Strona 10 z 34

: 27 czerwca 2015, 12:51
autor: Sigil
Rozumiem, że rozmiar symbolizuje siłę krwi? :P

Myślę, że ten z sabatu, któremu wystaje sznurek to Tzimisce. Innym sznurek nie wystaje, a jemu tak...

: 28 czerwca 2015, 11:42
autor: Frater_Terry
A dlaczego żaden z tych z koterii nie ma koloratki? Smuteczek...

: 29 czerwca 2015, 20:55
autor: Suriel
zmiana posta 549

następnym razem gram Brujahem :P

: 30 czerwca 2015, 10:11
autor: Frater_Terry
Nie graj Brujah, to prostaki :)
A nie, czekaj, to moi ulubieńcy...

Dziękuję za zmianę treści posta 549, a właściwie bardziej za współpracę w tej kwestii.

Nie przejmuj się, jak Terry wytrzeźwieje, nie będzie miał dzikiego poczucia misji stabilizacyjnej ;)

: 05 lipca 2015, 15:10
autor: Rooster
Chciałabym poruszyć pewną kwestię, która być może pozwoli nieco bardziej usprawnić naszą sesję i tego pbfa. I być może rozwinąć dyskusję na ten temat, co myślę przydałoby się. Tym bardziej, że każda wymiana takich informacji może nauczyć czegoś nowego.

Chodzi mi o ostatnią sytuację i konflikt jaki panuje w koterii. Pomijam tu zależności społeczne i wczuwanie się w charakter i osobowość naszych postaci. I chciałabym byście mięli to na uwadze.

Czytając tego pbfa na zimno i z boku można odnieść wrażenie, że czasami wykorzystywane są informacje, których postaci graczy nie znają. Jak choćby przemyślenia czy opisy działań. Przykładem czegoś takiego jest zabójstwo dziewczyny w piżamie w motylki. Żadne z nas o tym nie wie, poza mordercą. Jednak reakcje i zachowania bohaterów zdają się w jakiś sposób nawiązywać do tego. Fakt, że Sigil dużo pisze o przemyśleniach Namtara nie znaczy, że ktokolwiek je zna. Jeśli poczytacie same jego dialogi czy wypowiedzi, trochę inaczej to się przedstawia. To jest tylko przykład.

Zatem chciałabym zwrócić uwagę na to, by bardziej analizować to, co się dzieje pod kątem samych dialogów w przygodzie. Opisy dobrze się czyta i genialnie uzupełniają całość, ale nie powinny wpływać na działania i reakcje naszych bohaterów w takim stopniu. Nie jesteśmy laikami i nie gramy w rpgi od niedawna, by popełniać takie błędy. Zatem zwracam uwagę, byśmy nie wykorzystywali informacji, które znamy jako gracze. I siebie tez mam tu na myśli :)

Co sądzicie? Ciekawi mnie wasze zdanie i spostrzeżenia w tej kwestii ;)

: 05 lipca 2015, 21:57
autor: Frater_Terry
Przykład dziewczyny w motylki trochę mnie zbił z tropu. Szczerze nie pamiętam by ktoś do tego nawiązał. Nie szperałem i nie sprawdzałem, ale może wskaż mi proszę gdzie takie coś miało miejsce.

Co do samej uwagi jak najbardziej za jestem, by jeśli się coś takiego przyuważy, dawać znać, wytykać w PM na przykład

: 05 lipca 2015, 23:12
autor: Rooster
Może się pomyliłam z tym przykładem, albo to subiektywne odczucie, jednak dla mnie reakcje i społeczne zachowania w stosunku do Namtara np byłyby inne, gdyby zniknęły opisy jego przemyśleń, a zostały same dialogi. Nie mam na myśli bezpośrednio nawiązania w rozmowach do tej sytuacji, tylko fakt, że jako gracze to wiemy, a to wpływa na sam odbiór tej postaci. Na postawie tego, co czytamy o rozkminach bohaterów automatycznie kreuje się już pewien wzór, którym myślimy. A w rzeczywistości ich wypowiedzi świadczą o czymś zupełnie innym. I na to chcę zwrócić uwagę.

Staram się posty czytać po kilka razy, pierwszy dla ogólnych info. Drugi raz skupiam się tylko na dialogach i tak staram się odpisywać. Aby właśnie uniknąć tego rodzaju błędów. Z różnym skutkiem niestety.

: 05 lipca 2015, 23:26
autor: Frater_Terry
Now i see your point. ;) I w sumie fajna uwaga, będę teraz zwracał na to większą uwagę.

: 07 lipca 2015, 19:01
autor: Sigil
Coś w tym może być, bo też odniosłem takie wrażenie... Zwłaszcza, że zaburzyły się na mnie dwie postacie. A gracz prowadzący jedną z nich dał mi do zrozumienia, że nieco go zrył mój wpis o morderstwie (co mnie bardzo cieszy - w końcu staram się pisać horror, jakby nie było).

Niemniej myślałem, że to moje, odosobnione odczucie, więc nie chciałem nić mówić, by nie było, że się czepiam. ;) Zresztą, nie zawsze wierzę swoim wrażeniom... Jednak jeśli ktoś jeszcze to zauważył, to możliwe, że coś jest na rzeczy. Choć sądzę, że mogło to zadziałać na innych graczy bardziej na poziomie podświadomym, niż świadomego nadużywania informacji.

Atoli weźcie pod uwagę, że ja z opisami morderstw się dopiero rozkręcam i pewnie będzie ostrzej - więc warto już teraz wziąć to pod lupę, aby nie wpływało to na wzajemne relacje postaci ( w końcu czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal... ). :)

: 07 lipca 2015, 22:19
autor: Suriel
Chyba ten przyklad z zabójstwem nie tyczy się mojej postaci jednakże jest to nieuniknione. Mam na myśli pisanie czy działanie pod wpływem wiedzy o myślach innych osób. Można zrezygnować z pisania przemyśleń ake przyznam się szczerze, że ich czytanie sprawia mi kupę radochy. Zwlaszcza u Terrego, którego pokrętne myśli mieszają się z prawie zrozumialymi działaniami.

ps. Zapomnialem po co pisałem tego posta. Informuje; że nabazgrze coś jutro z wieczora. Padam na pysk po jedenastu godzinach pracy w tym cholernym skwarze.

: 08 lipca 2015, 17:35
autor: Sigil
Myślę, że masz wiele racji, Suriel, pisząc, że jest to nieuniknione. Tym bardziej jednak warto być jak sądzę świadomym procesu własnej recepcji - emocji, wrażeń i przemyśleń, które pojawiają się w naszych głowach, pod wpływem lektury. W końcu im bardziej jesteśmy świadomi danego zjawiska, tym lepiej możemy je kontrolować. Tak wiec warto zawsze zwrócić uwagę na te elementy. Ja się nieodmiennie staram, co także bywa źródłem inspiracji. ;)

Oczywiśćie, usuwanie przemyśleń postaci byłoby błędem. Niesamowicie spływałoby sesję. A przecież to Wampir, w którym całe to psychologiczne tło nie tyle jest istotne, co chwilami wręcz gra główną rolę. Osobiście myślę, że uczestnicząc w grze PBF percypuję na dwóch poziomach:

Na pierwszym jestem graczem i autorem - który odbiera informacje nie tylko o działaniach innych bohaterów, ale i o ich przemyśleniach, retrospekcjach, nastrojach i całym tym wewnętrznym świecie. Wykorzystuję ich elementy często, aby nawiązać ciekawą relację, stworzyć fajną sytuację, ubogacić opowieść, którą pleciemy. Tutaj, rzec mogę iż wiem więcej niż moja postać, a także używam swojej postaci jedynie jako elementu szerszej opowieści.

Na drugim poziomie percypuję jako postać, która znajduje się wewnątrz scenariusza. W tym momencie mogę być tylko świadom tego, co pokażą mi inni - a więc działam w oparciu o ich wypowiedzi, zachowania i reakcje. Nie wychodzę poza nie i oczywiście kieruję się tutaj nie scenariuszem przygody czy wizją fajnej opowieści - ale psychiką bohatera i założonymi przez niego celami.

Jak sądzę, sukces polega na tym, by umieć dokładnie oddzielić obie te postawy, a także przełączać się z jednej na drugą wedle potrzeb i sytuacji.

Co do drugiego poziomu percepcji, przyznam, że by ułatwić nieco interakcje, dodając Waszym postaciom kilka punktów zaczepienia, często piszę sobie te zielone ramki, zaczynając od słów:
"Osoby z wysoką empatią zauważą, że..."
Zauważyłem bowiem, że relacje postaci w PBFie bazują głownie na wypowiedziach, podczas gdy w prawdziwym życiu słowa mają niewielkie znaczenie w komunikacji. O wiele bardziej liczy się kontekst, ton głosu, czy przekaz niewerbalny: gesty, spojrzenia, mowa ciała. Staram się to wszystko czasem opisać przy okazji wypowiedzi Namtara (i mam nadzieję tutaj rozwinąć warsztat), ale wiem, że to jeszcze nie jest to. Nie wiem zresztą, czy gra za pomocą tekstu jest w stanie symulować w ten sposób życie? Staram się znaleźć odpowiedź na to pytanie...

Jednak temat ciekawy i ewokuje różne przemyślenia, tak więc sądzę, że przydał się w tym wątku. ;)

: 24 lipca 2015, 20:05
autor: lightstorm
Ogromna prośba do graczy:

Piszcie nagłówek w swoich postach, bo gdy się koteria rozdziela to nie wiadomo gdzie kto jest i co robi. Od teraz proszę o trzymanie się tej zasady do końca przygody. Jak ktoś będzie nagminnie o tym zapominał rozdam GP (głupie punkty). Uwierzcie mi, że nie chcecie ich dostać przy następnym podsumowaniu.

: 02 sierpnia 2015, 19:38
autor: lightstorm
Kolejna prośba do graczy:

Przygoda zaczyna wchodzić w trudniejszy etap i będzie bardziej wymagająca. Do tej pory zauważyłem tendencję, którą chcę zmienić. Otóż jeżeli MG opisze wam scenę i będziecie pisać swoje posty, uwzględnijcie w nich deklaracje użycia umiejętności. Nie tyczy się to wszystkich grających, ale chciałbym nadmienić że sporo na tym tracicie. Podam przykłady:

- po spotkaniach z ważniejszymi BN można użyć Polityki, by próbować pojąć motywacje danego BN;
- jeżeli gracz opisuje emocje można zażądać od MG testów Empatii (pula kości nie przekroczy wartości Człowieczeństwa), to samo tyczy się BN;
- przeróżne testy Zagadek, Okultyzmu, Historii Sztuki i inne testy wiedzy, które można "podpiąć" pod daną scenę;
- umiejętności Ekspresja, Przebiegłość chyba jeszcze ani razu nie została użyta poprzez deklarację

Jako MG jestem waszymi zmysłami (głównie oczami i uszami), dlatego np. testy Spostrzegawczości robię sam bez waszych deklaracji. Jednak jeżeli gracz nie deklaruje np. użycia Empatii patrząc na kogoś w swoim otoczeniu to uznaję, że go to nie interesuje. Gdybym jako MG miał testować za was te umiejętności, to nie miałoby sensu. Tym bardziej że wymuszałoby to na waszych postaciach konkretne zachowania. Tylko wy je odgrywacie, a nie MG.

Deklaracje mogą być w niebieskiej ramce, w spoilerach dla MG, albo na PW.

Po to były rozdanie te 200 PD na start, abyście mogli sobie poradzić. Ta przygoda to nie jest spacer po parku. To co się dzieje to dopiero przedsmak i radzę wykorzystywać każdą scenę na maksa, używając swoich zdolności. Powodzenia.

: 04 sierpnia 2015, 09:16
autor: Sigil
Wiecie, czytam sobie ostatnio Charleston od początku. W sumie nawet fajna sprawa. Można zauważyć nieco szczegółów, które wcześniej umknęły mi... No i popatrzeć jak kształtują się relacje i poszczególne postacie na przestrzeni dłuższego czasu. A także w jaki sposób niektóre z nich rozwijają się, a inne niestety blokują... Co wykorzystaliśmy, o czym zapomnieliśmy etc...

Generalnie fajna rzecz - myślę, że warto czasami wrócić do tego, by rzucić okiem na starsze posty.

: 04 sierpnia 2015, 12:48
autor: Suriel
Trzeba na to mieć czas. A czas to jedyna rzecz jakiej wciąż mam za mało. ..