Moja postać + ekwipunek + insze inszości (chyba) gotowe. Poznajcie Erdala Pokutnika:
Człowiek, 195 cm, 75 kg, 31 lat.
Serce labiryntu
-
BAZYL
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 498
- Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
- Has thanked: 74 times
- Been thanked: 61 times
- Kontakt:
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Re: Serce labiryntu

Topór obusieczny lekki - taki miał być- jednoręczny
Broń długa - trójząb krótki - biegłość 109
W historii bohatera mam sporo pokuty, więc chyba z Bazylem dogadamy sie dobrze.
-
Blaszak
- Reactions:
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 czerwca 2020, 09:50
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 15 times
Re: Serce labiryntu
el Entis, Astrolog-Łowca z Ora-garu
Człek w sile wieku (na oko zbliża się do 40-stki) o przeciętnej budowie i wzroście (176cm 77kg). Nosi się odziany w skórzano-metalową zbroję i przypiętym do lewego przedramienia puklerzem. W podróży włócznia służy mu nie tylko za kostur ale także za oręż (czasem też jako wieszak na pranie)
. Na plecach nosi nieduży kołczan a w nim dwa oszczepy. Na piersi trzy noże o rękojeściach do rzucania, zaś u pasa przypięty łowiecki kord. Wydaje się grubszy niż jest w rzeczywistości, gdyż jego talia owinięta jest podróżnym pasem z kieszeniami. Czasem na szyi widać nieduży symbol Gotam-gora.
Towarzyszy mu kopytny tragarz o przydługich uszach. Osiołek na grzbiecie nosi sakwy i podróżny ekwipunek.
Towarzyszy mu kopytny tragarz o przydługich uszach. Osiołek na grzbiecie nosi sakwy i podróżny ekwipunek.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Re: Serce labiryntu

Tan Ghrog, syn bogatych khtanów z w jednej z barbarzynskich hord na Orcusie. Urodził się w Olgrionie, gdy jego horda akurat przebywała w okolicy, ale jak to barbarzyńcy długo tam nie zawitali. Zwiedził chyba cały Orcus z koczowniczym plemieniem. Chyba go jakieś choroby trapiły albo nieszczęśliwa miłość, bo jest chudy jak tyczka (220cm wzrostu i i nawet nie ma 90kg)! Od innych barbarzyńców wyróżnia go fakt, że odebrał bardzo staranne wykształcenie.
Jeździ na potężnym perszeronie, ciska oszczepami, sprawnie macha ogromnym nadziakiem, lub kryje się za tarczą i wali po czaszkach wekierą okrutnie!
Z reguły nosi z dumą swoją łuskową zbroję, ale gdy trzeba założy szlacheckie szaty, które jednak z racji tego, że składają się głównie ze skór, od razu wskazują barbarzyńcę lub druida.
-
Shoikan
- Reactions:
- Posty: 165
- Rejestracja: 14 czerwca 2020, 07:53
- Lokalizacja: Zielona Góra
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Shoikan
- Has thanked: 16 times
- Been thanked: 7 times
Re: Serce labiryntu
Tan Eliminal elf z Tagary Czarnej
Wojownik - Czarnoksiężnik Niski jak na elfa 166 cm 66kg wagi, wiek, a kto by to wiedział?
Zazwyczaj nosi szaty podróżne, amulet i mieczyk, jednak w podróży przywdziewa zbroję kurtkowo metalową, nosi tarczę i długi miecz.
Dosiada konia i wygląda na to, że w podóż spakował się jak panienka z mnóstwem niepotrzebnych rzeczy. Gdy może się odprężyć jego wzrok szuka raczej piękna w okolicy niż niebezpieczeństw,a w tłumie prędzej dostrzeże długonogą elfkę niż szarżującego na niego osiłka. Na twarzy ma niewielką bliznę, starannie zaleczoną, krótką starannie przystrzyżoną fryzurę, zadbane dłonie jakby nieprzystosowane i nieprzywykłe do walki.
Wojownik - Czarnoksiężnik Niski jak na elfa 166 cm 66kg wagi, wiek, a kto by to wiedział?
Zazwyczaj nosi szaty podróżne, amulet i mieczyk, jednak w podróży przywdziewa zbroję kurtkowo metalową, nosi tarczę i długi miecz.
Dosiada konia i wygląda na to, że w podóż spakował się jak panienka z mnóstwem niepotrzebnych rzeczy. Gdy może się odprężyć jego wzrok szuka raczej piękna w okolicy niż niebezpieczeństw,a w tłumie prędzej dostrzeże długonogą elfkę niż szarżującego na niego osiłka. Na twarzy ma niewielką bliznę, starannie zaleczoną, krótką starannie przystrzyżoną fryzurę, zadbane dłonie jakby nieprzystosowane i nieprzywykłe do walki.
-
mastug
- Reactions:
- Posty: 1708
- Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
- Has thanked: 22 times
- Been thanked: 15 times
Re: Serce labiryntu
Jest późne popołudnie 38 dnia miesiąca SHNYK–RAN 444 roku. Właśnie oddział koczowniczy z którym zmierzacie do Ostrogaru przygotowuje się do nocnego postoju. Rozbijane są namioty, szykowane stosy drewna na ogniska. Mokre drewno i kałuże utrudniają orkom i podróżnym pracę (od rana pada lekki deszcz). Każdy z was ma nadzieję że już za dwa dni dotrze do stolicy świata na wspaniałe obchody KART–RAN. Olbrzymia liczba kupców wszelkiej maści która ściąga do Ostrogaru na ostatnie pięć dni roku gwarantuje możliwość kupna niezwykłych towarów, o których nie można było nawet marzyć w waszych rodzinnych stronach. Miesiąc świąteczny w stolicy jest także okazją do spotkania podróżników, obieżyświatów i łowców przygód którzy chętnie dzielą się tym co widzieli i co przeżyli snując pasjonujące opowieści…
Tymczasem długi pochód postaci, wozów i zwierząt coraz bardziej zaczyna przekształcać w małą wioskę. Otoczono obóz z dosyć rzadka pochodniami. Postawiono dziesiątki małych i kilka dużych namiotów. Wkopano i postawiono flagi rodu By-Rygin (obecnych władców archipelagu centralnego)..
W tym całym zamieszaniu kolejno do każdego z Was podszedł jakiś wyższy stopniem żołnierz z oddziału koczowniczego i we wspólnym wybełkotał:
- „Jeśli jesteś zainteresowany zarobkiem zgłoś się do tego dużego namiotu w czerwone węże czy .. pnącza.. czy tam w chuj wie co.. „ i wskazuje palcem jeden z większych namiotów.
Jeśli ktoś jest zainteresowany (udaje się w kierunku namiotu) lub niezainteresowany proszę o deklarację.
-
BAZYL
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 498
- Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
- Has thanked: 74 times
- Been thanked: 61 times
-
Kontakt: