Strona 9 z 17
: 27 stycznia 2010, 11:52
autor: venar
To jest dobre pytanie wasut. Myślę że ZW zdecydowanie nie. Przecież wciąż podlegają klątwom itp. Natomiast WI, to już inna sprawa. Ten parametr określa również znajomość ceremonii.
: 27 stycznia 2010, 12:14
autor: Mrufon
Czy ateiści w KC będą mieli ZW i WI 0 ?
WI na pewno na poziomie 0 - nie wierzą wszak. ZW to inna bajka - bogowie są obecni w uniwersum i mimo, że bohater w nich nie wierzy, to gdy się narazi - ma szansę być zauważonym.
: 27 stycznia 2010, 16:09
autor: Hauerine
A co do wiedźmina. Skoro wpisywał się w świat wymyślony przez Sapkowskiego, gdzie religia i bogowie również miały miejsce to i na Orchii również.
Religie owszem, były obecne, a bogowie? Hmmm mam wątpliwości.
: 27 stycznia 2010, 16:25
autor: Mrufon
Co do bogów w WGW - nie zgodzę się. Sapek swój prywatny ateizm przeniósł do stworzonego przez się uniwersum. To bije z wielu miejsc - z wypowiedzi czcigodnego Chapelle (na jego miejscu mimik), ogólnie pojawiających się kpin z kultów i bogów. Tam po prostu ludzie sobie bopgów wymyślili w poszukiwaniu odpowiedzi na parę pytań i w żądzy dominacji poprzez władczą siłę hierarchii. Tak jest i w innych znanych nam światach...

:DC:V
: 27 stycznia 2010, 23:00
autor: Hauerine
Sapek swój prywatny ateizm przeniósł do stworzonego przez się uniwersum
Niestety Mrufon ma racje. Wiekszosc postaci nazwijmy je "religijnych" u sapka to karykturalnie przedstawieni durnie lub hipokryci. Reszta społeczenstwa to nietlerancyjne i ksenofobiczne półgłówki. I tylko jeden mutant-ateista jest tak naprawdę dobry, inteligentny, a do tego jest super-wojownikiem.
: 04 lutego 2011, 13:41
autor: avnar
Odświeżam temat licząc na komentarze w sprawie opisu Gothmeda, które mam nadzieję się tutaj pokażą.
Wiadomość doklejona:
Znalazłem fajny fragment na erpg forum autorstwa cactusse:
Btw1. Uważam, że wskrzeszanie powinno być uzależnione od wyznania i profesji, np :
- Kapłani Morglichta nigdy nie wskrzeszają, bo ich Bóg niechętnie patrzy na bieganie pomiedzy światem żywych a zmarłych.
- Wyznawca Piana może zostać wskrzeszony tylko gdy umarł będąc pijanym
- Wyznawcy Kas-Handila muszą "wygrać" swoją dusze od Boga.
- Borgon Ciemny zgadza się tylko na wskrzeszenie osób pięknych (na coś się ta Prezencja przyda )
- Wskrzeszenie u Nata-Kranty wymaga złożenia w ofierze osoby bliskiej denatowi.
- Gothmed wskrzesza tylko tych co utonęli.
- Kapłani Bella często oszukują i wskrzeszają wyznawców innych Bogów (za odpowiednio wyższą opłatą).
- Arianna zezwala tylko na Reinkarnacje.
- Asteriusz wskrzesza tylko tych, którzy zasłużyli się w walce ze złem.
- Katan wskrzesza tylko tych, którzy pokonają jego Czempiona w świecie zmarłych.
itd.
Jak Wam się podobają takie pomysły, bo wydaje mi się że można byłoby to rozwinąć i dopracować.
: 07 lutego 2011, 10:25
autor: Przemo
Avnar, mnie się podobają. Przede wszystkim jestem zwolennikiem wielości pomysłów - i tych mi bliższych i tych dalszych. Z każdego pomysłu można wyciągnąć coś dla siebie i w prowadzeniu, choćby selektywnie. wybierać poszczególne rzeczy i wykorzystywać na swój sposób.
Dla mnie opisy religii - z tytułami kapłanów i wizją danego autora to za każdym razem cenna rzecz. Tak jest i wypadku wskrzeszań. Bardzo chętnie przeczytałbym pełniejszy obraz - jak do różnych zagadnień podchodzi określona religia.
: 07 lutego 2011, 10:47
autor: Denver
No i super - fajna rzecz. Zapewne jak wszędzie, możliwe jest wskrzeszenie poza tymi "wytycznymi" i "za odpowiednią opłatą" czyli - "co łaska"

Ale samo w sobie, do początków dopracowywania bogów rozpoczętych od Gothmeda, w sam raz. Jestem za. Kim jest kaktuss? Na naszym forum to było czy gdzieś w sieci?
: 07 lutego 2011, 14:15
autor: avnar
Cactusse jest użytkownikiem portalu erpg forum, tego samego z którego przyszli Shadowrunner, (EDIT) Mrufon i Bazyl. Wasuta też tam widziałem

Jest to jedno z niewielu miejsc na sieci gdzie swojego czasu dość dużo się rozprawiało o KCetach. Co do samego tematu to znalazłem go w linku który podał Minastir:
http://erpg.pl/forum/viewtopic.php?t=2366
Post Wysłany: 2006-08-13, 01:17 na stronie 4.
Tyczy on zmian w mechanice i jeszcze nie przeczytałem go całego ale przy okazji też trafiłem na taki fragment.
: 02 marca 2011, 21:27
autor: venar
a pro po bogów i ich błogosławieństwa co możesz mi powiedzieć na ich temat??? w jakiej sytuacji się objawią! co zrobią na tle, takich wydarzeń??
To będzie lepsze miejsce na takie pytania mordimer00
Odpowiadając.
Mogą się objawić poprzez awatara lub osobiście. Wszystko zależy od sytuacji, miejsca, okoliczności a co najważniejsze od MG.
A zrobić mogą wszystko, pytanie tylko czy będzie to uzasadnione na tyle by nie wywołać interwencji innego bóstwa i nie doprowadzić do zachwiania równowagi sił.
: 02 marca 2011, 21:35
autor: Mrufon
Nie należy zapominać, że akcja jednego boga wywoła reakcję innych. Żaden rozsądny bóg nie dopuści do powstania przewagi jednego z nich w dziele werbowania i dbania o wiernych. Od tego zależy ich byt i moce. Nie strasz waść więc tym Katanem, bo ekipa bogów nie drży aż tak przy nim

: 02 marca 2011, 21:51
autor: venar
Nie strasz waść więc tym Katanem, bo ekipa bogów nie drży aż tak przy nim
Oj zdziwiłbyś się i to bardzo Mrufonie...
: 02 marca 2011, 21:55
autor: Mrufon
Ech pewnie jakaś"tajemna wiedza" z centrum zarządzania światem

Podziel się, podziel. Coś wczoraj mówiłeś o Katanie jako starym bogu, nie parweniuszu wprowadzonym na piedestał jak to było w tej chorej podstawce...
: 02 marca 2011, 22:17
autor: Shadowrunner
Jak Wam się podobają takie pomysły, bo wydaje mi się że można byłoby to rozwinąć i dopracować.
Pomysły fajne, chociaż niektóre wymagały by zmian
Np. Kartan wskrzeszałby tylko tych którzy byli za życia wierni bezgranicznie Imperium - jeśli ktoś dopuścił się choćby najmniejszego uszczerbku wobec autorytetu władzy zamiast wskrzeszenia mógłby się obudzić w XIII Legionie Ostrogarskim z okrzykiem: "braaainzz!!! braaaainzzz"
Mam też taką wątpliwość: jak traktować Graama jako patrona życia?
Czy chodzi o życie w ujęciu idealistycznym jako "życie ponad wszystko" i obojętnie od okoliczności czy też o życie jako naturalny proces mający swój początek - ALE TEŻ I NATURALNY KONIEC!!!
W tym pierwszym przypadku czy kapłani nie mieli by wręcz obowiązku wskrzeszać też innowierców? Wszak Graam patronuje samym wskrzeszeniom? Zawsze w ogóle zastanawiało mnie jak ta instytucja wskrzeszania ma wówczas wpływ na życie społeczne na Orchii? Dlaczego np. cała Orchia nie jest zdominowana przez wyznawców Graama - wszak oferuje on najlepszą polisę ubezpieczeniową dla osób ceniących sobie świat materialny i tych którym nie śpieszno na tamten świat: a więc głównie hedonistów i epikurejczykowców (czyli generalnie wyznawców Piana, Kasandila, Kasankala a nawet Arianny). Czy nie odmieniłoby to w sposób nieprzewidywalny wręcz relacji miedzyludzkich - wskrzeszenie nie gwarantuje co prawda nieśmiertelności - ale gwarantuje jakąś tam niezniszczalność. A wyznawcy Graama mają chyba premię do rzutu na Szok przy wskrzeszaniu czyż nie? To tak jakby wyznawcy Graama byli graczami w grze komputerowej i zdawali sobie sprawę że mają kasę i wiarę w sercu na lepsze jutro moga sobie od czasu do czasu zrobić "Load saved game"
A w drugim przypadku: czy np. Graam nie powinien faworyzować naonczas ludzi którzy zginęli tragicznie, nie wypełniając swojego przeznaczenia, ludzi także generalnie młodych - mających całe życie przed sobą - natomiast byłby mało chętny do wskrzeszenia 70letniego weterana, który swoje przeżył, miał udane życie a zmarł z powodu np. zapalenia płuc czy zakażenia rany na polowaniu (bo nigdzie blisko nie było medyka ani magusa z czarami leczniczymi).
: 03 marca 2011, 07:41
autor: Denver
No właśnie.
Jak się ma wskrzeszanie do śmierci z przyczyn naturalnych?
Da się kogoś takiego wskrzesić w ogóle?
Jakoś wiązałem wskrzeszenie z nagłym zgonem.