PBF - Bezsłoneczna Cytadela
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Grak kiwnął głową Bergharowi i splunął cieknącą z wargi krwią.
- Patrzta jakie pazurzaste stworu tutaj żyją. Co te cholery jedzą, gdy akuratnio po podziemiach nie kręcą się poszukiwacze skarbów - zastanawiał się półolbrzym.
- Chodźmy się rozejrzeć. Nic tu po nas. Zmyślne te brodate karzełki, tak nas w pułapkę wpakować. Mówię mam, że jeszcze na jakiegoś w tych podziemiach trafimy. Zanim się zaczęło walić zdawało mi się, że kują, pewnie dlatego się zawaliło.
- Patrzta jakie pazurzaste stworu tutaj żyją. Co te cholery jedzą, gdy akuratnio po podziemiach nie kręcą się poszukiwacze skarbów - zastanawiał się półolbrzym.
- Chodźmy się rozejrzeć. Nic tu po nas. Zmyślne te brodate karzełki, tak nas w pułapkę wpakować. Mówię mam, że jeszcze na jakiegoś w tych podziemiach trafimy. Zanim się zaczęło walić zdawało mi się, że kują, pewnie dlatego się zawaliło.
Zdawać by się mogło że lawina zaprowadziła Was w miejsca pod górą gdzie krasnoludy nigdy nie postawiły swej nogi. Jednak kiedy w blasku pochodni ukazał się przerzucony nad rzeką kamienny most,cała trójka od razu zmieniła zdanie. Nawis skalny co prawda był naturalnego pochodzenia,uformowany przez podziemny bieg rzeki,która wartko płynęła teraz dołem. Na drugim brzegu widać na ścianie starą,pordzewiałą drabinkę łańcuchową,której koniec znika w głębokich ciemnościach gdzieś wysoko. Kilkadziesiąt kroków dalej,za mostem,na zakręcie skalnego nawisu,dostrzec można ciemny kształt kolejnego przejścia nad wodą.
Drabinka łańcuchowa mimo że pordzewiała wygląda solidnie,podobnie most.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Araven zaczął się wspinać bo chwiejnej konstrukcji jaką była stara łańcuchowa drabinka. Miejscami ćwieki mocujące ją do ściany odpadły bądź wysunęły się ze skał powodując iż wspinający miał wrażenie jakby zwisał na niej luźno w powietrzu. Elf spojrzał do góry w nadziei że zobaczy jakiekolwiek wejście czy choćby koniec drabinki,dostrzegł tam jedynie wszechobecną ciemność. Kiedy nogi oparły się o kolejne stopnie,dało się słyszeć trzask pękającego metalu i tuż obok twarzy Aravena poszybował w dół gruby gwóźdź o który zahaczona była drabinka. Konstrukcją powążnie zakołysało,wojownik zawisł na rękach.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
MG pisał, że mam pelerynę, teraz może się przydać. Łapiemy pelerynę we dwóch i staramy się, żeby wpadł w nią spadający elf.
Ostatnio zmieniony 14 listopada 2013, 04:28 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.