitw, muszą mieć nie lada problemy. Trzeba wszystko wyciągnąć przez radio, zanim zbliżymy się do serca układu - lepiej się przygotować na wszelkie ewentualności!
Ostatnio zmieniony 12 marca 2016, 10:42 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 12 marca 2016, 16:08

Królowa Cierni, 511.815.M41

Odpięty od okablowania tornu nawigacyjnego, Macharius spędził dwie pierwsze godziny zwyczajnego lotu w podgrzewanej starannie kąpieli, masowany przez zgadujących w lot każde jego życzenie służbitów. Tranzyt poprzez Morze Dusz okazał się tym razem zaskakująco krótki, przede wszystkim dzięki niezwykle spokojnym pływom Immaterium i silnemu blaskowi Astronomiconu. W niczym nie przypominał niebezpiecznego forsowania Paszczy w drodze do Przyczółka, a mimo to Nawigator wiedział, że nie powinien pod żadnym pozorem uznawać tej podróży za rutynową. Poddawanie się złudnym wrażeniom rutyny zabiło niezliczonych członków Navis Nobilite.

- Mój panie, zechciej przyjąć wyrazy ogromnego uznania - powiedział stojący opodal wpuszczonej w posadzkę wanny starszy rangą służbita, ciemnoskóry Malfianin noszący na czole wytuatuowane symbole Domu Visscherów - Transfer do rzeczywistego wymiaru okazał się niemal doskonały. Zgodność z optymalnym punktem wejściowym przekroczyła dziewięćdziesiąt sześć procent.

Szacunek dźwięczący w głosie służbity sprawił Machariusowi ogromną przyjemność. Przyjmując komplement łaskawym kiwnięciem głowy Nawigator zanurzył się aż po szyję w gorącej i pachnącej aromatycznie wodzie. Kontrola nad okrętem została przekazana we właściwe ręce, więc Visscher zamierzał zaznać w pełni zasłużonego relaksu i dopiero po odzyskaniu sił udać się na mostek w celu przejrzenia danych astrograficznych Svardu.

Ogromne zadowolenie z przebiegu tranzytu psuła tylko jedna kropla goryczy, niemal niedostrzegalna, ale odciskająca się delikatnie na podświadomości Nawigatora.

Titus Blackthorne miał w zwyczaju wysyłać do apartamentów Machariusa gońca z komplementami po każdym udanym skoku, w wyrazie swego uznania dla niebezpiecznej pracy syna Domu Visscherów. Macharius szybko do tego przywykł, toteż postawa Morgana kojarzyła mu się ze zgrzytem kazałku metalu na gładkiej szklanej powierzchni. Nawykły do zupełnie innych relacji służbowych w czasach Marynarki, nowy dziedzic Gwarancji najwyraźniej nie zdawał sobie sprawy jak ważne w cywilnej flocie były konwenanse. Nie dość wyraźnie okazywany Nawigatorowi szacunek na pewno nie służył dobru wzajemnych stosunków między delegatem Navis Nobilite i spadkobiercą dynastii.
Mała wstawka dla Nawigatora, żebyście nie myśleli, że wysiadł po drodze w Osnowie!

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 14 marca 2016, 09:52

Królowa Cierni, 511.815.M41

- Kontrola orbitalna do Królowej Cierni - głos dobiegający z głośników brzmiał już bardziej profesjonalnie i mniej emocjonalnie - Podejście do orbity Svardu macie czyste i bezpieczne. Wysyłamy koordynaty dla orbity geostacjonarnej oraz współrzędne Iceholm. Mówca Tal i pozostali członkowie Kryształowej Rady oczekują was z niecierpliwością.

Kiedy oficer kontroli orbitalnej mówił o czystym i bezpiecznym podejściu jego głos brzmiał tak jakby nie do końca wierzył w to co mówi. A może tylko tak się Barcy zdawało. Seneszal pokwitował odbiór informacji i spojrzał na Morgana. Należało chyba skonsultować się z kapitanem Keel'em, ale tego rodzaju decyzje powinien podjąć osobiście Morgan.
Macie koordynaty, teraz tylko ustalcie w jakim składzie udajecie się do Iceholmu i co z Keel'em :)
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 14 marca 2016, 12:30

Królowa Cierni, 511.815.M41

Christo potwierdził przyjęcie transmisji, odłożył mikrofon na uchwyt przy konsolecie i podszedł do boku zasiadającego na kapitańskim tronie Morgana. Spojrzenia dziedzica Gwarancji i jego doradcy zetknęły się na chwilę.

- Sugeruję ogłoszenie pełnej gotowości bojowej - powiedział ściszonym głosem Barca - Wciąż nie mamy pewności co do statusu bezpieczeństwa systemu. Dopóki nie wejdziemy na orbitę parkingową, powinniśmy zachować daleko posuniętą czujność, później zresztą też.

Seneszal umilkł na chwilę przesuwając wzrokiem po plecach specjalistów pochylonych nad pulpitami sekcji monitoringu przestrzeni.

- Na pokładzie Ręki Odkupienia znajdują się znacznie silniejsze sensory - przyznał z nutką zazdrości w głosie Christo - Może warto przedyskutować ich własne odczyty, żeby ujednolicić odbierany obraz? Tak czy owak, chyba powinniśmy przekazać kapitanowi Keelowi, że nawiązaliśmy potencjalnie przyjazny kontakt z miejscową populacją. Co pan o tym sądzi, panie Blackthorne?
Niezależnie od decyzji Morgana Christo przekaże Dragowi sugestię, by ten postawił wszystkich armsmenów w stan podwyższonej gotowości...

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 14 marca 2016, 22:29

Morgan skinął na znak iż pomysł Seneszala ma sens.

- Proszę wywołać Rękę Odkupienia i zapytać czy ktoś nie chce nam towarzyszyć w drodze na Svard. Jeśli nie, na pewno chorąża jako łącznik zgodzi się na drobny rekonesans. Panie Pierwszy mostek należy do pana. Pora się przygotować do zejścia na stały ląd. Panie Barca proszę ustalić listę członków delegacji jaką pan uzna za słuszną. Obecność kapelana jest obowiązkowa, jak widzicie to pobożni ludzie, może święty człowiek w postaci naszego ojca spowiednika będzie dla nas pomostem dialogu. Wylot za pół godziny, schodzimy na Svard w pełnej gali panowie. Na bogato. Panie Diomedes czy jest szansa by odpalić dwa najmniej odrapane serwitory bojowe w ramach dodatkowej ochrony? Chcę wywrzeć silne wrażenie a tubylcach.

Morgan poderwał się od kokpitu i nie tracąc czasu ruszył w stronę swoich komnat z zamiarem przywdziania najbardziej bogatego i rzucającego na kolana stroju jaki posiadał. Jak by nie było był ich królem słońce, zamierzał powalić tubylców blaskiem sweg