: 18 listopada 2013, 00:27
Jedna nieszczęsna, nieplanowana myśl otwarła wrota do umysłu Nirgana. Wspomnienia bólu,strachu,poniżenia i nienawiści jakie przyszły wraz ojcowskim nakazem "bycia twardym". Obca świadomość podążyła ścieżką wspomnień które Nirghan starał się ukryć.
..
wrzeszczący ojciec "zabijesz go, zrobisz z niego babę", cios, płacz matki, "to mój dom i moje zasady, albo ich będziecie przestrzegać albo wynoście się oboje", strach
..
"chowaj księgę szybko nim wjedzie na górę" przerażony głos matki, strach
..
"co ci mówiłem" cios, upadek, "co ci mówiłem" cios ... "mamoooo!" ... "a teraz twoja kolej gówniarzu! chcesz się uczyć to już ja cię nauczę", ból
..
"ojcze czemu to robisz? nie zamykaj mnie tu!, proszę! , wypuść mnie!" ... "boję się ciemności"..."nienawidzę tej wierzy"..."nie chcę tu być" , strach
..
"wszyscy będziecie gwardzistami, najlepszymi w całej armii, no może z wyjątkiem naszej uczonej baby", upokorzenie i gniew
..
"co słoneczko doskwiera?" ... głód, pragnienie i nienawiść
..
"wszyscy jesteście moimi synami i z wszystkich jestem dumny , no prawie z wszystkich" , "przecież jestem od nich lepszy ? czemu to robisz ? czemu mnie poniżasz?", gniew
..
"uciec przed tym bydlakiem, przed jego prawami i rozkazami", strach , "oby mnie nigdy nie dopadł" , przerażenie
..
Wspomnienie za wspomnieniem, obraz za obrazem czuł jak to coś co wyrzucić ze swojego umysłu stawało się jego cząstką. Nie potrafił już oddzielić swojego gniewu od gniewu tej istoty. Jego nienawiść stała się nienawiścią tego czegoś. Wizje krwi, mordu i pożarów stały się jego wspomnieniami. Nie było podziału ja i to .. było nowe ja..
..
wrzeszczący ojciec "zabijesz go, zrobisz z niego babę", cios, płacz matki, "to mój dom i moje zasady, albo ich będziecie przestrzegać albo wynoście się oboje", strach
..
"chowaj księgę szybko nim wjedzie na górę" przerażony głos matki, strach
..
"co ci mówiłem" cios, upadek, "co ci mówiłem" cios ... "mamoooo!" ... "a teraz twoja kolej gówniarzu! chcesz się uczyć to już ja cię nauczę", ból
..
"ojcze czemu to robisz? nie zamykaj mnie tu!, proszę! , wypuść mnie!" ... "boję się ciemności"..."nienawidzę tej wierzy"..."nie chcę tu być" , strach
..
"wszyscy będziecie gwardzistami, najlepszymi w całej armii, no może z wyjątkiem naszej uczonej baby", upokorzenie i gniew
..
"co słoneczko doskwiera?" ... głód, pragnienie i nienawiść
..
"wszyscy jesteście moimi synami i z wszystkich jestem dumny , no prawie z wszystkich" , "przecież jestem od nich lepszy ? czemu to robisz ? czemu mnie poniżasz?", gniew
..
"uciec przed tym bydlakiem, przed jego prawami i rozkazami", strach , "oby mnie nigdy nie dopadł" , przerażenie
..
Wspomnienie za wspomnieniem, obraz za obrazem czuł jak to coś co wyrzucić ze swojego umysłu stawało się jego cząstką. Nie potrafił już oddzielić swojego gniewu od gniewu tej istoty. Jego nienawiść stała się nienawiścią tego czegoś. Wizje krwi, mordu i pożarów stały się jego wspomnieniami. Nie było podziału ja i to .. było nowe ja..
Spoiler!
Nirgan wstał powoli oszołomiony tym co się stało. Wytarł krew cieknącą po brodzie. Nagle zrozumiał kilka rzeczy. Po pierwsze wiedział gdzie jest. Doskonale znał tą komnatę. Widział tu wiele rytuałów, mordów i okrucieństwa. Zrozumiał, że został tu przywołany a został przywołany ponieważ posiadał pierścień "Ertila". Zrozumiał też, że mając ten pierścień może wrócić. Ale najdziwniejsze co zrozumiał to że musi zawiesić ten pierścień na szyi chłopca tuż przed tym jak go znalazł. Wiedział jak to zrobić. Najgorsza była jednak świadomość że jeśli tego nie zrobi to przestanie istnieć..