: 22 maja 2014, 21:41
Goodsprings, dach Prospector Saloonu
Czekający w ogromnym napięciu na pierwszy wybuch Sunny i jasnowłosy zabijaka wychylili się ponad murek okalający dach baru, błyskawicznie przykładając do barków kolby karabinków i mierząc w dół w chmurę piaskowego pyłu. Zajmujący pozycje na parterze osadnicy zaczęli strzelać pierwsi nawet nie siląc się na celowanie, ale para obrońców odczekała jeszcze kilka sekund, szukając wyraźnego celu.
Sunny zabiła swą ofiarę pierwszym strzałem, trafiając wybiegającego z chmury Kajdaniarza prosto w głowę. Wymachujący chaotycznie rękami człowiek zwalił się na plecy niczym uderzony młotkiem, wypuszczając z dłoni dzierżony w niej stary bejsbolowy kij. Inny skazaniec potknął się o trupa swego kompana, przypadł na jedno kolano w próbie odzyskania równowagi. Wyraźnie wstrząśnięty i zapewne ogłuszony wybuchami, więzień zdawał się szybko odzyskiwać trzeźwość umysłu, bo jego palce złapały za noszony przy pasie pistolet w zamiarze wyszarpnięcia broni z odpiętej wcześniej kabury.
Jasnowłosy strzelec wstrzymał na ułamek chwili oddech, po czym ściągnął spust Weatherby'ego. Karabinek drgnął leciutko w rękach mężczyzny, kiedy małokalibrowy pocisk opuścił jego lufę.
Kula przestrzeliła udo Kajdaniarza obryzgując suchy piasek gorącą ludzką krwią. Noga ugięła się pod ciężarem człowieka, powodując jego upadek. Tkwiący na dachu strzelec przeładował błyskawicznym ruchem karabinek i wypalił ponownie, tym razem trafiając skazańca prosto w gardło.
- Pryskają między domy! - krzyknęła Sunny posyłając w dół kolejny pocisk - W stronę przyczepy Pete!
Czekający w ogromnym napięciu na pierwszy wybuch Sunny i jasnowłosy zabijaka wychylili się ponad murek okalający dach baru, błyskawicznie przykładając do barków kolby karabinków i mierząc w dół w chmurę piaskowego pyłu. Zajmujący pozycje na parterze osadnicy zaczęli strzelać pierwsi nawet nie siląc się na celowanie, ale para obrońców odczekała jeszcze kilka sekund, szukając wyraźnego celu.
Sunny zabiła swą ofiarę pierwszym strzałem, trafiając wybiegającego z chmury Kajdaniarza prosto w głowę. Wymachujący chaotycznie rękami człowiek zwalił się na plecy niczym uderzony młotkiem, wypuszczając z dłoni dzierżony w niej stary bejsbolowy kij. Inny skazaniec potknął się o trupa swego kompana, przypadł na jedno kolano w próbie odzyskania równowagi. Wyraźnie wstrząśnięty i zapewne ogłuszony wybuchami, więzień zdawał się szybko odzyskiwać trzeźwość umysłu, bo jego palce złapały za noszony przy pasie pistolet w zamiarze wyszarpnięcia broni z odpiętej wcześniej kabury.
Jasnowłosy strzelec wstrzymał na ułamek chwili oddech, po czym ściągnął spust Weatherby'ego. Karabinek drgnął leciutko w rękach mężczyzny, kiedy małokalibrowy pocisk opuścił jego lufę.
Kula przestrzeliła udo Kajdaniarza obryzgując suchy piasek gorącą ludzką krwią. Noga ugięła się pod ciężarem człowieka, powodując jego upadek. Tkwiący na dachu strzelec przeładował błyskawicznym ruchem karabinek i wypalił ponownie, tym razem trafiając skazańca prosto w gardło.
- Pryskają między domy! - krzyknęła Sunny posyłając w dół kolejny pocisk - W stronę przyczepy Pete!
Weatherby 380 to niestety nie automat, nie oferuje opcji ognia seryjnego. Można strzelać tylko pojedynczo. Koordynacja 4, Siewca ołowiu 4. Dwa strzały mierzone z premią +1 do trafienia za 6 PA w sumie (2 PA bazowo + premia +1 za nadwyżkowe PA). Przeciwnik ma prawo do testu obronnego, aczkolwiek nie będzie mu łatwo, bo nawet nie wie, kto i skąd do niego celuje. Konspira 2, Kamuflaż 1k6, kara okolicznościowa -2 do wyniku testu. Rezultat końcowy: 2. Sprawdzam jasnowłosego: 9 na 1k12, do tego Koordynacja 4 oraz premia +1 za celowanie, ale kara -2 za strzelanie w trudnych warunkach. W sumie układ wyników 12:2, miażdżący sukces strzelca na dachu. Sprawdzam od razu obrażenia o wartości 2k6: 1 i 4. 5 ran to niedużo, ale ponieważ różnica w teście trafienia jest bardzo wysoka, stosuję zasadę Bomby, podbijając obrażenia do 10. Kula trafiła Kajdaniarza w udo, zwaliła go z nóg. Zabijaka strzela ponownie, na 1k12 wypada 10, w sumie wartość testu 13 przeciwko obronie 3. Znowu Bomba, rzut 2k6 i wyniki 6 i 4, podwojone do 20. Kajdaniarz zabity!
Aravenie, w tej rundzie zadecydowałem sam o spożytkowaniu Punktów Akcji, ale zadeklaruj własną propozycję na kolejne tury, proszę!
Aravenie, w tej rundzie zadecydowałem sam o spożytkowaniu Punktów Akcji, ale zadeklaruj własną propozycję na kolejne tury, proszę!