Właśnie, wystarczy przeczytać opis, różnica to kilka umiejętności i rodzaj przyrostów. Nie trzeba mieć specjalnej profesji rycerza. Wystarczy wojownik z tytułem i postępujący według kodeksu.
Zwróć uwagę że są to dokładnie te same zarzuty jakie ty stawiasz szermierzowi (i innym nowym profesjom) twierdząc że wystarczą profesje bazowe.
Ta roznica "kilku zdolności" jest znaczaca. Ponadto rycerz stanowi podstawę dla jeszcze bardziej zróznicowanych profesji paladyna i czryca.
Co wiecej te profesje juz wystepuja w systemie i są w nim dobrze osadzone, a szermierz to jakieś piąte koło.
Czy istnieje sens, oczywiście. W skrócie i uproszczeniu wojownik to ktoś zawodowa pałający się walką, wynajmujący swoje usługi innym.
Wcale nie. Wojownik nie musi wynajmowac sie innym. Moze trudnić się rozbojem, piractwem, być najemnym zołnierzem, zawodowym bokserem itd.
Szermierz to ktoś działający na własną rękę to bardziej pasja niż zawód.
Czyli taki np. wojownik pasjonujacy sie pojedynkami.
Rożnica jest subtelna i nie leży tylko w przyrostach i umiejętnościach ale również w stylu życia.
Nie ma różnicy stylu zycia, bo styl zycia wojownika nie ejst ograniczony tak, jak Ty go ograniczasz.
Weźmy "Trzech Muszkieterów", muszkieterowie to właśnie taki przykład szermierza, zawadiacy lekkoduchy, niby na służbie króla ale w rzeczywistości(przynajmniej w książce) wolni strzelcy
To naprawdę nie wymaga nowej profesji.
Wojownik natomiast to zwyczajny żołdak idący w szeregu(bądź nie) z innymi.
Natomiast nie. Wojownik nie musi byc "zwyczajnym zołdakiem". Na własne potzeby dokonałes ograniczenia profesji wojownika do bardzo wąskiej funcji i w efekcie chcesz zalać orche kopiami wojownika i gwardzisty (tylko troche lepszymi? )które bęa nazywac się: szermierz, bokser, łucznik, kawalerzysta, karateka, kusznik, pikinier, rekietier, pirat, żołnierz piechoty morskiej, najemny topornik, samotny jeździec, banita, straznik miejski... ? Nie przenoście nam "młotka" do KC-tów :/
Osobiście jeśli miałbym grać szermierzem, lub innym archetypem kasty żołnierskiej to wole mieć do tego oddzielną profesję z odpowiednio dobranymi umiejętnościami które w znacznie lepszym stopniu odzwierciedlą sposób działania nowej postaci.
Osobiście wolisz... a jak to ma się do systemu? Do szkolenia w profesji ?Do istniejących gildii czy bractw? Do tego, że wojownik może być przecież straznikiem miejskim, ale po oskarzeniu o przestępstwo uciec za miasto i byc banita, w koncu dołączyc do piratów by po zatopieniu statku wyjśc gdzies na brzeg i szukac szczęscia jako bokser walczący na jarmarkach ? Po co te "archetypy" rozbijac na rózne profesje, skoro żaden z nich nie jest wyborem profesji w rozumieniu KC?
Ponawiam pytanie, gdzie po wprowadzeniu szermierza będize miejsce na zwykłych wojowników? Przeciez szermierz ma podobne, ale lepsze zdolności i przyrosty (pomijajac przedziwne rzeczy wypisywane przy tych umiejętnościach). Czy szermierz nie może trudnic sie rozbojem, piractwe, albo słuzyć jako najemnik, osobisty ochroniarz lub straznik miejski? Przecież może. Zatem wkrótce po wprowadzeniu ta nowa profesja, jako lepsza, wypchnie zwykłych wojowników z Orchii.