: 19 marca 2018, 21:36
- Kurwa mać... zaklął Milcarz, a opuszek wskazującego palca jednak nie zsunął się na spust. Jakoś nie mógł strzelać do ludzi, którzy nie byli wrogami. To byli Polacy, sól tej ziemi...
Wypuszczony z dłoni karabin osunął się na pasku pod bok komandosa. Zerowy dystans praktycznie uniemożliwiał skutreczne wykorzystanie broni długiej - przynajmniej tak wytłumaczyłą to sobie moralność komandosa. Operator błyskawicznie sięgnął do kabury na udzie wyciągając pistolet. Lewa dłoń wyciągnełą teleskopową pałkę spod rzepa doczepionego do taktycznej kamizelki.
I wtedy zapomniał o moralności. Polacy, ludzie zniknęli, zostały tylko ruchome cele do eliminacji. Ćwiczona latami mięśniowa pamięć zadziała szybciej niż świadomość Bartka. Złożył się do strzału automatycznie oddając dwa strzały w głowy 'dronów' trzymających Mrozika. Robił to tysiące razy, potrafił to zrobić z zamkniętymi oczyma, strzelając do tarcz umieszczonych cal od głów kolegów. Strzelał tak obok Szukalskiego, Mauera. Oni zresztą ćwiczyli tak samo pakując ostrą amunicję w cele koło Milcarza.
Wypuszczony z dłoni karabin osunął się na pasku pod bok komandosa. Zerowy dystans praktycznie uniemożliwiał skutreczne wykorzystanie broni długiej - przynajmniej tak wytłumaczyłą to sobie moralność komandosa. Operator błyskawicznie sięgnął do kabury na udzie wyciągając pistolet. Lewa dłoń wyciągnełą teleskopową pałkę spod rzepa doczepionego do taktycznej kamizelki.
I wtedy zapomniał o moralności. Polacy, ludzie zniknęli, zostały tylko ruchome cele do eliminacji. Ćwiczona latami mięśniowa pamięć zadziała szybciej niż świadomość Bartka. Złożył się do strzału automatycznie oddając dwa strzały w głowy 'dronów' trzymających Mrozika. Robił to tysiące razy, potrafił to zrobić z zamkniętymi oczyma, strzelając do tarcz umieszczonych cal od głów kolegów. Strzelał tak obok Szukalskiego, Mauera. Oni zresztą ćwiczyli tak samo pakując ostrą amunicję w cele koło Milcarza.
Chcę oswobodzić Mrozika, potem raczej będę sadził razy pałką, ale w przypadku najmniejszych kłopotów pakuję kule z pistoletu z przyłożenia. Dużo tu tych pacjentów?
[/center]