Raz napiszę co myślę i do momentu zakupu (jeżeli to zrobię... ) to nie wypowiem się więcej:
1) Śmianie się z pana Artura wygląda jak śmianie się z pana Ikonowicza, które miało tą cechę że było się śmianiem z niezbyt inteligentnego, trochę niepełnosprawnego umysłowo człowieka, który w zadziwiający sposób nie zdawał sobie sprawy, że wszyscy mają z niego bekę. Zastanawiam się czemu tak jest? Pan Artur potrafi przemawiać, pracował w firmie która wymagała jakiejś inteligencji... chociaż nie da się ukryć był Warhammerową "LEGENDĄ" w bardzo złym słowa tego znaczeniu (wiem widziałem, panowie Szyndler, nauczcie się nie oszukiwać no i może zasad też się nauczcie). Nie wiem czy ciągle wypada, bo mi żal tego człowieka... Jednak jak ktoś wypina żyć, i ma nad nią tabliczkę "kopcie mnie" i dostarcza sam wszelkiego materiału by to robić, a także jest z tego dumny (mówię o sadze), to ciężko się powstrzymać.
2) Saga zapowiada się okropnie, nie znam żadnej osoby która wypowiadała by się o niej pozytywnie. Dodam że znam parę które je posiadają. Fakt faktem, pozytywnie się wypowiadają o LoL contencie, jednak o innych aspektach książki nie da się dobrego słowa powiedzieć... no może papier jest troche za dobry... Bo nie jest lekko szorstki i zarówno delikatny, przez co nie chłonie dobrze wody... przez co do latryny się nie nadaje.
3) Czy wy na prawdę jeszcze macie złudzenia, że zawartość mimów, a także czarnych książeczek to krwawica autora? W życi mam to, że autor poleciał na umowie z Magiem, ale ta książka dla wielu to jawny dowód, że KC które ludzie znają to krwawica Maga, którego redaktorzy odsiali wielopenisowych bogów, i tym podobne pomysły. Wiecie na świecie z projektów rpgowych się wypada, wypadł WICK z kolejnych edycji L5R, z nowej edycji GSów wypadł ich główny autor, usunięto jego pomysły, przerobiono całosc i wydano... To czy autor się rozliczył, to jego sprawa, jest polskie prawo, są prawnicy. Jak mu sie należy to kasę powinien dostać... Jednak, KC w moich oczach to dorobek MAGa. I nie to nie profanacja maga, który dostał usunął najlepsze fragmenty! Bo co usunął to wszyscy widzimy. Każde kolejne zdanie z próbek, cytatów, udowadnia, to Mag wpłynął na to jak widzimy KC nie ich autor.
4) KC ze swoją legendą mogły być polskim dnd, jednak DnD niszczy kc pod każdym względem. Teraz wydanie Kryształów, to hmmm pomysł na najgorszego RPG wszechczasów. Czy naprawdę tego chcecie? To by miało sens, gdyby wziął się za to ktoś nowy, młody, wiedzący co w rpg piszczy, jednak taka papka z podejściem do mechaniki autora niszczy wszelkie złudzenia. Nowe KCki bez ingerencji Maga, mają być szanse dużo gorszymi niż kiedykolwiek.
5) Gratuluje autorowi, tego że z jego fanów zrobił... kogoś kogo się pociesza i patrzy z politowaniem, jak na niepełnosprawnych fantastów. TO nie moja opinia, a raczej opinie w necie.. Na "Kc to bardzo fajny świat, gram w niego od lat", ludzie reagują "Troll", "Serio?", "O boże niech cie przytulę biedny człowieku...". Mam bardzo dobrego przyjaciela, lata grał w KC, nigdy nie chciał grać w nic innego. Ot facet ma 40stkę, gra raz na dwa miesiace ze stałą drużyną, ciągle kampanie jedną od wielu lat. Wiecie co? Jak to wszystko zobaczył, przyszedł pożyczyć podstawkę do DnD5 dziękuje autorowi, za bardzo fajnego gracza.
6) W życi mam opinie pana Artura i jego rodziny na słowa moje o magu, a także na moją krytykę. Powiem wręcz, panowie, argumenty na stół! Nie macie żadnych, tylko dym, lustra, mydlenie oczu i najgorszą książkę fantasy w polskiej historii.... Gratuluję.
7) Życze kubła zimnej wody. Ice bucket challenge, to to czego wam trzeba.

Zastanawiam się i tak nad kupnem, bo może warto zostać internetową gwiazdą, założę kanał na youtubie, zrobie filmiki po każdym rozdzialę i sława i kasa z reklam... i tona wyśmiewających ludzi (tona to jednostka znacząca 1000! więc jest to osiągalne) codziennie.
Ps. Padło Iron Kingdoms, zasady są z bitewniaka w tym rpg? Może się skuszę!:D