Pokutnik oświetlił metalową obręcz wokół lustra. On i stojący za nim krasnolud, elf i człowiek dostrzegli jak przez chwilę metal miejscami ciemnieje, a ciemniejsze miejsca formują magiczne symbole i runy. Erdal i Nyress nie widzieli wcześniej takiej niezwykłości. Powierzchnia początkowo czarna zmieniła się w idealne lustro w którym odbijali się wszyscy czterej, chwilę później tafla lustra zaczęła drgać i falować pod wpływem ruchów powietrza, delikatnie zniekształcając ich odbicie. Po czym lustro na powrót zrobiło się czarne i takie pozostało przez chwilę i cały cykl się powtarzał. Patrzyli wszyscy przez chwilę zafascynowanie przemianami po czym Pokutnik zdecydował się ruszyć dalej w głąb korytarza. Gdy wypuścił się z lampą kilka kroków za granicę którą wyznaczały drzwi, odkrył trzy rzeczy. Po pierwsze po prawej stronie korytarza zobaczył kolejne malowidło na ścianie, po drugie po lewej stronie korytarza jego uwagę przykuł jakiś wyryty w kamieniu napis, po trzecie na końcu korytarza dostrzegł drzwi na których wypatrzył symbol węża.
Na biało malowidło, na czerwono napis - co robicie?