Strona 9 z 11
: 23 września 2010, 13:28
autor: czegoj
Ja mam takie pytanko do tych co stworzyli postacie, ponieważ był pomysł stworzenia takiej bazy gotowych bohaterów, którymi gracze mogliby szybko zagrać (takich gotowców). To co tu robicie idealnie mogłoby się nadać do wcielenia takiego pomysłu w życie. Trzeba ładnie to przeredagować i można byłoby wstawiać w postaci artów na stronę.
Co o tym myślicie i czy oczywiście się na to zgadzacie?
Pomysł oczywiście nie jest nowy i pewnie wielu z Was pamięta jak przemierzało Orchię Tanami Sladumami, czy Tanem Dors-Sackanem (czy jakoś tak). Dlaczego teraz nie mieliby przemierzać Orchii jednym z Waszych bohaterów. Dodatkowo moglibyście w sieci poszukać obrazka, który najlepiej obrazuje waszego bohatera, albo co zdolniejsi pokuszą się sami na zobrazowanie go. Takie arty mogłyby być na prawdę ciekawe i potrzebne dla sporej rzeszy graczy (zwłaszcza nowych, którzy mogliby mieć problem ze stworzeniem nowej postaci, albo tych co potrzebują zagrać na szybko, bo przyszli nie przygotowani na sesję)
: 23 września 2010, 13:46
autor: Denver
nie widzę przeszkód.
: 23 września 2010, 14:35
autor: Mrufon
Pomysł jest dobry, ja nie mam nic przeciwko temu

: 23 września 2010, 15:23
autor: mastug
Mógłbym użyć profesji najemnika??
A nie dało by rady GWARDZISTY albo WOJOWNIKA ? to kanoniczne profesje .
Ja mam takie pytanko do tych co stworzyli postacie, ponieważ był pomysł stworzenia takiej bazy gotowych bohaterów, którymi gracze mogliby szybko zagrać (takich gotowców). To co tu robicie idealnie mogłoby się nadać do wcielenia takiego pomysłu w życie.
Jak najbardziej jestem za - bardzo dobry pomysł.
: 24 września 2010, 12:41
autor: Denver
NAZ. Denver; Rasa: Półolbrzym - mężczyzna; WIEK.; WOJOWNIK Poz.0; Charakter: neutr-dobry;
ŻYW 163; SF 222; ZR 74; SZ94; INT 54; MD 81; UM 16; CH 49; PR 56; WI 13; ZW 5;
Odp.w%:1-39; 2-46; 3-35; 4-62; 5-24; 6-56; 7-60; 8-63; 9-57; 10-64; AM 0%;
Młot wielki - ciężki dwuręczny- bgł 114 TR 143 skut.261 ob (201 ob )
(DW; 1, 2); (cena 10); Waga: 80; Min. SF: 160; Opóźnienie: 8; Skuteczność Bliska ob. 180; Skuteczność Daleka 120; Uszkodzenia x 5; Wytrzymałość 120; Obrona broni -22; Atak /r. 1;
Łuskowa normalna /Zbr. Łu.N./ (Odp. bonus +5 %; 2 miesiąc); Cena: 56; Waga: 65; Ograniczenia: 1/2, 1/2; Obrona zbroi: 24; Wyparowania: kłute: 60, tnące: 110, obuchowe: 75; Wytrzymałość: 36;
Kim jest półolbrzym Denver?
Jest zwykłym chłopem, którego rodzina radziła sobie na tyle dobrze, że nie przymierał głodem. Od najmłodszych lat apetyt miał iście wilczy, co pozwoliło mu uzyskać miano jednego z najsilniejszych wioskowych chłopców. Może był to efekt puszczenia się jego matki z innym mieszańcem - półolbrzymem? W każdym razie ludzkie rodzeństwo Denvera mogło spokojnie bawić się beztrosko i raczej nikt rozsądny ręki na nich nie podnosił. Denver za to orał pole zastępując woła pociągowego i wykonywał inne najcięższe prace. Przypadkowo zauważony przez poborcę lokalnego władcy, został "poproszony" o pomoc w pielęgnacji ogrodów Tana Gortreka. Wszelkie zarobione pieniądze Denver odsyła swoim rodzicom (lub zawozi osobiście, kiedy nie musi akurat pracować). Zdobywszy zaufanie Tana pod pieczę Denvera zostaje oddane pokaźne stadko hodowlane. Jako, że najbardziej z całego stada narażony na uszczerbek na zdrowiu jest pastuch, nasz bohater pożyczył młot do wbijania palików do ogrodzenia i tak wyposażony doglądał trzódki. Sam widok niezwykle umięśnionego Półolbrzyma z potężnym młotem trzymanym na ramieniu o drzewcu równym prawie wzrostowi właściciela, odstraszał co rozsądniejszych.
Ze względu na swoją potworną siłę, został wciągnięty do milicji Tana Gortreka w czasie sporu granicznego z Tanem Grumfootem. Ze względu na spokojny (chociaż wyjątkowo długotrwały) przebieg, Denver został przydzielony do kwatermistrza, gdzie nauczył się szyć. Żołd był jednak na tyle spory, że Denver zdecydował się związać swą przyszłość z walką - i w ten sposób pomagać rodzicom.
Jego ulubioną bronią pozostały młoty.
1) dąży do wszystkiego co się przełoży na pomoc jego biednej rodzinie
2) Biedy, głodu i poniewierania biedakami
3) Ma nadzieję, że żyje. 5 rodzeństwa
4) większość współwioskowych traktuje go przyjaźnie, takich od serca raczej nie
5) Agresywnych brak. Zapewne mięśnie budzą respekt mimo jego nędznego pochodzenia
6) rodzina
7) wieśniak/biedak coś w ten deseń
obojętne byle dużo
9) Lubi -; bo pomaga rodzinie. Będzie się starał wykorzystać każdą okazję (ale zgodną z charakterem) do zarobku
10) neutralny. Dopóki nie wchodzą mu w drogę
Zostało mi jeszcze nieco kasy na hubki, żarcie, bukłaki itp.
nie uzupełniłem również skuteczności, bo nie wiem jakie są ustalenia - normalnie 1/4 SF czy bgl/100 * skut.
Pierwszy POZ od razu robić? To dodam update
: 24 września 2010, 13:51
autor: mastug
gonzor1 - dzięki za odpowiedzi.
nie uzupełniłem również skuteczności, bo nie wiem jakie są ustalenia - normalnie 1/4 SF czy bgl/100 * skut.
Pierwszy POZ od razu robić? To dodam update
skuteczność = skut.bazowa broni * bgł/100 + 1/4 siły fizycznej
Od razu dolicz 1 poz
: 24 września 2010, 14:25
autor: Denver
My mistake
Doliczę w poście powyżej - ale wieczorkiem
: 26 września 2010, 15:24
autor: Manius
Treant napisał/a:
Manius napisał/a:
Podsumowując dwuklasowiec jest zawsze lepszy niż jednoklasowiec. Jedyną wadą takiej postaci jest ograniczenie zbroi/charakterów/kodeksu postępowania.
Ryzykowna teza - zwłaszcza w wypadku postaci używających czarów.
W przypadku rozwinięć według Vasuta nie, bo dwuklasowiec rozwijany tylko w jednej profesji ma przewagę nad jednoklasowcem w początkowych dodatkach z profesji i umiejętnościami z 0 poziomu profesji drugiej. Reszta jest taka sama. I tu bym powiedział, że zwłaszcza w profesjach magicznych ma przewagę. Dlatego mag-wojownik, będzie od maga lepszy w biegłościach, SF, Żyw itd a w niczym gorszy. Chyba, ze coś przeoczyłem. Potem przyrosty poziomowe już identyczne z maga.
Ok biorę się za robienie postaci.
Kolejna kwestia: Jak rzucamy o współczynniki podstawowe robimy 10 rzutów a nie 9, bo jeden rzut na daną cechę zależnie od profesji może być powtórzony. Czy w przypadku dwuklasowców powtarzamy dwa rzuty? To już chyba byłoby przegięcie i my zawsze jak graliśmy zakładaliśmy, ze tylko jeden można powtórzyć wybierając klasę główną, ale wolę się upewnić by potem nie edytować całego bohatera
I odnośnie wyboru w ankiecie:
wybaczcie, że będę upierdliwy, ale napiszcie mi proszę jak to jest z metodą Mrufona.
Bo jak rozumiem w metodzie tej mamy:
-pełne przyrosty przy robieniu poziomu dla danej profesji,
-PD dzielone na 2 profesje,
ale jak z poziomami? ile muszę uzbierać w kupcu by wejść barbarzyńcą-kupcem z 2-1 na 2-2 poziom a ile w barbarzyńcy by z 2-1 na 3-1 wejść? W metodzie Vasuta w doświadczeniu 2-2 jest tożsame z 3-1 a tu?
: 26 września 2010, 20:52
autor: mastug
ile muszę uzbierać w kupcu by wejść barbarzyńcą-kupcem z 2-1 na 2-2 poziom a ile w barbarzyńcy by z 2-1 na 3-1 wejść?
z tego co ja rozumiem w metodzie Mrufon'a aby wejść z barbarzyńcą-kupcem z 2-1 (zakładając że masz 150 pd barbarzyńcy i 100 pdków kupca):
a ) na 2-2 potrzebujesz 50 pdków na profesję kupiec - (tzn u barbarzyńcy musisz mieć łącznie 150 i u kupca łącznie 150).
b ) na 3-1 potrzebujesz 50 pedeków na profesję barbarzyńca - (tzn u barbarzyńcy musisz mieć łącznie mieć 200 i u kupca łącznie 100).
: 26 września 2010, 21:34
autor: Manius
czyli każda profesja zbiera oddzielnie punkty i awansuje gdy uzbiera punkty na dany poziom? Tak jakbym rozwijał oddzielnie dwóch jednoklasowców? Bo wtedy rysuje się ogromna przewaga dwuklasowców poczynając od sumy poziomów równej 5 (wcześniej łatwiej awansować jednoklasowcem).
Tak naprawdę w tym momencie nie ma to wielkiego znaczenia, bo samo tworzenie postaci we wszystkich 3 wariantach daje ten sam wynik. Jak już jednak mam głosować chciałbym być pewny na co głosuje
Czekam jeszcze jak robimy z tym powtarzanym rzutem dla dwuklasowca. Program wisi odpalony i nie wiem ile rzutów wykonać. Ja jestem za jednym.
: 26 września 2010, 23:44
autor: mastug
jak robimy z tym powtarzanym rzutem dla dwuklasowca
dwie profesje = po dwa rzuty na najwarzniejsze wspułczynniki dla profesji - np. dla barbarzyncy-kupca 2 rzyty na sf i 2 rzuty na zr
: 27 września 2010, 08:39
autor: Mrufon
Dwuklasowiec nie ma tak dużej przewagi podczas awansu. Poziom postaci przecież to sumaryczny poziom w obu profesjach. Jak awansujesz z poziomu 6/5 na 6/6 to potrzebujesz PD nie na 6 POZ ale na 12. A przyrosty podczas każdego awansu dostajesz od klasy, w której awansujesz. Nie dostajesz najwyższych z obu klas, o nie, bo niby dlaczego? Jak robisz szkolenie złodzieja to dostajesz ze złodzieja, jak barbarzyńcy, to z barb. Logiczne.
: 27 września 2010, 10:50
autor: Treant
Mrufon napisał/a:
Dwuklasowiec nie ma tak dużej przewagi podczas awansu. Poziom postaci przecież to sumaryczny poziom w obu profesjach. Jak awansujesz z poziomu 6/5 na 6/5 to potrzebujesz PD nie na 6 POZ ale na 12. A przyrosty podczas każdego awansu dostajesz od klasy, w której awansujesz. Nie dostajesz najwyższych z obu klas, o nie, bo niby dlaczego? Jak robisz szkolenie złodzieja to dostajesz ze złodzieja, jak barbarzyńcy, to z barb. Logiczne.
Z tego, co piszesz wynika, że masz na myśli metodę Wasuta.
: 27 września 2010, 10:52
autor: Mrufon
Nie wiem czyja to metoda, ale jak to widzę. Uważam ją za najsprawiedliwszą.
: 27 września 2010, 10:56
autor: Treant
Mrufon napisał/a:
Nie wiem czyja to metoda, ale jak to widzę. Uważam ją za najsprawiedliwszą.
Więc sprecyzuj, czy taką metodę właśnie proponujesz, bo byłoby dobrze, gdyby głosujący w ankiecie wiedzieli, za czym się opowiadają.