PBF - Czarny Świt

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 09 lipca 2016, 16:09

[center]Puszcza na wschód od Koronapanu[/center]
Młody sędzia zaledwie kilkanaście miesięcy cieszył się tytułem formalnego ucznia Richtera. Pochodzący z zachodniej Borki surowy, ale sprawiedliwy wysłannik Justitianu osiadł w Koronapanie po wielu latach podróżowania przez krainy położone na wschód od Wrót Piekieł, zmęczony trudami życia, nieco też rozczarowany i zniechęcony bezowocnymi próbami zaprowadzenia prawdziwego borkańskiego Ordnungu wśród niesfornych technobarbarzyńców Pollenu. Ułożony i opanowany na co dzień Nikodemus szybko zjednał sobie życzliwość Richtera i tym samym stał się jego pełnoprawnym wychowankiem. A także nieoczekiwanie dziedzicem tytułu sędziego w dniu, w którym złożony straszną gorączką Richter skonał po kilku dobach agonii ku smutkowi i żalowi osadników. Nikodemus zdążył przyswoić sobie przed tym dramatycznym dniem większość paragrafów Kodeksu, ale wciąż brakowało mu doświadczenia prawdziwego sędziego.

Ukryty w ciemności nocy na szczycie wzniesienia, dla pozostałych Koronapańczyków stał się jednak kopią zmarłego mentora, kiedy w rzeczowy i konkretny sposób wydał na obcych formalny wyrok i tym samym uprawomocnił nakaz egzekucji zarządzony przez Markusa. Większość wątpliwości osadników zniknęła zresztą w międzyczasie na wzmiankę Antona o apokaliptykach. Jeźdźcy Zagłady, Dzieci Demiurga, Głosiciele Złego Słowa. Członkowie wyuzdanych zdegenerowanych kultów cieszyli się w Koronapanie niedobrą sławą przede wszystkim dzięki naukom głoszonym przez anabaptystów, chociaż osadnicy nie znali zbyt wielu szczegółów tyczących się tej strasznej społeczności. Gdyby wizytujący Zieloną Grotę Gerard miałby wskazać wśród bawiących tam przejezdnych wędrowców ukrytych apokaliptyków, najpewniej nie wiedziałby, od czego zacząć identyfikację zatwardziałych grzeszników, niemniej jednak pokładał pełną ufność w osądach ojca.

Gdy Anton stwierdził, że oddające się z taką ochotą miłosnym igraszkom dziewki były apokaliptyczkami, Gerard z miejsca przestał się zamartwiać kłopotliwym niechcianym wzwodem. Krew ścięła mu się w zamian w żyłach, a w myślach pojawiły się obrazy cierpień dla ciała i duszy zarezerwowanych dla tych, którzy zadawali się z Jeźdźcami Zagłady.

Większość z osadników zrozumiała też ostatecznie powód tak drastycznego czynu, jakim było spalenie żywcem staruchy złapanej w potrzask na dziki. W trakcie pościgu za obcymi niektórzy przejawiali pewne poruszenie aktem takiego niecodziennego barbarzyństwa, ale teraz wszelkie skrupuły ostatecznie zniknęły. Albo zostały głeboko ukryte pod maskami posępnej determinacji.

- Dacie radę zdjąć te lechickie psy? - szepnął Dirk poszturchując łokciem Dragana.
Bracia, akceptujecie plan?

Awatar użytkownika
Jarlaxle
Reactions:
Posty: 132
Rejestracja: 02 listopada 2011, 19:26

Post autor: Jarlaxle » 10 lipca 2016, 13:58

- No ba - mruknął Dragan - Oni już nie żyją, tylko jeszcze o tym nie wiedzą.

Poprawił łuk i kołczan upewniając się, że w ferworze walki nie pogubi strzał. Sprawdził czy khopesh swobodnie opuszcza pokrowiec, podniósł z ziemi włócznię i spojrzał na brata.
- Którego wybierasz? - zapytał wskazując ruchem głowy w kierunku ogniska z wartownikami.

Opuszczając punkt obserwacyjny Dragan modlił się do swego ducha opiekuńczego, by Święty Jaguar udzielił mu swego gniewu, pozbawił skrupułów i by dłoń mu nie zadrżała gdy przyjdzie zadać ostateczny cios... nawet gdy celem będą starcy lub dziewki.
Jestem za.
Strzelanie zostawiam na uciekinierów. Zrobimy to "mano a mano".
Zwracam uwagę na ewentualne pułapki, bo tych z daleka nie sposób było wypatrzeć.
Jeżeli będzie taka potrzeba, ne zawaham się rzucić we wroga włócznią.
BOD+Melee=9
AGI+Projectiles=6
Obrażenia: włócznia 7, khopesh 10, łuk 9.
(moim zdaniem włócznia powinna mieć więcej niż łuk, ale cóż... 6-more-vodka ;) )
A gdyby coś miało nas zaskoczyć INS+Perception+DangerSense=7
Ostatnio zmieniony 10 lipca 2016, 14:23 przez Jarlaxle, łącznie zmieniany 1 raz.
Tomasz "Jarl" Ordycz - dziennikarz (PBF Kl?twa Burzy)
Dragan - Polanin, klanowy my?liwy (PBF Czarny ?wit)
Tiberius - Tactical Marine of Raven Guard (PBF Cie? Ob??du)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 10 lipca 2016, 15:31

[center]Puszcza na wschód od Koronapanu[/center]
Ściskając w rękach broń, dwaj polańscy bracia podnieśli się z klęczek i niczym dwa duchy zniknęli w ciemnościach nocy wypełniających stary gęsty las. Pozostali osadnicy odprowadzili ich wzrokiem, dopóki mogli, potem zaś powrócili spojrzeniami do siedzących przy ognisku sylwetek wartowników.

Delikatne podmuchy ciepłego wiatru szeleściły listowiem ogromnych dębów, wprawiały w ruch czubki strzelistych świerków. Puszcza porastająca pogranicze Borki i Pollenu liczyła sobie wiele lat i leżący wśród paproci mężczyźni doskonale wyczuwali tę wielopokoleniową przeszłość. Niewielka potyczka rozumnych istot u podstawy lesistego wzgórza miała przejść niezauważona przez siły natury, zupełnie dla nich obojętna, całkowicie nieistotna.

- Są - szepnął po ciągnącej się bez końca chwili ciszy Dirk, wskazując w dół wzniesienia palcem - Tam, widzicie?

Odpowiedziały mu ciche pomruki. Opodal pogrążonych w rozmowie strażników w ciemnościach nocy zarysowały się ledwie widoczne ludzkie sylwetki, dostrzegalne jedynie dla tych, którzy wiedzieli, gdzie i kogo wypatrywać.

Ludzie przy ognisku spoglądali zbyt często w płomienie, by móc od razu spostrzec obcych, ale obserwujący poczynania braci Koronapańczycy stężeli bezwiednie i napięli mięśnie dopingując ziomków w myślach.

Złe bóstwa zamieszkujące najmroczniejsze zakątki puszczy sprzyjały tej nocy Jeźdźcom Zagłady. Polanie podkradli się na ledwie kilkanaście kroków do swych ofiar, gdy ten obrany za cel przez Dragana zesztywniał znienacka i przerwawszy rozmowę wbił spojrzenie w ciemność za plecami swego kompana.
Pomyślałem, że nie od rzeczy byłoby przetestowanie czujności obu wartowników. Postawiłem na test sporny. Z jednej strony wybrałem Yurana, który jest gorszy w skradaniu od Dragana (Agility 3, Stealth 0), z drugiej czujniejszego ze strażników (Instinct 2, Perception 2). Od puli apokaliptyka odejmuję 1k6 za niedostosowane do ciemności oczy.

Rzucam 3k6 przeciwko 3k6. Uzyskałem następujące wyniki: 3, 6, 3 vs 5, 6, 1. Jeden sukces (trigger) przeciwko dwa sukcesy (trigger). Przewagą jednego sukcesu strażnik odniósł wrażenie, że za plecami jego druha coś się czai w mroku (aczkolwiek jeszcze nie podniósł alarmu). Sugerowana błyskawiczna reakcja! :o

Awatar użytkownika
Jarlaxle
Reactions:
Posty: 132
Rejestracja: 02 listopada 2011, 19:26

Post autor: Jarlaxle » 10 lipca 2016, 16:43

Jeśli Dragan pojął sytuację (bo jak rozumiem jest za plecami tego czujnego) to atakuje, by nie dać strażnikowi szans na działanie.
Jeśli wróg jest w zasięgu 2-3 kroków, to zrywa się do pieszej szarży, by z impetem przebić cel.
Jeśli jednak oceni ten manewr jako zbyt wolny, dający stróżom szansę na reakcję, to po prostu ciska włócznią w plecy strażnika.
dwd;
Tomasz "Jarl" Ordycz - dziennikarz (PBF Kl?twa Burzy)
Dragan - Polanin, klanowy my?liwy (PBF Czarny ?wit)
Tiberius - Tactical Marine of Raven Guard (PBF Cie? Ob??du)

el009
Reactions:
Posty: 273
Rejestracja: 15 listopada 2015, 10:46

Post autor: el009 » 10 lipca 2016, 17:21

Proponuję żeby reszta też ruszyła się z kryjówki, bez "urrraaaa" i zbędnego hałasu ale staramy się iść z odsieczą braciom - za chwilę mogą zostać otoczeni i wybebeszeni.
Lepiej uderzyć teraz, póki jeszcze nie połapali się w sytuacji niż za dwie minuty kiedy Yuran i Dragan będą wykrwawiać się w krzakach a cała banda będzie już na nogach.
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 10 lipca 2016, 18:18

[center]Obozowisko Jeźdźców Zagłady[/center]
Dragan pojął w jednej chwili, co się stało, zrozumiał grobowe konsekwencje choćby jednego ostrzegawczego okrzyku strażnika. Ściskając oburącz swą aluminiową włócznię skoczył do przodu tak cicho jak tylko potrafił, mierząc ostrym szpicem broni w środek pleców nazbyt czujnego apokaliptyka.

Strażnik zapewne nadal próbował zidentyfikować wzrokiem tożsamość niepokojącego kształtu, gdy Dragan wyrósł za jego plecami dźgając włócznią z całej siły. Drugi z wartowników, ten mogący w razie pecha dojrzeć szarżę Dragana, sekundę wcześniej zaczął się obracać w miejscu zaalarmowany wyglądem twarzy kompana.

Młody myśliwy wbił włócznię w plecy ofiary, naparł na nią z całej siły wyczuwając stawiany przez gruby skórzany naplecznik opór. Zaostrzony szpic broni zatopił się w ciele wyprężonego raptownie strażnika, ześlizgnął się po łopatce ku jego prawemu bokowi miast uszkodzić kręgosłup.

Z ust mężczyzny wydobył się przeciągły wizg, będący mieszaniną bolesnego jęku i zszokowanego westchnięcia. Opierając swą obutą stopę o plecy ofiary Dragan oplótł włócznię palcami i szarpnął mocno do tyłu zamierzając wydrzeć ostrze z głębokiej rany.

Drugi Jeździec skamieniał w pierwszej sekundzie z wrażenia, ale natychmiast zaczął podrywać się z kucek otwierając jednocześnie do krzyku usta. Uniesiony w górę buzdygan Yurana zamigotał w słabej poświacie ogniska ponad jego głową.
Dyskretny atak przeciwko pasywnej obronie strażnika. 9 kostek ataku przeciwko 1 obrony. Test Inicjatywy Dragana PSY+Reaction 2, wyniki 2 i 6, 1 sukces. Strażnik PSY+Reaction 1, wynik 1, zero sukcesów - nie zdążył krzyknąć przed atakiem. Dragan ma jedną akcję.

Pchnięcie włócznią. BOD+Meele 9, obrona ofiary 1. Wyniki rzutów 2, 5, 2, 6, 4, 6, 5, 5, 3 - sześć sukcesów, w tym dwa triggery. Test obrony przeciwnika nie ma sensu. Włócznia zadaje 7+2 rany. Ofiara ma skórzaną zbroję wartą 3. Pchnięcie zadało netto 6 ran. Trauma strażnika 8, przeżył cios, chociaż jest ciężko ranny!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 10 lipca 2016, 18:55

Obozowisko Jeźdźców Zagłady

Atak nie poszedł do końca po myśli Polan! Yuran skoczył do przodu w tej samej chwili, w której jego brat przebił włócznią swą nie spodziewającą się niczego ofiarę. Drugi wartownik, zaalarmowany głuchym jękiem kompana, spiął mięśnie w desperackiej próbie, ale nie zdążył podnieść rwetesu. Uzbrojony w ciężki buzdygan Polanin roztrzaskał mu dwoma błyskawicznymi ciosami głowę, opryskał swe ubranie gorącą ludzką krwią i drobinami kości. Okaleczone ciało apokaliptyka upadło na ziemię nie wywołując hałasu głośniejszego od dźwięku wydawanego przez upuszczony worek warzyw.

Kipiąca w żyłach adrenalina sprawiła, że świat wokół Dragana jakby zwolnił swój bieg, a jego własne ruchy zyskały dla odmiany nienaturalnego przyśpieszenia. Pogrążeni w głębokim śnie Jeźdźcy wciąż jeszcze nie byli świadomi dramatu rozgrywającego się w obozowisku, ale lada sekunda przebity włócznią strażnik mógł ich zaalarmować charkotem wydartym z głębi ściśniętej bolesnym skurczem krtani.
Najpierw test Inicjatywy. Dragan ma PSY+Reaction 4, strażnik 2. Wykonuję test sporny: 6, 1, 6, 2 versus 2, 1. Wygrana Yurana i co więcej, te dwa triggery oznaczają, że myśliwy będzie miał w tej turze dwie akcje zamiast jednej (każde dwa triggery w teście Inicjatywy zapewniają graczowi dodatkową akcję)! Super! Yuran też ma BOD+Meele 9, rzucam w teście ataku dziesięć kostek, bo dodatkowo dzięki modyfikacji broni wykonanej przez Werka ma ona handling +1D! Wyniki to siedem sukcesów, ale tylko jedna szóstka. Buzdygan Dragana zadaje 9 ran, +1 za trigger, minus 3 za skórzaną zbroję ofiary, netto 7.

Cios nie był śmiertelny, trzeba poprawić, ale Dragan zrobi to jeszcze w tej rundzie, bo ma premiowaną akcję. Znowu test ataku, tym razem sześć sukcesów, w tym jedna szóstka. Ponownie 7 ran netto, ale teraz już sześć ponad próg Traumy ofiary. Czaszka pęka pod wpływem śmiertelnego ciosu!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 10 lipca 2016, 20:01

[center]Puszcza na wschód od Koronapanu[/center]
Bayer Werk pierwszy podniósł się na nogi, ruszył w dół wzniesienia ściskając oburącz swój kulomiot. Pozostali osadnicy poszli bez słowa w jego ślady, starając się jak najszybciej znaleźć w obozowisku apokaliptyków. Na ich oczach polańscy bracia zabili jednego z wartowników, a drugiego ciężko ranili.

- Szybciej! - syknął głośno Anton - Zaraz wybuchnie alarm!
W obozowisku wszystko zależy teraz od testów Inicjatywy. W przeciwieństwie do wielu innych systemów, w Degenesis Inicjatywa nie jest określana jedynie na początku walki, losuje się ją na nowo na początku każdej następnej tury.

Jeśli teraz strażnik będzie pierwszy, zdąży wrzasnąć i tym samym zaalarmuje resztę bandy. Jeśli wygra Dragan, zapewne zdąży go zakłuć włócznią. Yuran zdoła na czas wyeliminować strażnika, jeśli wygra Inicjatywę i jeszcze pozyska dwie akcje (pierwsza na skok ponad ogniskiem, druga na cios).

Awatar użytkownika
dretch
Reactions:
Posty: 661
Rejestracja: 07 czerwca 2010, 13:24
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Post autor: dretch » 10 lipca 2016, 23:43

[center]Obozowisko Jeźdźców Zagłady[/center]

Ucisk w spodniach zmieszał uczucia młodego anabaptysty. Sploty ciał były dla niego tak zagmatwane, że przypominały mu znak jednej z tablic w Koronapanie. Wijące się węże na nóżce kielicha obrócone głowa do siebie z wyciągniętymi języczkami - widział takie znaki, czasem w książkach, czasem we snach zastanawiał się czym mogły być ? czyżby starą świątynią pruderyjnych kobiet? Nawet jego najśmielsze sny o Eleni nie były tak wyuzdane jak to co działo się w obozie Jeźdźców Zagłady. Z Eleni wszystko dzialo się tak szybko, tak nagle, przy kompletnych ciemnościach, a tu nogi młodych dziewuch rozkładane były przed nie jednym a kilkoma mężczyznami w świetle ogniska, staruch i starucha mogli dowoli oglądać teatr zajadając się ogryzkami i korzonkami, śmiejąc się w najlepsze. Nawet na żarty zaczęli macać swoje stare obwisłe ciało. Młodym sceneria nie przeszkadzała na uniesienie z finałem na ciele, dziewczyną nie przeszkadzało pożywienie się wydanym przez członka mężczyzny nektarem życia. Co tym bardziej wywołało obrzydzenie na twarzy Gerarda, gdy ten zauważył jak kobieta językiem zlizuje z piersi drugiej młodej kobiety nektar życia. Mnoga orgia przeplatana wrzaskami zwierzęcych uniesień wywołała w głowie rudzielca niezrozumienie i gniew, obrzydzenie.

Choć czuł tak negatywne emocje, był tez mężczyzną i część jego duszy chciał się przyłączyć do nich, zasmakować ciała młodych i powabnych dziewczyn. Jego początek kreacji został przerwany gdy słowa jego ojca wypowiedziały zwyczajową nazwę klanu tych ludzi - apokaliptycy.

Krótka wymiana prostych zwrotów łowczych i sędziego z Antonem utwierdziła go w przekonaniu, że nie będzie szczędził klingi na te pomioty, a to co widział to była rządza, czysta sodomiogomoria rodem z padołu pełnego sukub.

Kiwnął tylko głową do Pollan - wracam zu Werka. Zaatakujemy od dołu.

Wyczołgał się z powrotem do towarzysza. Przygotował miecz i czekając w krzakach nieopodal strumienia wypatrywał pierwszych oznak ataku braci.

Kilka razy odczuł, że do ataku została sekunda, może dwie. Jednak to wiatr bardziej zawiał i chciał go zmylić tworząc aurę nieuniknionej bitwy. Pod stopami małe kamyki wbijały się w podeszwę buta, między cebulkami trawy dłoń wyczuła piasek. Korzystając z okazji młody rudzielec szybko wyzbierał kilka małych kamyków i zgarnął w dłoń pięść piasku - pierwszemu Lechpsu w oczy.

Widząc, że jego towarzysz rusza w stronę obozu, nie został w krzakach. Wstając wysunął miecz z koca, trzymał go przy ciele, ostrzem wydłuż nogi. Przekręcił tułów tak, że prawa ręka z mieczem była za ciałem w gotowości by zadać pierwszy cios od dołu. Lewa ręka czekała w zaciśniętej dłoni na rywala, który oberwie w oczy garścią piasku.

Wyłączył myślenie i zdał się na instynkt - oby Pan miał nas w opiece.
Ruszam za Werkiem. Dobywając miecza i trzymając go nisko przy tułowiu i nodze. Rozglądam się za pierwszym czarcim pomiotem Demiurga! W drugiej ręce trzymam garść, listowni, małych kamyczków i piasku - cisnę w oczy pierwszemu który się do mnie zbliży. Preferuje dźgać - ale nie będę też szczędził klingi.

Fabularna do mojej akcji i zamiarach rano;)
Techniczne:
Inicjatywa:
PSY 2 + REAC 1 - choć zdałbym się na instynkt 4 + 2 Primal
Ataki mieczem:
BOD 4 + Male 3
Rzut piaskiem:
AGI 2 + DEX 1
zu - do
Ostatnio zmieniony 11 lipca 2016, 11:14 przez dretch, łącznie zmieniany 1 raz.
Rudzielec z Koronapan o imieniu Gerard (Anabaptysta, Borka)
http://www.degenesis.com/character-en/i ... a6aa74c071

**
ECO - Stra?nik miejski Ostrogaru
http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=353

--
Je?eli pad?e?, szybko wsta?, bo jeszcze Ci dokopi?.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 11 lipca 2016, 17:57

Jarlaxle zadał mi pytanie techniczne poprzez PW, ale dam odpowiedź tutaj, żeby przekazać stosowne informacje reszcie graczy. Przed wykonaniem testu Inicjatywy gracz może zadeklarować zużycie do 3 punktów Ego, mających za zadanie podrasować test. Każdy jeden zużyty punkt Ego zapewnia +1D do pierwszej akcji w turze oraz +1D do samego testu Inicjatywy.

Nie znalazłem natomiast wzmianki o zamianie w teście Inicjatywy kombinacji PSY+Reaction na INS+Primal (patrz str. 103 Katharsys).

Tak więc gdyby Jarlaxle zadeklarował podbicie testu Inicjatywy trzema punktami Ego, zamiast 2D6 rzuci 5D6, co da mu znacznie większą szansę na uzyskanie przewagi w działaniu i być może dodatkowe akcje.

To samo tyczy się Dragana. To co robicie, braciszkowie?

Awatar użytkownika
Jarlaxle
Reactions:
Posty: 132
Rejestracja: 02 listopada 2011, 19:26

Post autor: Jarlaxle » 11 lipca 2016, 20:03

no Dragan to ja :D
chcę dać strażnikowi "dźg od natury" zanim krzyknie, więc zużyję 3 ego w rzucie na inicjatywę
Tomasz "Jarl" Ordycz - dziennikarz (PBF Kl?twa Burzy)
Dragan - Polanin, klanowy my?liwy (PBF Czarny ?wit)
Tiberius - Tactical Marine of Raven Guard (PBF Cie? Ob??du)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 11 lipca 2016, 22:28

Postanowiłem, że wykonam podrasowany test Inicjatywy dla Dragana, zwyczajny dla Yurana oraz zwyczajny dla strażnika.

Dragan PSY+Reaction 5, wyniki 5, 6, 1, 6, 5.
Yuran PSY+Reaction 4, wyniki 3, 5, 5, 3.
Strażnik PSY+Reaction 1, wynik 2.

Dragan działa pierwszy zyskując jedną akcję ekstra (w teście wypadły dwie szóstki). Drugi działa Yuran, ostatni (zapewne pośmiertnie) wartownik.

Lecę z testem ataku i rzucam 12D6 (trzynasta z puli to automatyczny sukces). Wypadło siedem sukcesów, w tym cztery szóstki - tym samym włócznia zadała 11 ran. Skórzany pancerz wartownika okazał się zupełnie nieskuteczny, przebity ostrzem na wylot Jeździec skonał bezdźwięcznie.

Reszta ekipy szybko dotarła do obu polańskich myśliwych - co teraz?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 11 lipca 2016, 22:30

Też podbije Inicjatywę punktami 2 pkt EGO. Zaatakuję drugiego strażnika. Buzdyganem, jeśli jestem wystarczająco blisko, lub poślę bełcika z kuszy jesli jest zbyt daleko. Potem biorę się za eksterminację śpiących.

EDIT: W takim razie biorę się za bezszelestne mordowanie śpiących.

Awatar użytkownika
Jarlaxle
Reactions:
Posty: 132
Rejestracja: 02 listopada 2011, 19:26

Post autor: Jarlaxle » 11 lipca 2016, 23:08

Dragan dobił strażnika przygważdżając go do ziemi.
Przydepnął ciało i silnym szarpnięciem wydobył grot z uciszonego na wieki wroga.
Odniósł dziwne wrażenie, że spowija go szkarłatna mgiełka, a świat wokół jakby zwolnił.
Nie zastanawiał się nad tym. Dał się ponieść instynktowi i wybrał nowy cel.
Jako kolejny cel wybieram najbliższego śpiącego.
Nie sprawdzam kto to. Nie zbliżam się zbytnio.
Dźgam jak tylko będzie w zasięgu włóczni.
Tomasz "Jarl" Ordycz - dziennikarz (PBF Kl?twa Burzy)
Dragan - Polanin, klanowy my?liwy (PBF Czarny ?wit)
Tiberius - Tactical Marine of Raven Guard (PBF Cie? Ob??du)

Awatar użytkownika
dretch
Reactions:
Posty: 661
Rejestracja: 07 czerwca 2010, 13:24
Lokalizacja: Kraków
Has thanked: 1 time
Been thanked: 7 times

Post autor: dretch » 12 lipca 2016, 09:42

Podążam do śpiących wybieram cel i dźgam trzymając klinke oburącz
Rudzielec z Koronapan o imieniu Gerard (Anabaptysta, Borka)
http://www.degenesis.com/character-en/i ... a6aa74c071

**
ECO - Stra?nik miejski Ostrogaru
http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=353

--
Je?eli pad?e?, szybko wsta?, bo jeszcze Ci dokopi?.

ODPOWIEDZ