Czarnygłaz, 11 dzień Ostatnich Siewów
Chociaż posępny ołtarz ozdobiony stylizowaną podobizną prastarego smoka-boga promieniował nienamacalną złowieszczą aurą, w rozległej pieczarze panowała uspokajająca cisza. Do uszu intruzów dobiegał jedynie jednostajny szum spadających z góry kaskad wody i przyjemny szmer potoku.
Dyszący ciężko mężczyźni zebrali się przed pokrytymi niezrozumiałymi runami ołtarzem, spozierając to na pozbawionego większej części czaszki rezydenta sarkofagu, to na podobiznę Alduina. Stal powróciła w końcu do pochew, chociaż niespokojne spojrzenia bezustannie omiatały otoczenie podwyższenia.
- Coście tutaj narobili? - zapytał mokry od potu Hastur, wskazując palcem na leżący opodal runicznej ściany amulet chroniący przed nieumarłymi - Dostrzegli was?
- Ten jeden - odparł dziwnie niechętnie Neviers, trącając czubkiem buta uśmierconego przez siebie draugra - Sądząc po miejscu pochówku, był to jeden z tutejszych wojowników-kapłanów. Jeśli to prawda, a wszystko na to wskazuje, amulet najpewniej był wobec niego nic niewarty.
Szybko zmieniając temat, Breton wyciągnął przed siebie prawą dłoń i otworzył ją ukazując oczom towarzyszy ściskany między palcami kryształ, nierówno oszlifowany, skrzący się refleksami światła wpadającego do środka przez pęknięcie w sklepieniu.
- Co to, klejnot? - zapytał z wyraźnym ożywieniem wsparty na swym toporze Trond, obolały i posiniaczony, ale zarazem szczęśliwy, że udało mu się unieść cało głowę z niebywałej opresji.
- Klejnot, ale niezwyczajny - przytaknął Neviers unosząc przeźroczysty kamień pod światło - To klejnot dusz, zdolny uwięzić w swym wnętrzu duchową esencję żywych istot.
- Prawda - kiwnął głową Sivariael, odbierając Bretonowi niezwykły kamień i oglądając go samemu - Ten jest pusty, ale i tak to nader cenne znalezisko.
- Tylko co z runiczną tablicą? - bretoński obieżyświat wyminął altmera i zapatrzył się w rzędy wyciętych pod smoczą głową runów - Czy tego właśnie chciał mag z Białej Grani? Jeśli tak, ciekawym niezmiernie jak mu ją dostarczymy...
Inne wartościowe znaleziska znalezione przy ołtarzu opiszę później, chciałbym tylko wiedzieć, czy przeszukiwania dokonuje jedynie Sivariael i Hastur czy też ktoś się jeszcze dołączy?