Strona 9 z 83
: 21 maja 2012, 09:04
autor: Araven
Zbliżam się do tych drewnianych drzwi lukam najpierw na podłoże przed nimi potem na same dzrzwi. Jak nie widzę nic podejrzenego otwieram wejście do wieży.
: 21 maja 2012, 12:24
autor: leobardis
Techniczny:
Patrzę na szczura , dlaczego zapiszczał?
czy uruchomił jakąś pułapkę , czy wystraszył się czegoś/kogoś - badam...?
: 21 maja 2012, 13:07
autor: maciej
Techniczny:zwierzak wydaje sie być nie tyle wystraszony co rozemocjonowany,krąży dookoła jednego miejsca tuż przy drzwiach.
Araven nie zaobserwował niczego podejrzanego więc podchodzi do drzwi.
Drzwi otwierają się do srodka.
Tu nastepuje zwykłe porównanie szybkości obu bohaterów,niestety Araven ma wiekszą.
: 21 maja 2012, 13:20
autor: maciej
CYTADELA.
Zanim Leobardis zdążył wydać z siebie ostrzegawczy okrzyk,pod Aravenem rozstąpiła się ziemia i elf z wrzaskiem runął w dół,znikając kompanom z pola widzenia.Rozległ się rumor,odgłos dartego materiału i głuche uderzenie.Grubawy gryzoń miał więcej szczęscia gdyż w ostatniej chwili uciekł między głazy.
Araven otrząsnał sie z szoku wywołanym upadkiem w momencie w którym w ciemności jamy dostrzegł wlepione w siebie czrwone paciorkowate oczy jaskiniowego szczura,który żerował własnie na świeżym goblińskim truchle.Gryzoń szczerząc pokaźne zębiska skoczył w kierunku twarzy elfa
: 21 maja 2012, 14:09
autor: Araven
Instynktownie cofam się i zasłaniam twarz wyjmując broń, jeśli zdążę skieruję ostrza w stronę szczura nim ten zaatakuje. Staram się ocenić mój ogólny stan, czy jestem potłuczony tylko, czy jest gorzej ze mną i jestem ranny...
: 21 maja 2012, 14:54
autor: maciej
CYTADELA.
Szczur w jamie był niemal tak samo wystraszony jak elf,który znienacka przeszkodził mu posiłek.Zwinnie uniknął ostrza,wskoczył wojownikowi na głowe i parskając gniewnie zniknał po chwili za krawędzią zapadni,przebiegając pomiedzy nogami druida.Araven zaczął sie uważnie ogladac szukajać poważniejszych zranień,jednak dorobił sie tylko podartego ubrania i kilkunastu zadrapań,poza tym zdrowo obił sobie siedzenie.
Trup goblina zsunął sie na dno jamy.
Usłyszeliście dziwny,metaliczny chrzęst...
: 21 maja 2012, 15:17
autor: Araven
Druidzie jak myślisz co to było, ten metaliczny dźwięk? Zaczynam nienawidzić podziemi. Jak krasnoludy mogą w nich żyć pomyslał Araven.
: 21 maja 2012, 15:51
autor: deliad
Gdy Araven zniknął z pola widzenia, Grag przybrał postawę do walki, ściskając w ręku korbacz.
Z jamy wyskoczył przerażony szczur i pierzchnął między rumowisko.
Grag z wolna ruszył ku zapadni. Zajrzał do środka. Nie myło zbyt głęboko i elfowi najwyraźniej nic się nie stało.
- Tanie Aravenie, nie wygodnie było skorzystać z drzwi? - przemówił z drwiącym uśmieszkiem.
Wątek techniczny:
Zachowując wszelkie środki ostrożności, staram się otworzyć drzwi.
: 21 maja 2012, 15:59
autor: Araven
Pewnie że wygodniej Gragu, następnym razem puszczę Cię przodem. Coś tu usłyszałem na dole jakiś metaliczny dźwięk, rzućcie mi jakąś linę Dowcipniś się znalazł pomyślał Elf. Wielkoludy z tych półolbrzymów a z tyłu się trzymają
: 21 maja 2012, 17:17
autor: maciej
CYTADELA.
Zachrzęściło ponownie.Klapy zapadni zaczęły się zamykac nad głową elfa,który siedział na dnie dołu w którym spokojnie mógłby stanąc nawet wysoki półolbrzym.
***
Grag mocarnym pchnięciem otworzył drewniane drzwi stojace na drodze do wnętrza wieży.Już miał zamiar wejść gdy jego uwagę odwrócił chrzęst zapadni i okrzyki elfa siedzącego w dole.
: 21 maja 2012, 17:28
autor: Araven
Widzę coś dalej? Jakiś tunel? Jak wysoko jest do klapy zapadni jaka zamknęła mi się nad głową?
Techniczny:
Liczę, że reszta moich towarzyszy otworzy zapadnię, nie bardzo mam ochotę szukać innego wyjścia.
: 21 maja 2012, 17:29
autor: maciej
Techniczny:nie widać innego wyjścia
: 21 maja 2012, 18:18
autor: deliad
Grag słysząc dźwięk zamykającej się zapadni, momentalnie zostawił drzwi i starał się zablokować klapę zapadni wciskając trzonek korbacza.
Wątek techniczny:
Jeżeli uda mi się zablokować zapadnię podaję Aravenowi rękę, nie było zbyt głęboko skoro szczur wyskoczył. Jeżeli nie, rozwalam klapę używając do tego głazu z rumowiska. I także pomagam elfowi wyjść.
: 21 maja 2012, 18:50
autor: Araven
Techniczny:
Liczę, że z pomocą mocarnego Graga wyjdę z tej pułapki.
Techniczny2:
Ja z takim postulatem, można by nieco podkręcić akcję? Sto kilkadziesiąt postów a my za wiele nie zdziałaliśmy. Ale może mi sie tylko wydaje. Nie wiem jak pozostali na to patrzą?
: 21 maja 2012, 22:04
autor: Denver
Techniczny: czy Dino zauważył jak głęboka jest zapadnia (w sensie do dna i elfa) i ile jest w niej miejsca?
Techniczny2: Araven drugiego tempa z Posągu R nie wytrzymam. Please no! 