Strona 8 z 22

: 02 sierpnia 2013, 16:59
autor: Procjon
Czyli przeczekujecie noc w miasteczku?

: 02 sierpnia 2013, 17:15
autor: Araven
Proponuję ruszyć wczesnym rankiem.

: 02 sierpnia 2013, 18:03
autor: deliad
Ian przeżuł wykałaczkę.
- Mogą ubijać sztuki za dnia i sprytnie ukrywać. Tak łatwiej niż zwiać z krową w dzień. Przy takiej opcji wracają po mięso w nocy i skrzętnie zacierają ślady. Trzeba to sprawdzić. Pewnie nie będą nas się spodziewać. Zaskoczymy ich.

: 25 sierpnia 2013, 10:56
autor: Svarth
- Biały wilk myśli że Ian ma rację. Zaskoczmy brzydkie twarze. Dzieci Myślącej Stali na pewno się niczego nie spodziewają. Porazimy ich naszymi ognistymi kijami.

: 25 sierpnia 2013, 11:34
autor: Araven
To bierzmy się do realizacji naszego planu, czas ucieka.

: 30 sierpnia 2013, 10:37
autor: Araven
Co jest PBF zawieszony?

: 07 września 2013, 19:57
autor: Procjon
Sorki, miałem naprawdę mnóstwo rzeczy na głowie. Kontynuujmy.
Po nocy na podłodze biura szeryfa, drużyna wyruszyła o świcie na pastwiska na wschodzie, wyprzedzając kowboi ze stadami. Dotarli na miejsce około siódmej rano.

Jak okiem sięgnąć, na zachodzie, północy i południu rozpościerały się trawiaste równiny. Tylko na wschodzie widniały majestatyczne kształty góry Pilamayaye (przynajmniej tak nazywała ją Mysz).

Po skrzętnym rozejrzeniu się, drużyna znalazła ślady krów prowadzące do góry Pilamayaye, o których wspominał ranczer. Poza tym nic, ani najdrobniejszej kosteczki.

: 08 września 2013, 18:06
autor: deliad
Ian rozejrzał się okolicy z pod ronda swojego kapelusza. Spokój, cisza i pustkowia.

- No i dupa - wymruczał - trze było przyjść nocą, może coś się działo. A tak.... Znajdźmy lepiej dobre punkty obserwacyjne. Takie w zasięgu widzenia. Jak ktoś coś zobaczy niech da znać. Ja idę pod te samotne drzewo. Te tam co tu jako jedyne wyrosło.

: 08 września 2013, 18:25
autor: koszal
Eb spojrzał spode łba na towarzyszy.

Jakbyśmy mieli zajumać te krowy? To co byście zaproponowali?
Staram się wczuć w złodzieja bydła i określić, którędy najłatwiej byłoby niezauważenie podprowadzić towar. Jeśli się uda to własnie tam poszukamy śladów.

: 08 września 2013, 21:07
autor: Araven
Obserwuję teren, i szukam śladów.

: 10 września 2013, 05:09
autor: maciej
Wypuszczam zwierzaka i wraz z nim tropiku i szukanym

: 10 września 2013, 06:26
autor: deliad
Ian przystanął słysząc słowa Eba. Zastanowił się chwilka i powiedział.

- Jakbym chciał zaiwanić krowy, w większej ilości... Czyli przez kilka dni. To bym skołował ciężarówkę i kilka indiańców. Krowy nie są pilnowane w dzień. Obstawiasz okolicę czujkami. Jedziesz ciężarówą. Ładujesz krowy ile się zmieści i spierniczasz jakieś kilkanaście kilometrów do punty przerzutowego. Cofające się czujki zacierają ślady. Czysta i szybka robota. Do czasu, aż zaczną pilnować krów. A ty Eb jakbyś je zwinął?

: 10 września 2013, 11:17
autor: Araven
Eb dobrze kombinujesz, czyli musimy szukać też śladów np. jakiegoś pojazdu, wszystkiego nie zdołali usunąć.
Paul Wilson, kontynuuje szukanie śladów, wskazujących na ew. złodziei bydła.

: 13 września 2013, 22:13
autor: Procjon
Eb czuł się lekko nieswojo oglądając ślady krów prowadzące do góry. Cały czas coś mu nie pasowało. Nagle zrozumiał wszystko.
- Te ślady są dużo za głębokie jak na pojedynczą krowę. Tak gdzieś trzy razy za głębokie. Spójrzcie na własne ślady, to niemożliwe żeby zwykła krowa pozostawiła takie wgłębienia!
Wszystkim wam rzuciłem na Tropienie i efekt opisałem w fabularce.

: 14 września 2013, 11:44
autor: deliad
Ian słysząc Ebowe rewelacje odcisnął swoją stopą ślad koło śladu krowy. Odcisk krowy był dużo głębszy.

- Te - zwrócił się do "tropiciela" - a to nie dlatego, że krowa chodzi tylko na dwóch palcach. Może biegła? Bo chyba nie myślisz, że maszyny molocha przytwierdziły sobie do kończyn racice, albo że wskakują na grzbiet krowy i podłączają się do mózgu i nimi sterują - Ian zaśmiał się sztucznie, bo w swoim żarcie zawarł obawy jakie odczuwał w stosunku do inteligentnych maszyn.

- A wy co myślicie? Mów czerwonoskóry, ponoć znacie się na śladach jak nikt inny.