Jak Twoja moc umożliwia wyłączanie źródeł zasilanych z baterii to ja jestem pod wrażeniem !
PBF - Bluźniercza otchłań
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Pomyłka. Wszystkie mechaniczne rzeczy w promieniu 50m nie działają przez 1 rundę. Jedna bron sę zacina plus jedna więcej na kazde przebicie.
Proszę o pomoc MG jak to by działało na ten elektryczny miecz. Niestety slabo znam system i nie wiem czy nie zatne broni wszystkim naszym operatorom a miecz pozostanie sprawny. Bylaby kicha...
Niestety w przeciwieństwie do Hostera nie jestem urodzony w czterdziestym tysiącleciu i nie wiem takich rzeczy.
EDIT: Chyba pora turlać na inicjatywę. Moja deklaracja jest taka, że jakby co to wykonuję unik jako reakcję. Wszystko zależy od inicjatywy wszak nie jestem sam. Jakby co proszę o przerzut za szczęście. Jeśłi MG mi łaskawie podpowie że na to ostrze to raczczej nie bezie działało, to proszę o Defensive Stance zamiast użycia mocy.
Proszę o pomoc MG jak to by działało na ten elektryczny miecz. Niestety slabo znam system i nie wiem czy nie zatne broni wszystkim naszym operatorom a miecz pozostanie sprawny. Bylaby kicha...
EDIT: Chyba pora turlać na inicjatywę. Moja deklaracja jest taka, że jakby co to wykonuję unik jako reakcję. Wszystko zależy od inicjatywy wszak nie jestem sam. Jakby co proszę o przerzut za szczęście. Jeśłi MG mi łaskawie podpowie że na to ostrze to raczczej nie bezie działało, to proszę o Defensive Stance zamiast użycia mocy.
Ostatnio zmieniony 10 marca 2016, 21:20 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Jestem w tej chwili w pracy bez dostępu do podręczników i kostek, więc nie mogę rozliczyć starcia w trybie technicznym, ale przygotowałem się już pokrótce do tej przyjemnej chwili uznając, że moc Hostera zdoła zakłócić pracę energetycznego ostrza. W opisie mocy nie ma jednoznacznej klaryfikacji, co oznacza termin weapon. W tym przypadku będzie to znaczyło (o ile Hoster zaliczy test aktywacji mocy), że wyłączony zostanie generator pola siłowego ostrza. Napastnik będzie go mógł włączyć ponownie kosztem jednej krótkiej akcji, chociaż zapewne nie zrobi tego od razu z powodu swego zaskoczenia deaktywacją tego trybu broni. Co istotne, pozostanie śmiertelnie niebezpieczny nawet z wyłączonym polem, ponieważ jego ostrze nadal może zabijać, choćby tylko ostrą jak brzytwa klingą.
Co do śmierci Jassera, rzuciłem potajemnie na Inicjatywę zamachowca i uzyskał tak wysoki wynik, że uznałem jego pierwsze akcje za pełny sukces. Jedynie wybór ofiar nie był losowy, ale o to chyba nie macie do mnie żalu!
Co do śmierci Jassera, rzuciłem potajemnie na Inicjatywę zamachowca i uzyskał tak wysoki wynik, że uznałem jego pierwsze akcje za pełny sukces. Jedynie wybór ofiar nie był losowy, ale o to chyba nie macie do mnie żalu!
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Platforma R-313, 217.815.M41
Jasser umarł w ułamku chwili - tak raptownie, że patrzący na jego spadającą z karku głowę Hoster ledwie zdołał w to uwierzyć. Przez myśli młodzieńca przebiegło irracjonalne spostrzeżenie, zupełnie absurdalne w obliczu grozy sytuacji. Energetyczna broń była jakaś taka... odstręczająco czysta w użyciu, wypalała ludzką tkankę zatrzymując natychmiast krwawienie.
Brak krwi wydawał się nie na miejscu...
Merisier zareagował instynktownie, bez racjonalnego planu. Odniósł wręcz wrażenie, że jest tylko marionetką sterowaną z zewnątrz przez kogoś, kogo od biedy można było ochrzcić mianem instynktu samozachowawczego.
Przerażająco skuteczny zabójca zatrzymał się na przelotną chwilę, kiedy jasna poświata energetycznego pola na ostrzu jego broni zgasła pośród suchego trzasku, odsłaniając pozornie zwyczajną, ale niewiarygodnie ostrą klingę.
Jasser umarł w ułamku chwili - tak raptownie, że patrzący na jego spadającą z karku głowę Hoster ledwie zdołał w to uwierzyć. Przez myśli młodzieńca przebiegło irracjonalne spostrzeżenie, zupełnie absurdalne w obliczu grozy sytuacji. Energetyczna broń była jakaś taka... odstręczająco czysta w użyciu, wypalała ludzką tkankę zatrzymując natychmiast krwawienie.
Brak krwi wydawał się nie na miejscu...
Merisier zareagował instynktownie, bez racjonalnego planu. Odniósł wręcz wrażenie, że jest tylko marionetką sterowaną z zewnątrz przez kogoś, kogo od biedy można było ochrzcić mianem instynktu samozachowawczego.
Przerażająco skuteczny zabójca zatrzymał się na przelotną chwilę, kiedy jasna poświata energetycznego pola na ostrzu jego broni zgasła pośród suchego trzasku, odsłaniając pozornie zwyczajną, ale niewiarygodnie ostrą klingę.
Tym razem nie będzie czasu na Inwokację. Hoster rozpoczął uwalnianie mocy w czasie, kiedy napastnik zabijał Jassera. PT Weapon Jinx 8, rzucam 1k10 (8). WPB 4, efekt udany!
Ostatnio zmieniony 21 marca 2016, 23:46 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Platforma R-313, 217.815.M41
W pomieszczeniu za ścianą jakaś pracująca dotąd rytmicznie maszyneria zaczęła znienacka coraz głośniej hałasować, szarpać uszy przeraźliwym zgrzytem metalu wydawanym przez trące o siebie tłoki albo zębatki. Dźwięki te nie mogły wieścić niczego dobrego, ale Hoster nawet ich nie zarejestrował uchem wpatrzony w trzymającego ostrą klingę zabójcę.
Nosząca obłe gogle postać miała na sobie ciemny kombinezon wyposażony w nieregularnie rozmieszczone kieszonki i płytki osobistego pancerza, w zamierzeniu mające nadać przyczajonemu w cieniu napastnikom takiego kształtu, by nikt patrzący kątem oka nie skojarzył go z ludzką sylwetką. Infiltrator z prawdziwego zdarzenia zaatakował bez śladu lęku, chociaż w pojedynkę stanął naprzeciw sześciu agentów Inkwizycji.
Gładko odcięta głowa Jassera przestała się turlać po podłodze, spojrzała w zamian pełnymi zdumienia oczami na skamieniałego z wrażenia Merisiera. W tej samej chwili w uszy psionika wdarł się ogłuszający terkot szybkostrzelnej broni, punktowany metalicznym brzękiem sypiących się z komory karabinu łusek.
Trix wystrzeliła długą serię prosto w środek klatki piersiowej napastnika, ale kule wbiły się w kombinezon nieznajomego człowieka ledwie spowalniając jego natarcie, pozornie nie wywierając na nim żadnego wrażenia. Klinga krótkiego miecza rozjarzyła się ponownie, zapłonęła oślepiającym niebieskawym blaskiem przywróconego pola siłowego.
W pomieszczeniu za ścianą jakaś pracująca dotąd rytmicznie maszyneria zaczęła znienacka coraz głośniej hałasować, szarpać uszy przeraźliwym zgrzytem metalu wydawanym przez trące o siebie tłoki albo zębatki. Dźwięki te nie mogły wieścić niczego dobrego, ale Hoster nawet ich nie zarejestrował uchem wpatrzony w trzymającego ostrą klingę zabójcę.
Nosząca obłe gogle postać miała na sobie ciemny kombinezon wyposażony w nieregularnie rozmieszczone kieszonki i płytki osobistego pancerza, w zamierzeniu mające nadać przyczajonemu w cieniu napastnikom takiego kształtu, by nikt patrzący kątem oka nie skojarzył go z ludzką sylwetką. Infiltrator z prawdziwego zdarzenia zaatakował bez śladu lęku, chociaż w pojedynkę stanął naprzeciw sześciu agentów Inkwizycji.
Gładko odcięta głowa Jassera przestała się turlać po podłodze, spojrzała w zamian pełnymi zdumienia oczami na skamieniałego z wrażenia Merisiera. W tej samej chwili w uszy psionika wdarł się ogłuszający terkot szybkostrzelnej broni, punktowany metalicznym brzękiem sypiących się z komory karabinu łusek.
Trix wystrzeliła długą serię prosto w środek klatki piersiowej napastnika, ale kule wbiły się w kombinezon nieznajomego człowieka ledwie spowalniając jego natarcie, pozornie nie wywierając na nim żadnego wrażenia. Klinga krótkiego miecza rozjarzyła się ponownie, zapłonęła oślepiającym niebieskawym blaskiem przywróconego pola siłowego.
Medea strzela z karabinu automatycznego. BS 44, premia +60 za zasięg i serię, ale i kara -10 za poruszający się szybko cel. RTR 94, na 1k100 wyrzuciłem 22. W serii jest 10 pocisków, teoretycznie 7 trafiło, ale drań próbuje uniku! Ag 35, na 1k100 25, uniknął dwóch kul! Każdy pocisk wystrzelony z autoguna zadaje 1k10+3 rany, brutto wchodzi zatem 11, 5, 5, 7, 11. Od każdego postrzału od