Kryształkon nr 1 - Iłża - Luty 2011

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 22 lutego 2011, 17:16

tu chyba chodzi o wytrzymałość łuku i siłę naciągu.
silniejsza postać nie naciągnie mocniej łuku bo go złamie!!!
więc jak dla mnie po prostu silniejsze istoty mogą mieć tylko większe łuki o większej sile naciągu i tyle.
jeśli półolbrzym złapie lekki łuk i napnie go z całej siły to go złamie i nie strzeli!!! a jeśli hobbit złapie wielki łuk to też go nie napnie do odpowiedniego naciągu bo jest za słaby!!!!
jak dla mnie bonus z SF do łuku nie powinien być dodawany to strzała rani a nie SF strzelającego.
co do kuszy to kusze napina się na zapadkę jedną umieszczoną na stałe i dalej się nie da więc o co wam chodzi? jak bonus SF do obrażeń z kuszy??

Wiadomość doklejona:
mastug napisał/a:
tu odpowiedzi uzyskane od A.S'a - jeśli ktoś pamięta jeszcze jakieś szczegóły to prośba o dopisanie.




6. Świadomość istnienia nekromacji istnieje. Społeczeństwo jest świadome jej obecności. Jeśli ulicą miasta idzie dwóch martwiaków w towarzystwie żywej istoty i normalnie ze sobą rozmawiają nie wzbudzają sensacji / nie są atakowani / ludzie przednimi nie uciekają. Do portu bez problemów zostanie wpuszczona galera u której za wiosłami siedzą kościotrupy.
z tym się nie zgadzam i tyle po prostu jak dla mnie to jest paranoja jakaś i tyle, rozumiem to ale się nie zgadzam, w miastach mogą szwendać się szkielety i nikt nie ma się czemu dziwić tak???

Wiadomość doklejona:
mastug napisał/a:
tu odpowiedzi uzyskane od A.S'a - jeśli ktoś pamięta jeszcze jakieś szczegóły to prośba o dopisanie.

2. Garnizony w miastach są duże z kilku względów. Patrolują i pozbywają się zagrożeń w całym rejonie wokół miasta (puszcze, trakty itp). Zapewniają poczucie bezpieczeństwa miastom. Duże garnizony orkowe umożliwiają znaczne ograniczenie lokalnych (rasowych) armii (nie opłaca się trzymać dużych armii skoro terytoria i tak są juz chronione) - a więc ogranicza lokalne bunty i uzależnia od imperium. Pomimo że garnizony formalnie są pod kontrolą Ostrogaru to nieformalnie władcy miast traktują je jak najemne armie które w pewnym stopniu można wykorzystać do swoich celów. Garnizony pomimo że są stosunkowo duże (ilość zgromadzonego w ich wojska) to przewidziane są do zwalczania tzw. "średniego zagrożenia". W przypadku "dużego zagrożenia" np. inwazji poprzez portale w garnizonach sprowadzane są "siły szybkiego reagowania" z Ostrogaru lub innych dużych miast lub nawet z innych archipelagów. Olbrzymia armia w Ostrogarze jest w zdecydowanej większości "siłami szybkiego reagowania" wysyłanymi w różne rejony archipelagu centralnego. Przeliczanie ilości mieszkańców miasta na wielkość garnizonu (np. ilu ludzi musi pracować aby uszyć ubrania, wykarmić itd.) nie ma sensu ponieważ na utrzymanie garnizonów płacą wszyscy (każdy mieszkaniec archipelagu) niezależnie czy żyje w mieście czy na wsi a ubrania, jedzenie i broń dostarczane są do garnizonów poprzez regularne dostawy przez portale. Portale w garnizonach kontrolowane są przez magów i astrologów. Portale mogą być stacjonarne lub tworzone jednorazowo(w razie potrzeby). Portale budowane są tylko w garnizonach które są silne i mogą im zapewnić odpowiednią ochronę. Stacjonarne portale to przeważnie duża murowana budowla (trudna do zniszczenia i dobrze strzeżona) wewnątrz której znajduje się kamienny łuk(brama). Zdarza się że portale w obrębie jednego archipelagu otwarte są cały czas jednak zasadą jest że portale otwierane są tylko na pewien krótki czas potrzebny do przejścia karawan/oddziałów itp. po czym są zamykane. Portale do innych archipelagów zawsze są zamknięte i otwierane są tylko na specjalne okazje.
po co te garnizony skoro można zrobić sobie armie martwiaków na usługach KATANA i niech oni pilnują i strzegą miast, zero wydatków na utrzymanie, na żarcie, mogą nawet śmigać bez pancerzy tylko z bronią
Ostatnio zmieniony 22 lutego 2011, 17:21 przez mordimer00, łącznie zmieniany 1 raz.

Hans696
Reactions:
Posty: 210
Rejestracja: 10 stycznia 2009, 11:05

Post autor: Hans696 » 22 lutego 2011, 17:25

z tym się nie zgadzam i tyle po prostu jak dla mnie to jest paranoja jakaś i tyle, rozumiem to ale się nie zgadzam, w miastach mogą szwendać się szkielety i nikt nie ma się czemu dziwić tak???
Dokładnie tak powiedział AS. Dodał jednak że sytuacja się zmienia np. w elfich miastach gdzie pojawienie się martwiaków spowoduje poruszenie tłuszczy i chęć jak najszybszego pozbycia się problemu. Do elfich miast takie martwiacze barki najnormalniej nie zostaną wpuszczone.
Sytuacja taka może mieć miejsce również w niektórych miastach Tabadanu lub Tagarze Białej.
Ostatnio zmieniony 22 lutego 2011, 17:26 przez Hans696, łącznie zmieniany 1 raz.
Windswept landscape, desolated mountain plateaus..

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 22 lutego 2011, 17:27

ok wola AUTORA i ja się do niej nie będę stosował, dla mnie jest to bardzo dziwne i tyle

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 22 lutego 2011, 19:25


po co te garnizony skoro można zrobić sobie armie martwiaków na usługach KATANA i niech oni pilnują i strzegą miast, zero wydatków na utrzymanie, na żarcie, mogą nawet śmigać bez pancerzy tylko z bronią
Bo każdy z tych garnizonów ma również inne zadania, przy których trzeba myśleć - polecam opis Ostrogaru.

Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Manius
Reactions:
Posty: 101
Rejestracja: 20 września 2010, 13:10
Been thanked: 2 times

Post autor: Manius » 22 lutego 2011, 20:10

co do łuków i kusz nie udało się ASowi nas przekonać, ale że było mało czasu a jeszcze kilka pytań, to już nie ciągnęliśmy dyskusji.
Z racji, że to sprawozdanie z konwentu, podalem samą odpowiedź i już nie rozwijałem tematu.

Never
Reactions:
Posty: 333
Rejestracja: 09 stycznia 2010, 00:07

Post autor: Never » 23 lutego 2011, 01:33

Ogólnie to zależy od charakteru miasta (ludzie trochę logiki)
Jeżeli miasto jest o dobrym charakterze jak np elfie to szkielet zostanie natychmiast wyeliminowany, (galera z nieumarłymi wioślarzami również itd).
Co do garnizonów, życzę Wam szczerze powodzenia , abyście w elfim mieście trzymali martwiaczy garnizon, albo kontrolowanym przez paladynów, nie ma co sprawdzi się^^.
W złych miastach nie ma żadnego problemu, aby po ulicy przechadzały się martwaki, niczym niezwykłym jest, że jakiś demon zaatakuje mieszkańca i go wszamie tak jakby był jego obiadkiem.
Natomiast dziwna będzie wizyta paladyna, lub kapłana obwieszonego łańcuszkami oraz symbolami boga praworządnego dobrego takie postacie zostaną szybko spacyfikowane, chyba że będą wysłani jako poselstwo lub emisariusze (np z białą flagą) do ważnych postaci.
Ostatnio zmieniony 23 lutego 2011, 01:35 przez Never, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 23 lutego 2011, 07:52

Ludzie trochę logiki?????
Przecież większość osób wykazuje na tym forum brak logiki w wielu aspektach KC, np. cena zarobków względem awansów na POZ; bonus z SF do łuku a tym bardziej kuszy; itp. itd.
Uważam to forum jako możliwość swoistego i bezstronniczego wypowiadania się o systemie RPG KC więc brak logiki jest oczywiście ale właśnie w wielu aspektach KC!

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 23 lutego 2011, 10:58

Never napisał/a:
Ogólnie to zależy od charakteru miasta (ludzie trochę logiki)
Jeżeli miasto jest o dobrym charakterze jak np elfie to szkielet zostanie natychmiast
wyeliminowany, (galera z nieumarłymi wioślarzami również itd).
D Cóż za uproszczenie 'złe miasto' 'dobre miasto' - co my dzieci jesteśmy. Poza tym taka czarnobiałość jest rażąco śmieszna.
Co do garnizonów, życzę Wam szczerze powodzenia , abyście w elfim mieście trzymali
martwiaczy garnizon, albo kontrolowanym przez paladynów, nie ma co sprawdzi się^^.
Gdzie jest coś takiego jak piszesz - tzn. palladyni kontrolujący miasto? Coś chyba sam się motasz w zeznaniach zapominając o orkach i radach miejskich. Poza tym znowu ten narzut Tolkienowy ociekających dobrem elfów :(
Jeśli jestem szlachcicem, mam zapędy do posiadania martwiaków jako służby, to zabicie mi ich w ramach tego że miasto jest 'dobre' potraktowałbym co najmniej jako nietakt jak nie złamanie prawa.
W złych miastach nie ma żadnego problemu, aby po ulicy przechadzały się martwaki, niczym niezwykłym jest, że jakiś demon zaatakuje mieszkańca i go wszamie tak jakby był jego obiadkiem.
Tu już pojechałeś po krawędzi. Idzie sobie gość, np szlachcic a tu ryp go jakiś demon łażący po ulicy atakuje i nic? W ogóle wizja łażących po ulicach złych demonów jest ... lekko rzecz ujmując nielogiczna.
Natomiast dziwna będzie wizyta paladyna, lub kapłana obwieszonego łańcuszkami oraz symbolami boga praworządnego dobrego takie postacie zostaną szybko spacyfikowane, chyba że będą wysłani jako poselstwo lub emisariusze (np z białą flagą) do ważnych postaci.
:D ! Podsumowanie ekstra. Palladyn to koleś w zbroii, wpadający do miasta ('złego'), dobrem ociekający jak lukrem tak, że od razu wszyscy chcą go zabić. No zaj... uproszczenie rzeczywistości. Podobnie kapłan. Takie rzeczy - w świecie gdzie bogowie za zabicie kapłana (dobrego czy złego) mogą nawet zainterweniować są co najmniej ryzykowne.

Zmiażdżyłeś mnie swoim wpisem :D

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 745
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 23 lutego 2011, 13:48

Powiem tylko że się dość jednoznacznie zgadzam z Ghastą.
Przed zarzuceniem braku logiki warto sprawdzić czy się samemu nie wpada w tą dziurkę.
Inna sprawa to kwestia dobrych i złych (miast czy innych tam tworów), uwaga do autora (i syna skoro wspomaga). Warto pamiętać kto jest prawdziwym targetem KC, to nie jest system dla dzieci ani jakichś szybkolotów co lubią prostą mechanikę, jest to system wielce specyficzny i ma jeszcze bardziej specyficzne grono sympatyków. Średnia wieku owych sympatyków jest (śmiem twierdzić) powyżej 30tki. Warto na to zwracać uwagę.

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 23 lutego 2011, 13:53

... i ci powyżej 30-tki czytają fachową historyczną literaturę i wiedzą np., że minimalna ilość podatników na utrzymanie 1-go zaciężnego to 10-ciu. I o tym niech pamiętają autorzy, że na byle co się nie nabierzemy.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 15 times

Post autor: mastug » 23 lutego 2011, 14:03

Mrufon - fachowa historyczna literatura dotyczy naszych bardzo przyziemnych cen - jakiś uwarunkowań które są specyficzne tylko dla ziemi. Nie róbny z magicznego , nieliniowego, heroicznego świata orchii drugiej niemagicznej, liniowej, przewidywalnej ziemi. Na ziemi za zbroję płytowa kupił byś wioskę na orchii może z jeden budynek, na ziemi rumak bojowy kosztował majątek na orchi kosztuje zaledwie 100 szt. zł. Nie można odwzorowywać naszej ekonomi w ekonomi fantasy.

Zgadzam się natomiast z przedmówcami jeśli idzie o uproszczenie świata. Nie powinien to być świat schematyczny i bezpłciowy. Rozgranicznenie ew wojny miast dobrych kontra miasta złe - niech sobie będę ale na zasadzie wojen religijnych - wyznawcy bogów zła kontra wyznawcy bogów dobra. Nie jestem jednak w stanie wyobrazić sobie miasta złych bo złych w których każdy obywalel boi chodzić się po ulicy bo a nuż zostanie zjedzony przez bestię / demona / wilkołaka. Szlachta nie opuszcza swoich siedzib w takich miastach ? przecież w każdej chwili może zginąć niewiadomo z czyjej ręki. Co z kupcami i przyjezdnymi - przecież miasto w którym każdy chce zabić każdego omijali by szerokim łukiem. Po jednym pokoleniu miasto zostało by wyludnione. Świat nie może być tak czarno biały musi mieć głębię - a głębi nie uzyska się dzieląc wszystko na czarno białe.
Ostatnio zmieniony 23 lutego 2011, 14:17 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 23 lutego 2011, 14:17

Nie chodzi tylko o ekonomię, ale o rozsądek w obsadzaniu garnizonów. Tak czy siak ludzie muszą jeść tyle samo. 100000 woja w mieście Ostrogar (143000 mieszkańców) to koszmarny niedorób. Owszem - można użyć słów kluczy: "oni bywają przerzucani w miejsca konfliktów bramami", ale to naciągane. Żarcie też jest portalami przenoszone? Samymi rybami by się nie wyżywili, aprowizacja 100 tys. osób to koszmarne przedsięwzięcie logistyczne. Co robią ci wojacy? Jak rozładowują energię? Gdzie manewry, szkolenia, działania zbrojne? Przecież to wulkany energii zamknięte w 4 ścianach. Pewnie roznoszą wszystkie dzielnice w perzynę, bo że grzecznie siedzą w garnizonach to nie wierzę.
Historia tworzy bazę dla każdego systemu fantasy, niezależnie od tego jak dużo się z niej czerpie. jest pewnym wzorcem, bo innych punktów odniesienia nie mamy.

Wiadomość doklejona:
Wojny religijne w KC nie przejdą - vide dekret o tolerancji religijnej Katana. System musi mieć inny szlif, inny wątek przewodni. Szczerze mówiąc na marginesie to nie wiem jaki jest wątek w KC - walka z Sharanami? Upadek dominacji orków i świt ludzi? ktoś ma jakąś wizję?
Ostatnio zmieniony 23 lutego 2011, 14:20 przez Mrufon, łącznie zmieniany 1 raz.

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 23 lutego 2011, 15:00

Te karawany z żarciem również przenoszone są portalami (w efekcie fizycznie przebywają kilkanaście metrów), zaś część wojaków zna się nie tylko na robieniu mieczem i w spokojnym okresie wykonują inne, przyziemne prace. Gdyby gonzor1 się zalogował, to napisałby więcej na ten temat.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

ghasta
Reactions:
Posty: 2356
Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
Has thanked: 3 times
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: ghasta » 23 lutego 2011, 15:06

Treant napisał/a:
Te karawany z żarciem również przenoszone są portalami (w efekcie fizycznie przebywają kilkanaście metrów), zaś część wojaków zna się nie tylko na robieniu mieczem i w spokojnym okresie wykonują inne, przyziemne prace.
Wszsytko ładnie pieknie ale skąd te żarcie. Ostrogar: wyżywienie 100tys armii to (upraszczając) ok 200tys. kg (w ciągu dnia 2kg/woja w opcji oszczędnej - humanoid) czyli 200 ton żarcia codziennie. To są setki wozów zaprzęgnięte w opasy, super-duper organizacja przy rozładunku i tak codziennie. Bez szans nawet z użyciem portali.
Gdyby gonzor1 się zalogował, to napisałby więcej na ten temat.
Taka armia oczywiście może kopać rowy, budować drogi, sypać wały przeciwpowodziowe, nasypy dla mostów, stać na każdym rogu w mieście, liczyć ziarnka piasku na pustyni, ale kiedyś te zadania się kończą i CO WTEDY?
Ostatnio zmieniony 23 lutego 2011, 15:56 przez ghasta, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 23 lutego 2011, 15:06

Nie macie wrażenia sztuczności i naciągania przy tym rozwiązaniu? Ja wciąż uważam, że to jest kwadratowe i przekombinowane. Nie przemawia do mnie taka liczba wojaków i wożenie papu portalami. To jest jednak moje zdanie, ktoś może to odbierać inaczej. Mrufon nie kupił tego :)

ODPOWIEDZ