: 16 grudnia 2014, 16:35
OK, poddaję się, nie mam więcej pytań.
Forum poświęcone nie tylko Kryształom Czasu RPG
https://krysztalyczasu.pl/forum/
Adannyel napisał(a):
Tak jak obiecałem przygotowałem spis większości błędów, jakie zauważyłem. Część pewnie przegapiłem, a części nie umieszczałem, bo niespecjalnie przeszkadzały w odbiorze. Zamieszczam tylko te, nad którymi można zatrzymać się podczas lektury. Starałem się nie umieszczać też błędów stylistycznych i składniowych z wypowiedzi bohaterów. Nie każdy musi wysławiać się poprawnie.
Chyba nie będzie sensu nanoszenia dalszych poprawek, choć dopiero dalej pojawia się naprawdę wiele pytań odnośnie logiki i sensu, no ale skoro wszyscyśmy są dywersantami wysłanymi przez wrogie wydawnictwo to nasza krytyka jest niepotrzebna.
- Planety przestały istnieć, a tym samym świątynie starto z powierzchni ziemi (s.7)
To chyba jasne, że świątynie przestały istnieć wraz zagładą planety. Po drugie również przestały istnieć, bo kto je starł? Zniknęły wraz z planetami.
no tak ale sposrod wszystkich obiektow na tej planecie zakladam z,ze w danym konteksice autor chcial podkreslic ,ze rowniez swiątynie a skoro tak to ma to jakies znaczenie w kontekscie .
- Jedyne Prawo Boskości, wiersz
Rymy częstochowskie. "to" jest określeniem czegoś, jakiejś siły, tak? Bo jeśli jest tylko zaimkiem, to (nomen, omen) brzmi fatalnie. "Wypis Istnienia" brzmi jeszcze gorzej.
kwestia gustu
- Niedługo przestanę istnieć". (s.
Cudzysłów się niepotrzebnie przybłąkał.
wow
- Człekokształtne lub niehumanoidalne (s.
Nie można użyć "lub". Albo żywa istota jest humanoidalna, albo nie. "Użycie spójnika "lub" sugeruje, że są inne formy. W tym wypadku używamy "i"
tutaj zgoda ale uwaga bez znaczenia
- przezroczysta nicość (s.
Nicość nie może być nieprzezroczysta, bo byłaby czymś.
kosmos jest przykladem przezroczystej nicości (materia jest tak rozproszona ,ze mówimy o istnieniu próżnii ) Bardzo łatwo mi sobie wyobrazic istnienie w naszym świecie przestrzeni bez materii o takich własnościach ,że nie przechodzą przez nie fale elektromagnetyczne choćby z pasma widzialnego.
- Niezliczone zastępy kolejnych awatarów szły w miliony milionów (s.
Czyli jednak zliczone
Czepialstwo . Wiadomo ,ze chodzi o efekt podkreslenia rozmariu.
- Szły w miliony (s.
Kolokwializm
no i ? a jak ktos w powiesci kurwą rzuci to wypominasz ,ze uzywa wulgaryzmow ?
- To ostatnia chwila twego bytu i niebytu. (s.
Niebyt to przeciwieństwo bytu. Jest jedno, nie ma drugiego.
A jesli potezny czarnoksieznik zdecyduje sie unicestwic kogos fizycznie tu i teraz na tym planie egzystencji i jednoczesnie przy uzyciu poteznego czaru rytualu niszczy jakiekolwiek wspomnienie o nim , albo jego niebyt w planie innym niematerialnym ?
- Ludzki humanoid (s.9)
Czyli po prostu człowiek?
Skąd wiedziałeś ?![]()
- Łysa czaszka (s.9)
Czaszka zawsze jest łysa, bo z niej nic nie wyrasta. Chodziło o łysą głowę?
Co złego w podkreslaniu pewnych rzeczy nawet oczywistosci ? No i w swiecie fantasy z tak wieloma rasami niebylbym pewien takiego twierdzenia![]()
- przypominały stalowe konary
Co to są stalowe konary? W Ochrii rosną drzewa ze stali?
Czepialstwo. Moze być tak ,ze w ramach opisu drzewka autor posiłkował się odwołaniem do koloru stali . Albo byćmoże istnieja takie jako efekt czaró alchemików ... po co wydobywać węgiel czy żelazo skoro można skonstruować drzewa stalowe które rosną ?![]()
- przerwał wypowiedź wdzięczny głos (s.9)
najpierw podmiot. Po drugie nie brzmi to dobrze, bo to nie głos przerywa, tylko awatar.
Brawo wytrwalosc mojej polonistki z liceum .Komentarz niewiele wnosi konstruktywnego .
- spokój otchłani przyszłych lat (s.9)
co to za związek frazeologiczny? brzmi strasznie
A jak chciałbyś aby brzmial ? Kwestia gustu jak sądze.
- Wybiję Was jeden po drugim. (s.9)
"Was" małą literą. To powieść, nie list. Jednego po drugim. No chyba, że Natak, wszechmocny bóg nie mówi poprawnie.
Słuszna uwaga niewiele wnosząca.
- Wyrecytował inną wersję Prawa (s.9)
Skoro mamy Jedyne Prawo Boskości, to skąd inna wersja. Pomylił się w recytacji? I przez to nie zabili Nataka? To dlaczego nikt się nie zorientował, że się pomylił?
A mało to rosci sobie prawo do jedynego boga a potem heretyk recytuje innego ? Wow !!!
- Pustce niebytu (s.9)
Masło maślane
Totalnie nie . Czepialstwo.
-Wiersz to znowu paskudna częstochowska twórczość. W jaki sposób bogowie zapomnieli o Nataku? Tak po prostu zniknął z ich pamięci? Po rozwaleniu ostatniej świątyni? Pyk, i już? Nasza wola go wymazała? Nie wiemy skąd się wzięliśmy na tej planecie. Rozchodzimy się po prostu do domów?
-Czemu Asteriusz dziwi się, że się nie udało skoro jest bogiem przeznaczenia i zna przyszłość, co było podkreślane niejednokrotnie w dalszej części powieści?
Czas nawet dla tak poteznych istot jest calkiem skomplikowanym wymiarem a realizacje nieskończoności scenariuszy wraz z jednostkami potrafiącymi zaburzac te scenariusze i podrozować w czasie utrudnia to zadanie. Czepialastwo
- Wiemy, że wszyscy wyznawcy i ludzie ich pamiętający muszą zginąć, żeby wymazać boga. Zatem zginać musiało niesamowicie wielu wyznawców innych bóstw i wiele ich świątyń (całe planety) musiało zostać zniszczonych. Dlaczego bogowie zgodzili się tak łatwo?
- Skoro bogowie wymazali Nataka z pamięci, skąd wiedzieli o co chodzi Asteriuszowi? W końcu nie pamiętali niczego związanego z Natakiem, czyli zgładzenia, pościgu też. Żaden z bogów nie zastanawiał się, czy Asteriusz nie postradał zmysłów, albo nie robi ich w konia? Uwierzyli na słowo?
A kto to wie przecież to bogowie![]()
- zielonkawe żyły (s.13)
to w orkach nie płynie czerwona krew? Dlaczego? Normą jest czerwona, może by tak wytłumaczenie?
jakie to ma znaczenie w świecie fantasy?czepialstwo a jaki kolor maja żyły ludzi ?
- oczy zwróciły się nerwowo (s.13)
Same się nie zwróciły, bohaterka nimi zwróciła
Kwestia perspektywy . Passive voice![]()
- blask, który zajaśniał w półmroku jaskini (s.13)
Blask, którym zajaśniały (oczy). Blask to światło odbite.
czepialstwo . moim zdaniem poprawnie skoro półmrok to jest jakiś ślad światła więc to światło odbiło się dając blask, który raczej ma naturę rozjaśniająca i umożliwajaca dostrzezenie czegos a nie zaciemniajacą
-Skoro armie krasnoludów i elfów prawie zawsze radziły sobie z najazdami, to czy nie mogli po prostu napaść na orki i wybić ich do nogi, żeby ci nie powtarzali swych najazdów?
Która z armii ludzkich wymordowała cały naród bo wygrała wojne ? Dlaczego elfy miałyby w ten sposób postepować jako milosnicy natury a elementem natury są orcze rasy równeiż ? Bycmoze są wyczerpani każdą taką wojną i się cieszą wygraną i mogą skupić się na innych przeciwnikach/problemach . Niebezpiecznie byloby zgadzac sie jako lider nacji ,ze w przypadku przegranej wojny grozi totalna likwidacja . Bo dlaczego Katan nie wybil do reszty elfów reptilionow i krasnolodow za lata walk ?
- Kolejny kęs chłopca oderwał coś z jej wnętrza (s.14)
kęs został ożywiony. To chłopiec coś oderwał, nie kęs
Ma jak najbardziej sens . Czepialstwo . W ramach czynnosci jaką jest kęs oderwał coś . ..
- liczebność wahała się skokowo (s.14).
Co ile były te skoki, bo nie to zostało to napisane.
Czepialstwo . Serio oczekujesz ,ze autor na predce wprowadzi czyetlniaka np w swiat symulacji stochastycznych i wyestymuje te skoki i ich czas ?
-dostępność właściwego pożywienia po dwóch tygodniach zaowocowała: wszystkie samice były już ciężarne. (s.14)
Czyli samice zachodziły w ciążę po zjedzeniu antylopiego mięsa.
Skrot myslowy bardzo latwo do zrozumienia. Czuly bezpieczenstwo i mozliwosc wykarmienia mlodych wiec sie rozmnazaly. Po raz kolejny czepialstwo .
- nie ryzykować utraty go w walce (s.16)
nie ryzykować jego utraty w walce.
zgoda . Komentarz jednak bezwartosciowy.
- Powoli, z wielkim hukiem runęło do tyłu na plecy. (s.16)
Jak powoli runęło, to raczej nie z wielkim hukiem. Jak runęło do tyłu, to chyba oczywiste, że na plecy. W ogóle, jak runęło, to raczej dosyć szybko i niespodziewanie.
W pelni ok plastyczny opis. Ukazujacy to ,ze wyprowadzony z równowagi statycznej obiekt wpierw powoli przechyla się a następnie powodowany silami grawitacji przyspiesza dlatego tuz przed zderzeneim ma wieksza predkosc i jest mozliwy huk. To kwestia perspektywy ukladu odniesienia . Jezeli patrze na kogos zwróconego do mnie plecami i ten ktos upada do tyłu na twarz jest ok tak jak inne wariacje . Czepialstwo
- Dłoń jednej z rąk(s.16)
To ma tych dłoni ze sześć? Bo jeśli ma dwie, to chyba lepiej określić, czy to prawa, czy lewa.
nic nie wnoszący komentarz
- Wszystkie orki rodzą się poprzez zabicie matki? Można by to wytłumaczyć, bo to absolutnie niewiarygodne.
skąd takie rozumowanie ?
Naprawdę tak myślisz ,że może tych dobrych stron nie ma ? Czy gdy to pisałeś powodowały Tobą emocje ?Adannyel napisał(a):
Może tych dobrych nie ma?
Jedno mi się w miarę podobało. Jak zostało wytłumaczone, dlaczego sharany obdzierają ofiary ze skóry.
Araven napisał(a):
To nie jest żadne czepialstwo, a fakty, żywcem wyjęte z SoK. I jak napisał Adannyel, dotyczą tylko pierwszych 16 stron, oraz on przytoczył tylko niewielką część baboli i uchybień, wiele pomijając.
Na 700 stronach takich nieścisłości i błędów logicznych, składniowych i językowych jest zapewne kilka tysięcy.
Niestety nawet dobre pomysły na świat, giną pod w/w błędami i uchybieniami. To powoduje, że powieść jest beznadziejna, trudna do strawienia. Bardzo słaba po prostu. Jeśli jakimś cudem zmienię zdanie o poziomie powieści po przeczytaniu całości, to przyznam to publicznie.
Ty to interpretujesz jako bufonadę czy zaślepienie ja jako decyzję o tym aby w końcu publikować ponieważ oczywistym jest ,że zawsze znajdzie się takie stadko czepiających się w 'dobrej wierze' ludzi ktorzy wtrącą swoje grosze. Przecież tak naprawdę gdybyśmy w obróbkę wzieli na tym forum jakąkolwiek książkę to jestem pewien ,ze trzymajac sie takiego poziomu krytyki jaką tutaj uprawiacie to każda ksiązka okazałaby się taka jak SoK. Mam tutaj na myśli to ,ze jednemu coś by sie podobało a komu sinnemu nie i były by petycje o zmiane. Wpierw moze ktos by na serio bral pod uwage te rzeczy ale czas płynie . Człowiek jest człowiekiem i ciężko mi uwierzyć ,ze autorom chce się zmieniać za kazdym razem cos w ksiażce bo jakiś gorliwy fan znajacy lepiej swiat od jego tworcy zauważył coś. Ciekawi mnie czy jesteś też tak zasadniczy w ocenie wszystkiego co Ciebie otacza ?MrCzui napisał(a):
Artur, zaczynasz mnie juz zlościć...
Zgadzam się, to co napisał Adaynel to złośliwe czepialstwo, ale w pełni zasłużone- odpowiedź na bufonadę i zaślepienie.
Był taki facet, Pigmalion- on też był zakochany w swoim dziele.
Tylko że tam finał historii był wesoły.
Po przeczytaniu komentarzy Adannyel myślałem ,że poziom niżej nie zejdzie . Jednak zszedł .Petryfikator napisał(a):
Adannyel - wykłada czarno na biały, ułomne fragmenty, a autor zamiast zająć się refleksją i starać się to poprawić, oskarża o czepialstwo... To może Adannyel jest agentem? Przyznaj się! Adannyel masz wydawnictwo?
Normalnie mistrzostwo:]. Zamiast korzystać z twardego dokładnego fana i poprawić to w wersji ebook lub dodruku, to ech... szkoda słów:D. Baw się autorze, ciesz sławą, ciekawe kiedy się zorientujesz że to nie sława jakiej oczekiwałeś.
Tyle że...Widzę, że czepialstwo nie pozwoli u was prowadzić jakiegokolwiek tematu. Zamiast ciekawych pytań dwie osoby ciągle to samo. To miał być temat który skupia osoby które widzą dobrą stronę powieści. A tu gdzie coś nie napiszę to te same chochliki jak echo.To akurat było dobre pytanie...ha. Jeszcze jedno. Ale to pytanie do znających świat KC rpg. Akcja książki dzieje się 9000 lat przed akcją rpg. Pewnie zauważycie dużą różnicę w technologii i sposobie życia mieszkańców świata.
Wow facet masz niesamowicie dużo zawziętości ! Prawdziwy polak. Rozumiem ,że we wszystkich książkach , które czytałeś rozumiałeś dokładnie wszystko ? Np. gdy statek kosmiczny przeszedł przez 'wormhole' to rozumiałeś jak działa to zakrzywienie czasoporzestrzeni albo wogole w jaki sposob fizycznie przebiegała taka podróż ? bo na takim poziomie dopiperzasz sie do autora. Gdy czytasz o rzuczaniu czarów też rozumiesz dokladnie w danym swiecie co sie dzieje ? Tak dokladnie jak starasz się zrozumieć tutaj ? Bardzo się czepiasz i przeceniasz swoje umiejetnosci analityczne jak i rozumowanie .Adannyel napisał(a):
Jako że jestem już "powietrzem" dla autora, bo ośmieliłem się wypunktować pierwsze dwa rozdziały, pozwolę wrzucić sobie swoje dwa grosze. Katan od poczęcia jest super-hiper istotą, ponieważ wygryzł się przez brzuch matki z w pełni wykształconymi uzębieniem i pazurami. Dodatkowo Od poczęcia Katan potrafi mówić, więc jest super-hiper nadistotą. Autor ma na to wytłumaczenie, ale mi jako powietrzu, nie będzie tego tłumaczył. Może Wam wytłumaczy.
Jeszcze raz korzystając z okazji powtórzę swoje pytanie, które zadałem na forum polakpotrafi.pl, bo zdaje się na tym forum obecny też jest syn autora. A na polakpotrafi.pl nie otrzymałem odpowiedzi. Czy rodzina naprawdę nie miała żadnego wpływu na decyzje autora? Nie widzieliście do czego doprowadzi ukazanie Sagi szerszej publiczności? Poklepywaliście tatę/męża po plecach i mówiliście, że to wypali? Może pora naprawić ten błąd?
Twórcy takich potworków mają dwie drogi wyjścia. albo przyznać się do porażki i zaprzestać działalności/działać dalej w świadomej komicznej konwencji lub zapierać się i stawać się jeszcze większym pośmiewiskiem.
Rodzino, gdzieś popełniliście ogromny błąd i jak widzę tylko Wy możecie go naprawić. Chyba, że naprawdę Wam nie przeszkadza, ze sława KC zdobywana jest w ten sposób. Troma zarabia duże pieniądze na świadomym kiczu. może tędy droga, ale wtedy trzeba spłukać w klozecie starych, wiernych fanów.
A a propos starych fanów. Sami stworzyliście mnóstwo dodatków i usprawnień. Macie materiał bazowy, doróbcie to co jest potrzebne i grajcie w KC bez łaski, że kiedyś, może za parę lat wyjdzie druga edycja. Po co Wam to? Musicie mieć wszystko podane jak na tacy przez autora? Najlepsze były te systemy, które można było modyfikować pod siebie.
Prosta sprawa.
Czy tak naprawdę myślisz o SoK czy wyczuwając nastrój tego forum w tym temacie szukasz poklasku ?wasut napisał(a):
...z każdego wysypiska śmieci da się coś wygrzebać, a niektórzy i majątki tak robią...
Czepialstwo jest wg mnie oczywiste i masz rację odnosząc się do niego zatrzymuje sie na takim samym pulapie. Chciałem jednak zabrac głos w tym temacie.czegoj napisał(a):
Knurion po prostu słabe.
Jeśli chcesz bronić to pokaż pozytywy. Jeśli zarzucasz komuś czepialstwo zobacz co sam zrobiłeś. Powiem krótko, tutaj obroną nie może być atak, bo tylko głupio wychodzi. Znajdź pozytywy skoro giną w natłoku negatywów. Nie ma sensu ich dokładać nawet jeśli nie dotyczą powieści. Politykę negacji już przerobiliśmy i nie ma co do tego wracać. Większości osób książka nie leży i tyle. Twoje wypowiedzi są o tyle kiepskie, że w żaden sposób nie odstają od poziomu, są tylko skierowane w inny cel. Wydaje mi się, że nie tędy droga.
Czekam z utęsknieniem.Chętnie napiszę co mi się podoba .