PBF - Boskie potyczki

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 06 stycznia 2014, 22:15

Plan taktyczny dla Huskuna jest następujący - wedrze się do środka mężnie jako ostatni, puszczając przodem wszystkich druhów. Amulet w dłoni i niech się dzieje wola Piana!

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 07 stycznia 2014, 19:49

Pod rezolutnym goblinem, 39 dzień kepon-ranu, zmierzch

Gusłek ziewnął przeciągle i wyłamał palce dłoni. Ślęczał nad księgą czarów już od kilku godzin i od nauki "Niewidzialności dla umarłych" odciągnęła go dopiero nadciągająca ciemność. Wyjrzał za okno i wciągnął głęboko powietrze niosące zapach morza.
Gdzieś tam w pobliżu portu dzielna część Nieulękłych załatwiała sprawę jego długów, a być może i dłużników. Nie chciał się dręczyć tymi myślami więc ruszył w stronę drzwi pokoju.

Z parteru karczmy dolatywała muzyka i wybuchy śmiechów. W zasadzie mógłby dołączyć do siedzącego tam Bazookha, którego rany się jeszcze nie zabliźnił, ale postanowił sprawdzić co słychać u paladyna. Wstał i wyszedł na zewnątrz.

Jakież było jego zdziwienie, gdy od razu po otwarciu drzwi do jego pokoju wtargnęła jakaś zamaskowana postać. Gusłek wiele się nie zastanawiając złapał za opartą o ścianę przy drzwiach lagę. Miał zamiar drogo sprzedać swoje życie.

- El Gusłek ? - posłyszał kobiecy nieco przestraszony głos, dochodzący zza owalki ukrywającej twarz - Jestem el Senil. Ponoć chciałeś mnie widzieć?
Kobieta łkając osunęła się na kolana.

- Pomóż kapłanie ratować mego ojca. Jestem zdruzgotana i zdesperowana. Jego życie przesypuje się jak piach między palcami. Błagam nie każ mi zmieniać wiary, bo cóż to za nawrócenie z przymusu. Spójrz klęcząc tu przed tobą błagając o pomoc. Cóż mam jeszcze uczynić?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 07 stycznia 2014, 20:04

Magazyn nr 13, 39 dzień kepon-ranu, zmierzch

Nieulękli wyskoczyli zza węgła magazynu i runęli sprintem w stronę otwierających się wrót. Gdy te ledwie co zdążyły się uchylić, mocarne ramię Barthura szarpnęło je rozwierając na oścież.
Półork z przewiązanym szmatą okiem, odskoczył jak poparzony wgłąb magazynu, szczerząc zęby z licznymi ubytkami.

Magazyn był wypakowany skrzyniami, workami i różnej wielkości beczkami. Przednie jego część posiadała coś na kształt piętra na które prowadziła drabina. Nieopodal drabiny przy prowizorycznym stoliku z beczki na skrzynkach siedziało trzech drabów w zbrojach kartkowych rżnąc w kości.
Gdy do magazyny wpadł dzierżący pałę Barthur oraz Balin z limami na obu oczach, a w niewyjaśnionych okolicznościach Gusłek rozwiał się w powietrzu, gracze zerwali się od stołu łapiąc to za okute pały, to za sztylety.

- Bij kto w Bella wierzy- wrzasnął półbrzym ze skrzywionym nosem i wzniósł sztylet do rzutu.
W polu widzenia jest czterech lekko opancerzonych przeciwników, wygląda, że wasze wtargnięcie odczytali jako napad i mają zamiar stawiać czynny opór.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 07 stycznia 2014, 20:10

- Cichojta pieruny! - wrzasnął na całe gardło Barthur, pozwalając opaść podniesionemu młotowi, nadając tu pokojowy gest: - Żeśmy się dogadać przyszli!

Watek techniczny

Miejmy nadzieje, ze odezwa podziała choć na chwilę.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 07 stycznia 2014, 20:12

Gusłek z początku zestrachany był co niemiara, już był pewny, że wybiła jego ostatnia godzina, że jego dzielni kompani zostali przyłapani i w ciemności zaszlachtowani jak - nie przymierzając - prosiaki, a herszt bandy, której kapłan był dłużnikiem postanowił w odwecie i z definitywnym skutkiem skrytobójczo usunąć go z tego pięknego świata. Lecz gdy tylko usłyszał kobiecy głos, od razu wrócił mu rezon i spróbował w zaimprowizowany sposób przekuć strach w pewność siebie.

- A cóż to za wtargnięcie! Pani, tyś chyba nie świadoma, żem w samoobronie w głaz cię zamienić mógł, abo w ropuchę, czy w insze jeszcze paskudztwo, o pirokinetycznym - tak to się fachowo zowie - natychmiastowym spopieleniu już nawet nie pomnę. Ale spokojnie, spokojnie, nie klękaj przede mną, nikt nas tu nie widzi, otrzyj łzy i mów jeszcze raz w czym rzecz. Oczywiście mój uczeń wszytko mi już wyłuszczył, ale może jaki detal ważny pominął. Jako rzekł, może i coś niecoś da się zrobić, ale łatwe to nie będzie i nie o pieniądze się rozchodzi. Oczywiście koszty swoje to mieć musi, ale nie do mej kiesy przecie. Zło w mieście się panoszy i póki z korzeniami go nie wyplenimy, skuteczność mych zabiegów nieco jest wątpliwa, miej to na uwadze. A czym więcej owieczki moje losów swych w me ręce składają, ten wielki ciężar tym bardziej w decydującej ze złem owym walce ciążyć będzie i szalę na niekorzyść przechylić może. Pomnij takowoż, że moc mych zabiegów tym trudniejsza będzie, gdy innowierców ma wspierać. Tedy sama już decyzję podjąć musisz. No ale do rzeczy, do rzeczy. Opowiadaj, jeśli coś nowego wnieść możesz.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 07 stycznia 2014, 22:50

Kryję się w cieniu i ładuje kuszę. Staram się trzymać blisko Huskina. Póki co nie odzywam się i czekam na rozwój wydarzeń.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times